}

piątek, 23 maja 2014

Nowości ostatnich tygodni

Znów przybyło mi trochę nowości, sezon trwa! Mogliście je na bieżąco śledzić na Instagramie KLIK
lub na dogorywającym Fejsbuku, teraz tu gwoli podsumowania, a i tak to nie wszystkie, przyznam,
że nie ogarniamjuż tego a i kard za mały! Żeby nie przynudzać wybrałam kilka ciekawych
propozycji, będzie dużo zdjęć :)


Zaczynając od spraw lekkich. Aqualina to marka włoska, mi zupełnie nieznana, podobnie jak 
holenderska Greenland. Mamy tu żele Vivi Natura z linii arganowej w oryginalnych zapachach
akordów kwiatowych: lawendy, kwiatu pomarańczy, róży oraz ciepłych nutach: drzewa
sandałowego, wanilii i wetiweru. Sole kąpielowe na lato friut emotions Greenland oparte są
 na bazie aromatycznych naturalnych olejków eterycznych pochodzenia roślinnego.


Organiczne mydełka-kaczuszki zasiliły szeregi Organique ;) Te roślinne mydła w płynie oparte na
naturalnej formule mają 96% składników mydła pochodzenia naturalnego i 20% pochodzących z
rolnictwa ekologicznego. Mydła zwierają ekstrakty z: dyni, owsa, aloesu i lnu. Teraz rączki
 będę miała czyste a i świetnie czyszczą pędzle!!


La Roche-Posay przypomina o filtrach - ANTHELIOS XL ma te największe 50+ i najlepsze a jeszcze
 na lato proponuje lekki fluid. Vichy wypuściła nowość mgiełkę do ciała CAPITAL SOLEI z filtrem
oczywiście, wezmę na majówkę, ta jeszcze przede mną :) A na noc detoksykujący krem przeciw
niedoskonałościom NORMADERM.


Pachnąco! Yves Rocher i propozycje iście wiosenne: woda toaletowa Moment de Bonheur l’eau to
połączenie cedru i zielonego jabłuszka, nawilżająca mgiełka do ciała z aloesem i mleczko do ciała
Cherry Bloom czyli Kwiaty Wiśni :P Pielęgnacja Yver Rocher nie zawsze mi odpowiada , ale
zapachy bardzo! Eisenberg Paris i linia Pure White: eliksir rozświetlający oraz olejek do twarzy
i ciała z linii Sublime to nowości bardzo eksliziw ;)
 

Do włosów 5 nowych mgiełek Aussie Miracle Recharge - natychmiastowe dopieszczenie włosów i
 doładowanie fryzury ;) Inspirowane australijską bryzą, zawierających unikatowe, australijskie
składniki, takie jak: olejek z orzechów makadamia, olejek jojoba czy magiczne ekstrakty: z
glonów morskich, z kory dzikiej wiśni lub australijskiego jaśminu, ja już mam swojego faworyta!
Head&Shoulders proponuje coś nie tylko dla Panów - szampon i odżywkę przeciwłupieżowe
o zapachu zielonego jabłuszka, ten zapach przoduje!


Jeszcze ciepły, ba! gorący i seksowny eyeliner Benefit - They're real push-up liner - w Sephorze
 dopiero od 27 czerwca, ale będzie się działo! ;) Ponadto z nowości benefitowych kolejno: krem
Dream Screen z filtrem 45SPF, krem BB Big Easy i Lollitint czyli róż w płynie do ust i
policzków. BROW zings do brwi żadna nowość ;)


Nie zabrakło nowości od AVON, z serii Anew Reversalist, której ambasadorką jest Małgorzata
Socha, Weronika Rosati rekomenduje nowy tusz BIG Daring, a męski Ambasador Jarosław
 Bieniuk kosmetyki oczywiście dla mężczyzn Sport, ja ich nie używam ;). Przypominam -
Marsz  Różowej Wstążki 7 czerwca!!

W fazie testów: Paula's Choice żel eksfoliujący z 2% kwasem salicylowym, trochę tej kuracji się
boję, ale dość mam już zaskórników i przebarwień. Do spółki serum przeciwzmarszczkowe z
witaminą C, obowiązkowo pod filtr! Regenerujący krem ze śluzu ślimaka Lioele i krem
 BB Holika Holika to pewna ciekawostka bo "podkład" jest w gąbce!! Z Phenome też
dopiero się poznaję - tu olejek nawilżający do twarzy, o żelu już pisałam :)


Prosto z "Natury": cienie Sensique Velvet Touch, używam codzienie!! My Secret Hot Colours to
pełen odjazd, może kiedyś się zmaluję ;) Spodobały mi się też kredki My Secret Satin Touch
Kohl i te niebieskości!! Z KOBO szczególnie ulubiłam sobie korektory Modeling Iluminator.
Rimmel rzutem na taśmę - lakiery z kolekcji Rity Ora.

