}

wtorek, 29 kwietnia 2014

Denko vol 4 Kolorówka

Naszło mnie na porządki, zatem wietrzę szuflady. Dno kolorowe - materia trudna, o wiele cięższa niż pielęgnacja.
Czas pożegnać stare, śmierdzące i puste - ależ to zabrzmiało!! ;) Więcej informacji w ukrytych linkach :)


Część twarzowa: dwa podkłady - Lirene Glam&Matt to już drugie wykończone opakowania,
chwalę go sobie choć nie jest bez skazy, gdy temperatura przekracza 20 stopni po prostu płynę!
Podobnie krem zmieniający się w fluid Magic Make-Up - tego nie jestem już w stanie używać,
 bardzo waży mi się na twarzy.  Bye bye mówię także pudrowi Flawless Benefit, zawsze ze
mną w torebce, służył by przypudrować nosek, ale nie jest zbyt lekki .


IsaDora Mascara Volume 2.0 niby pogrubiająca, bardzo szybka wyschła, więc po co to trzymać.
Tusz Avon SuperSHOCK z super szczotą, myślę, że kiedyś będzie jeszcze powrót i skrobnę o nim
coś więcej. Scandaleyes Rockin' Curves to kolejna maskara Rimmela, która nie powala. Korektor
rozświetlający w pisaku Yves Rocher - moim zdaniem lepszy zamiennik korektora L'oreal Lumi 
Magique. N-te opakowanie fajnego żelu Onyx Delii.


W sekcji paznokciowej skromnie: dwa topy wysuszające Essie Good To Go i Sally Hansen Insta-Dri - czerwony mój
ulubiony oraz wyciśnięty do ostatniej kropli najlepszy żel do usuwania skórek Instant Cuticle Remover.


To tyle, znacie, lubicie?

40 komentarzy:

  1. Podkład Lirene Glam & Matt mnie intryguje ale nie wiem czy do mojej cery się sprawdzi.
    Mam też Lirene Magic Make-up i niestety nr 01 się u mnie trochę utlenia:/ Co do innych produktów - bardzo lubię top coat Sally Hansen i Essie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam mieszaną i jak tylko zrobiło się ciepło świecił się i spływał ;/
      a magic faktycznie z czasem się utlenia, takie małe-czary mary ;)

      Usuń
  2. Miałam ten korektor YR. Dużo kolorówki, u mnie kolorówka jakoś tak opornie się zużywa, sama nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też ciężko, ale staram się jak mogę hehe

      Usuń
  3. Żeby i mnie się tak kolorówka czasem skończyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam czerwony wysuszacz i uwielbiam bo nie ściąga lakieru i manicure wytrzymuje aż do zmycia (3-6 dni). Musze kiedyś spróbować tego żelu z Sally Hansen do usuwania skórek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żel do skórek z SH znam i bardzo lubię, podobnie bardzo lubię Essie GTG.
    Natomiast insta-dri od SH u mnie się w ogóle nie sprawdził podobnie jak podkład Lirene Glam&Matt.

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie z kolorówką jakoś zawsze najgorzej :/ wszystkie trzy produkty paznkokciowe znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie kolorówka strasznie wolno się zużywa

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow sporo tego, też lubię żel Delia :)
    Czekam na posta o maskarze od Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnego z tych kosmetyków jeszcze nie miałam :) Może jak za jakiś czas wykończę Lumi Magiqe to spróbuję tego korektora ;) To już trzecia rzecz z Yves Rocher na którą miałabym ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Denka kolorókowe zawsze mi imponują. Ja swojego płynu do skórek z SH, to chyba nie zużyję przez najbliższą dekadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam żadnego z produktów które pokazałas :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam ostatnio lirene magic i akurat u mnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam tego Insta-Dri :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusił mnie podkład Lirene ale sobie darowałam po niezbyt pochlebnych recenzjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam super shock i kiedyś bardzo lubiłam, a marzy mi się Benefit :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam niedawno ten żel do skórek z SH i naprawdę nie wiem jak ja sobie wcześniej bez niego radziłam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem jakim cudem wykańczasz tyle kolorówki, ja maluję się prawie codziennie a prawie wcale mi te kolorowe kosmetyki nie schodzą :<

    OdpowiedzUsuń
  18. Macham im łapką na pożegnanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hello mam i lubię choć mocny jest i kryjący. Mi IsaDora jeszcze nie wyschła a mam ją już z pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Też sobie chwalę żel do skórek od SH :).

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie rzadko kolorówka pojawia się w denku

    OdpowiedzUsuń
  22. A u mnie kolorówka skończyć się nie chce, wredna ;) Znam tylko Insta Dri i lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mascare z rimmela mam w zapas tak samo jak zel do skorek, czekają w kolejce : )

    OdpowiedzUsuń
  24. ja z kolorówki tylko podkłady często kończę, reszta jakoś nie chce się skończyć....

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tylko produkty z Sally Hansen i lubie obydwa

    OdpowiedzUsuń
  26. 2 ostatnie pozycje z sallyhansen mam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tych kosmetyków akurat nie miałam żadnego :) Myślałam nad zakupem podkładu Glam&Matt, ale przy mojej mieszanej skórze chyba w ogóle by się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow jakie wielkie kolorówkowe denko. Maskara Avon faktycznie ma super szczotę, też bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Glam&Mat to widać produkt sezonowy :) Nie próbowałam go, bo stwierdziłam, że za cztery dyszki są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  30. kilka tussy super shock wykończyłam - swojego czasu bardzo je lubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Denko kolorowe? No brawa! A nawet owacje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje tak dużego kolorókowego denka!!

    Ja uwielbiam tusz z AVONu, juz kilkanaście jego opakowań za mna ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!