}

piątek, 2 maja 2014

Pat&Rub, Mleczna mgiełka do ciała, żurawina i cytryna

Już nie smaruję tak często jak kiedyś. Wszystkie balsamy i masła do ciała poszły w odstawkę kiedy
tylko zrobiło się ciepło. Skóra jednak dalej domaga się nawilżania, otulam ją lekką, mleczną mgiełką.


"Lekkie mleczko do ciała z aloesem i olejem arganowym, pachnące orzeźwiająco cytrusami.
Formuła mgiełki sprawia, że użycie mleczka jest wygodne, a wchłanianie w skórę natychmiastowe.
Szybko poprawia nawilżenie skóry, łagodzi i chroni. Zawiera cenny sok z aloesu, bogaty w ponad
200 składników aktywnych, m.in. witaminy, minerały, enzymy i cukry, oraz olej arganowy o
 działaniu anti aging. Mgiełka pachnie orzeźwiająco cytrusami. Idealna do całego ciała.
Znakomita także do dłoni. Wygodna do noszenia w torebce".

Cena: 45 zł/125ml, dostępna w Sephorze i online


Kompozycja:
  • ekstrakt z aloesu* - nawilża, koi
  • olej arganowy* – odżywia, nawilża, łagodzi, chroni
  • olej słonecznikowy* - wzmacnia, zmiękcza, wygładza
  • gliceryna roślinna* – nawilża
  • betaina roślinna* – nawilża
  • naturalny aromat z olejków eterycznych*
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

 

Skład:  Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Betaine, Sunflower Fatty Acids Polyglyceryl-3 Esters 
Citrate (and) Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glycerin, Isoamyl Laurate, Parfum,
 Argania Spinosa Kernel Oil, Bentonite, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Xanthan Gum, 
Sodium Phytate, Citral, Geraniol, Linalool, Citronellol, D-Limonene

100% NATURALNYCH SKŁADNIKÓW!! SUROWCE Z CERTYFIKATEM EKOLOGICZNYM!! BEZ SKŁADNIKÓW POCHODZĄCYCH Z ROPY 
NAFTOWEJ, SILIKONÓW, GLIKOLU PROPYLENOWEGO, PEGÓW!! BEZ SZTUCZNYCH KONSERWANTÓW, ZAPACHÓW, BARWNIKÓW.

 

Spośród wielu mgiełek na rynku tylko jedna jest tak mleczna. Mgiełka Pat&Rub to mleczko w
sprayu o właściwościach balsamu. Kolor lekko biały, wchłania się szybko, skórę pozostawiając
miękką i pachnącą.Kompozycja zapachowa to morze cytrusów z lekką nutą żurawiny. Zapach bardzo
 orzeźwiający, mocny dla nosa,  nie ulatnia się szybko jak inne mgiełki, dajmy na to perfumowane.
Oparty na wyciągu z olejków eterycznych. Pielęgnacyjne właściwości soku z aloesu, olejku
 arganowego, gliceryny i beteiny mają zapewnić poczwórne nawilżenie. A i owszem daje się
 to odczuć od razu, nie czarujmy się jednak, na suche partie będzie za słaba.


Butelka właściwej pojemności, lekka, poręczna i estetyczna, z boku kontrola ilości. Atomizer działa
bez zarzutów, nic się nie wylewa, psik-psik i nawilżymy całe ciało. Moje dużych rozmiarów, więc
 mleka więcej potrzeba ;)Ten kosmetyk mieści się w kategorii dla leniwych. Można nim spryskać
skórę po kąpieli, po szybkim prysznicu, po basenie, w nagłej potrzebie odświeżyć ciało, dłonie a
nawet włosy - tak pięknie pachną i łatwo się rozczesują.Pamiętajmy jednak, że nie jest to hydrolat,
nie zaleca się stosować do twarzy, "uczuleni" muszą również zważać na ekspozycję słoneczną -
mgiełka z aloesem może bowiem podrażnić odkryte, spryskane nią miejsca na ciele.


Naturalne 'perfumy' i balsam w jednym? Mgiełka prawie do wszystkiego, na wiosnę i lato, wszystkim
 polecam! Nabrałam ochoty też na wodną mgiełkę do twarzy a Pat&Rub ma także i takie :)

32 komentarze:

  1. O ciekawa opcja, choć nie wiem czy zapach nie byłby zbyt mocny dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jeszcze wersja trawa cytrynowa :)

      Usuń
    2. właśnie tę wersję mam, a właściwie miałam bo skończyłam niedawno a to oznacza moją sympatię do tegoż produktu albowiem ja rzadko nakładam coś an moje wielkie ciało :D

      Usuń
    3. ja jestem większa haha

      Usuń
    4. może wyższa, bo ja niedługo będę jak hipopotamek :*

      Usuń
  2. Mam właśnie wodną mgiełkę różaną z Pat & Rub. jest cudowna. O ile oczywiście lubi się różany zapach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię różyczki i różane kosmetyki :)

      Usuń
  3. Z chęcią wypróbowałabym ją :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie jestem przekonana do kosmetyków do ciała w formie mgiełek :D
    Kiedyś prawie się połamałam się przez taką mgiełkę, psikałam w łazience i jak ujechałam na świeżo nawilżonych płytkach to tylko się zakurzyło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Takiego czegoś jeszcze ni używałam. Całkiem ciekawy wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją od jakiegoś czasu na liście, ale póki co muszę się uporać z uczuleniem na ciele, które nie wiadomo co spowodowało :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ją mam i trzymam na lato. Na zimę zdecydowanie za mały kaliber :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze tej mgiełki, ale za to mam do twarzy ;) Na tą do ciała chętnie się skuszę przy okazji zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O ciekawa ta mgiełka, być może sie skuszę, ale na wersję różaną. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej mgiełki, ale ciekawa jestem zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach znam i lubię. Myślę, że ta mgiełka byłaby świetna dla mnie na lato.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne rozwiązanie na lato i lenistwo też :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na lato chętnie kupię takiego psikacza, zapach tej linii lubię więc ideał na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. o coś dla mnie bo ja nie lubię się smarować balsamami : p

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię takie produkty więc chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam masło do ciała z tej serii i zapach pokochałam :) Mgiełka? To produkt chyba nie dla mnie :) U mnie masła królują cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach musi byc boski. A nie robią się włosy po niej nieświeże, skoro to mleczko?

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię tą mgiełkę. :) Jest idealna na ciepłe dni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę się na nią skusic! Znam ten zapach z kremu do rąk i uwielbiam go! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna, ciekawa opcja takiej lekkiej mlecznej mgiełki ale nie pasują mi zapachy P&R zupełnie ..no może oprócz tej otulającej serii :)
    A ja o dziwo nabrałam ochoty na smarowanie dzięki oszałamiającemu, cynamonowemu cudeńku z Organique...hhmmm ;) czeka na mnie kawa a wczoraj wlaśnie próbkowałam serię z liczi - i też będzie moja - są doskonałe te masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny produkt, czuję się skuszona, muszę spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie właśnie od początku kuszą te mgiełki ale w wersji do w twarzy

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubimy takie mgiełki latem szczególnie, będziemy o niej pamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię mgiełki :) tą serię P&R znam i lubię choć mgiełki jeszcze nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem psychofanką tego zapachu w kremie do rąk, ale w mgiełce bym się chyba bała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!