}

piątek, 4 kwietnia 2014

LilyLolo, Bronzer mineralny, South Beach

Bronzerów u mnie dostatek, ale mineralny to pierwszy :D Pośród szerokiej oferty bronzerów LilyLolo tylko
 jeden występuje matowy. South Beach się nazywa, wyjątkowo ciepły ocień nadający się niemal do każdej
karnacji.Jednak gdy go zobaczyłam... cegła! ;) Podkład, puder i bronzer mineralny - mój makijaż naturalny...



O opakowaniu nie będę się już rozpisywała, wszytko co miało jest powiedziane w dwóch postach KLIK i KLIK
Skład jak zawsze 100% naturalny: Mika, Tlenki Żelaza, Dwutlenek Tytanu, co więcej mam dodawać?
 Produkt vege, bezzapachowy, wyjątkowo przyjazny skórze, może być stosowany na całym ciele.


  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów
  • daje subtelne wykończenie; bardziej intensywny efekt można uzyskać nakładając kilka warstw
  • matowy efekt subtelnej opalenizny, jedwabiście gładka konsystencja 


 

"South Beach to śliczny, brzoskwiniowy bronzer w średnim odcieniu, który daje matowe wykończenie. Ten odcień
idealnie nadaje się do makijażu dziennego. Doskonały dla tych, którzy chcą uzyskać efekt delikatnej, aturalnej
opalenizny. Dzięki South Beach nie tylko uzyskasz efekt opalonej cery, ale również wymodelujesz rysy twarzy". 



 
 Podobnie jak inne sypańce LilyLolo ten jest równie dobrze zmielony. Umiejętnie 'wmasowany' w pędzel (mój z
Sephory nr 45)nie opyli nam twarzy i całej reszty. Bardzo dobrze napigmentowany produkt dwoma ruchami 
nada twarzy koloru. Można z nim jednak przesadzić, znów sprawdza się porzekadło "im mniej tym lepiej".


Efekt końcowy jak zawsze bez photoshopa ;) Bronzer ładnie wtapia się w cerę, współgra z innymi minerałami.
Bałam się tego koloru, ale jest całkiem przyjemny i latem będzie piękniej! Trwałość i wydajność jak
zwykle powala! Cena: 72,90/8g i miniaturka na próbę 10,90/0,75g do kupienia w Costasy.pl

72 komentarze:

  1. nie używam bronzera, bo jestem zbyt blada na to, ale prezentuje się przyzwoicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też z tych bladych twarzy, zwłaszcza jak stoję w tłumie to widać jak się wyróżniam hehe

      Usuń
  2. Ja mam dokładnie tego probeczke, ale boje sie tego koloru : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bój się! delikatnie należy się z nim obchodzić :)

      Usuń
    2. tylko wydaje mi się, że będą taką soczystą pomarańczą xd

      Usuń
  3. Wygląda całkiem przyzwoicie tylko ze ja lubię lekko ciepławe bronzery

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet fajnie wygląda, ba lato powinien być jeszcze lepszy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, czekamy zatem do lata :)

      Usuń
  5. Przyznam się bez bicia, że nie posiadam żadnego bronzera. Boję się, że zrobię sobie nim krzywdę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj można, ale trzeba ćwiczyć i znaleźć ten najlepszy :)

      Usuń
  6. O matko! Kobieto napisz koniecznie co masz na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało pasującą tu Celię 603 :)

      Usuń
    2. Ale wygląda świetnie. Dzięki za odpowiedź.

      Usuń
  7. Szczerze mówiąc dziwny kolor. Troszkę jednak zbyt pomarańczowy jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę jest, na oliwkowej cerze będzie lepiej wyglądał chyba :)

      Usuń
    2. Może tak być:) Może opalenizna go trochę złagodzi, choć ja w zasadzie twarzy nie opalam :)

      Usuń
  8. Ja jednak wolę chłodne bronzery, które mają wyraźnie inny odcień, niż róże do policzków - lepiej konturuje się nimi twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba też, to taki mineralny skok w bok, ale wrócę do hooli :)

      Usuń
  9. Powiem Ci, że ja na początku bałam się, że on jednak jest zbyt pomarańczowy, ale mimo mojej bardzo jasnej karnacji ta jego pomarańczowość jakość ginie i wypada bardziej jak taka brzoskwinia lekko brązowawa :) Ja go uwielbiam, choć nie zrezygnowałam całkowicie z innych bronzerów (za dużo ich mam :P), jednak do takiego zwykłego dziennego makijażu (też mineralnego zresztą) zawsze sięgam po niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak go otworzyłam to się przestraszyłam, ale lekko musnęłam dwa razy i mówię jest ok. kocham bronzery bardziej niż róże i mam ich kilka, ale minerały stosuję zawsze razem. mogliby wprowadzić jeszcze jakieś inne odcienie matowe. Asia a jaki korektor byś mi poleciła, widzisz jakie mam sine doliny? ;/