 

Mam nadzieję, że przebrnęliście a mi nic ważnego nie umknęło, starałam się wszystko rejestrować
na bieżąco :) Dziś wyjeżdżam na spotkAAnie do Sopotu, ale żeby Was z niczym nie zostawiać
 jutro specjalnie na blogupojawi się KONKURS - będę spełniała Wasze marzenia!! :)
 Zapraszam serdecznie, śledźcie też Insta.

46 komentarzy:

  1. Kwasów się nie bój, tym bardziej 2 % stężenia :-) filtry masz, więc śmiało próbuj!
    Ja na okres letni miałam całkowicie odstawić eksfoliację kwasami, ale to tak uzależnia, że 2-3 % peelingi muszę sobie machnąć od czasu do czasu :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem sporo tych nowości i niektóre baaaardzo ciekawie się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu... ależ szaleństwo :D Olejek Phenome mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alllllleeee kosmetykow. masakra szok

    OdpowiedzUsuń
  5. Poszalałaś:) ale zakupki fajne i trzeba sie rozpieszczac przeciez:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego:) Brow Zings uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez się boję kwasów;d
    świetne kosmetyki! ja bym nie wiedziała za co się najpierw zabrać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Recenzje wyczuwam:) Życzę udanych testów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niektóre kosmetyki mają tak ładne opakowania, że szkoda otwierać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cudowności! A 2% kwasu nie masz sie co obawiać ja tomiki robie z wyszszym %

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż mieni mi się w oczach!:) Mam Eisenberga i nowości z Yves Rocher - tu moja recenzja: http://spinkiiszpilki.blogspot.com/2014/05/czym-tej-wiosny-pachnie-yves-rocher.html
    Jestem ciekawa, czy już używałaś YR i się zgadzasz;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Mgiełka do ciała z filtrem? ;p brzmi super i zaoszczedzi bazgrania się mleczkami i kremami.

    OdpowiedzUsuń
  13. nowości- rewelacja. miałam vichy ANTHELIOS spf 30 i 50 w wersjach nie barwionych ale żaden z nich nie stał się moim ulubieńcem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie vichy a La Roche-Posay oczywiście

      Usuń
  14. sporo tego ;)
    Wczoraj kupilam Anthelios XL w formie fluidu,mam nadzieje ze będzie git ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo, jestem niesamowicie ciekawa tego Benefitowego kremu z filtrem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam strasznie mieszane uczucia co do tego kremu BB z BeneFit, niby go lubię ale coś jednak mi w nim nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne nowości, jakiś krem z filtrem by mi pasował

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj zaszalałaś:-) bardzo fajne kosmetyki:-) w zasadzie jestem ciekawa działania ich wszystkich:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham ten olejek do twarzy z Phenome:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, sporo nowości Ci przybyło ;) ciekawe jak produkty się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo tych nowości, ale same perełki. Czekam na recenzję wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczy bolą od tych wspaniałości :D
    Ciekawi mnie ta emulsja rozświetlająca z YR chociaż troszkę przypomina efekt po NUXE?

    OdpowiedzUsuń
  23. Nowości, nowościami, ale jaka ilość...:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Super zakupy, u mnie też pojawiły się nowości:))
    http://kasia-chocolate-and-chili.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. na bogato;) mydełka organique zapowiadają się super, ciekawe jak się sprawdzą;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo tego u mnie Aussie sie nie sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
  27. Ile smakołyków :) Kilka rzeczy chętnie bym Ci podkradła, a głównie to kosmetykii Eisenberg i mydła Organique. Chociaź wszystko wygląda świetnie ;) Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale cudeńka,mam lakiery z kolekcji rity ory m.in. biały i róż i niestety są nietrwałe, a przede wszystkim robią nieestetyczne smugi

    OdpowiedzUsuń
  29. cudeńka ;) miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejku, świetne zakupy :) Same cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sporo się tego nazbierało. Większości kosmetyków nie znam, a te z Benefitu to chętnie bym widziała i w swojej kosmetyczce, ciekawa jestem tego lolli tintu. :)
    Udanej zabawy w pięknym Sopocie - byłam nad Bałtykiem na wakacjach 2 lata temu i o Sopot też zahaczyliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O matko ale Ci się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  33. czy wszytsko to sponsoring? nie widze informacji?

    OdpowiedzUsuń
  34. Sporo tego wszystkiego. Wszystko mnie ciekawi. Szczególnie LaRoche-Posay i Vichy bym z chęcią widziała u siebie. :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow, jak tego dużo!
    Żele Vivi Natura kuszą, szczególnie ten, który pachnie m.in. wanilią.
    Ochronę LRP znamy, ale wolimy Pharmaceris i Sesdermę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nawet nie wiem o czym napisać bo wszystkiego jestem ciekawa:)
    Wpadły mi w oko te mydełka organique - świetne opakowania, a i ciekawe ekstrakty. Olejek z YR zainteresował mnie już jakiś czas temu ale czekam na pierwsze recenzje;), a krem bb holika kusił mnie kiedyś jednak zrezygnowałam z niego bo wydaje mi się, że nie będzie miał odpowiedniego krycia:/

    OdpowiedzUsuń
  37. No no, ileż cudowności !!! To życzę miłego testowania i czekam na recenzje :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!