      Usuń
    2. Ja kupiłam sobie korektor z Annabelle Minerals (wzięłam odcień Medium i on jest naprawdę jasny, więc może lepiej celować w Dark, który znowu wcale taki dark nie jest), stosuję go pod oczy i kryje naprawdę przyzwoicie, a jednocześnie nie włazi w zmarchy i nie czuję, żeby wysuszał :) Pędzelek języczkowy do podkładu mi się przy nim najlepiej sprawdza jeszcze tak na marginesie :)

      Usuń
    3. gdzie Ty masz zmarchy? zobacz na mnie! u mnie widać każdy mankament, nawet bliznę po kocie ;/ boję się z kolei sypańców pod oczy bo tą strefę mam bardzo suchą, ale pokombinuję. dzięki! :)

      Usuń
    4. No może jakiś strasznych nie mam, ale mam, zwłaszcza pod samą linią rzęs :P Ale i tak korektor mi tam nie włazi na szczęście. A tego proszku też się bałam, bo też suchar jestem, ale przy dobrze nawilżonej skórze pod oczami nie ma problemu ;)

      Usuń
    5. eee ja mam mimiczne i starcze ;) nawilżam się, ale czasu nie da się cofnąć... do proszku trzeba dorosnąć ;)

      Usuń
  10. Kolor dość ryzykowny, boję się wszystkich pomarańczowych tonów, jednak u Ciebie prezentuje się całkiem przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo ryzykowałam, to taka chyba bardziej pomarańczka niż brzoskwinka, ale ostatecznie nie jest źle :)

      Usuń
  11. Latem pięknie podkreśli opaleniznę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, choć stosuję filtry i się raczej nie opalam, to może trochę kolorku złapię :)

      Usuń
  12. Też myślę że latem sprawdzi się idealnie :) Kolorek bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie teraz takich używam, z racji zmiany koloru włosów bardziej mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sugerujesz, że powinnam zmienić kolor włosów? ;)

      Usuń
  14. ładny kolor, promienna buźka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze złapie słonka trochę i będzie pięknie ;)

      Usuń
  15. Dla mnie chyba za ciepły, albo tak na zdjęciach wychodzi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest ciepły właśnie jak piasek na plaży :)

      Usuń
  16. nie wiem czy to kwestia światła czy przekłamania przez aparat, ale mnie w ogóle się nie podoba. Mam podobny ciepły bronzer kupiony za kilkanaście złotych i na myśl, że miałabym kupić podobny za kilkadziesiąt robi mi się słabo. o nie, następny będzie bahama mama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak masz ustawiony monitor ;) kolor jest dobrze oddany a mineralne kosmetyki nie są tanie niestety.

      Usuń
  17. wygląda mocno pomarańczowo :| wolę chłodniej jednak
    ale też ładnie i gładziutko na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chłodne bronzery mam również, ciepły to mój pierwszy :)

      Usuń
  18. cena za normalny produukt powalająca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można kupić próbkę, też starczy na trochę :)

      Usuń
  19. Bosko wygladasz!!! A jaki piekny kolorek na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciut za ciepły odcień, moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. dla mnie chyba byłby to za ciepły odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie się stapia z cerą, ale dla mnie chyba zbyt pomarańczowy ten odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkim będzie pasował, no cóż...

      Usuń
  23. śliczności ;))
    uwielbiam takie brzoskwinki na policzkach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sądziłam, że będzie bardziej pomarańczowy na twarzy a tu takie zaskoczenie- może się na niego skuszę- lubię kosmetyki Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaskoczenie mega, trzeba samemu spróbować :)

      Usuń
  25. Nawet bardzo ciemne kolory odpowiednio nałożone dają radę na bladej twarzy :) W opakowaniu wydawał się dość ryzykowny, ale na twarzy wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja ciągle za murzynami, bo nie mam żadnego bronzera a jak idę go kupić to szlak mnie terafia bo kolory jak z cegły a szukanie matowego jeszcze bardziej mnie denerwuje ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest kilka fajnych, chłodnych kolorków np hoola :)

      Usuń
  27. efekt jest świetny - bardzo ładnie wygląda na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po zobaczeniu tego brązera na pierwszyxh zdjęciach byłam przerażona, ale na Twojej twarzy prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie chyba zbyt ceglasty :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny, tak ładnie ociepla twarz!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładnie na buxce wygląda, ale dla mnie sypany bronzer to już wyższa szkoła jazdy :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Podoba mi się, przeważnie dobrze wyglądam w takich odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Choć w opakowaniu wygląda przerażająco, odpowiednio nałożony prezentuje się naturalnie i świeżo:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Łooo! Ależ piękna szmineczka na ustach! :)
    Co do South Beach toooo wydaje mi się nieco pomarańczowy. Osobiście wolę bardziej chłodne odcienie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ładny efekt:) może skuszę się na miniaturkę;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetnie prezentuje się na buzi :) chociaż za bronzerami nie przepadam bo wolę róże ten mi sie spodobał! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Całkiem ładnie wygląda na Twojej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  38. O, a ja właśnie szukam podobnego odcienia różu :) Bronzery wolę w chłodnej tonacji, ale ten ma prześliczny, żywy kolor. Ładnie Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!