}

środa, 30 kwietnia 2014

COLLISTAR, Ti Amo Italia, Amone Bonne Mine, Bronzer/Róż Verona

Kolejny przystanek na kosmetycznej mapie Collistara, część kolorowa, makijażowa.  Zanim przejdę do rzeczy i napiszę
 o uroczym różu-bronzerze w odcieniu Verona kilka słów o kolekcji Ti Amo Italia wiosna/lato...


 


Jej twórcą jest słynny włoski projektant Antonio Marras a jego muzą i twarzą Ti Amo Italia - po raz
 pierwszy u Collistara znana postać - piękna aktorka i modelka Margareth Made, okrzyknięta drugą
Sophią Loren. Urodzony na Sardynii kreator mody przez niemal 8 lat był dyrektorem kreatywnym
domu mody Kenzo. Tworząc kolekcją Ti Amo Italia inspirował się ziemią ojczystą, krajobrazem
takich włoskich miast jak Werona, Sardynia, Rzym czy Mediolan stąd też kosmetyków nazwy :)
Całość oprawił w przepiękną grafikę i opatrzył ją swoim imieniem i nazwiskiem.


 

 

Kolekcja jest dopracowana w każdym calu a opakowania wręcz szyte na miarę, ulokowano tu także 
symbol marki C jak Collistar. Zdjęcia kolekcji są natomiast autorstwa najznamienitszego fotografa 
mody - Giampaolo Sgury, który tworzył m.im okładki do Vouge, kampanie Dolce&Gabbana, 
Moschino, MaxMara i wielu innych. Ti Amo Italia oprócz pielęgnacji, o której już pisałam KLIK 
to kolorowe: róże, bronzery, błyszczące cienie, pomadki i błyszczyki do ust, lakiery żelowe CC 
(dobrze czytacie!) oraz wodoodporną wersję słynnej już maskary Infinito.


 

 

Kompakt Amore Bonne Mine Bronzer/Róż to kombinacja faktur i kolorów, jedwabna ultra lekka 
formuła, która może być stosowana zarówno indywidualnie, jak i w połączeniu kolorów jako
bronzer, róż lub do aplikacji all-over. Na powierzchni  widać niewielkie złote drobiny, które w
 miarę używania nikną. Odcienie wzajemnie się przenikają, łatwo blendują. Ciepły brąz z nutą 
słodkiej pomarańczy, kapka różu, który rozkwita i delikatny, łososiowy rozświetlacz. Śliczna 
mozaika ukryta jest w eleganckiej, lśniącej złotem puderniczce i materiałowym etui.




Pigmentacja produktu niepozorna, ale ostrzegam z bronzerem łatwo przesadzić. Kosmetyk
naniesiony na lico dodaje mu  koloru, niezwykle ożywia. Makijaż nie jest płaski, raczej satynowy
z lekkim glow'em. Bardzo trwały, odporny na wycieranie. Podkreślone kości policzkowe,
rozświetlone oko, czerwone usta ( pomadka w odcieniu czerwień Marrasa), których ja wprawdzie
nie noszę, ale bardzo bym chciała :) Kwintesencja kobiecości!! Włoskie kobiety tak jak włoski
język są najpiękniejsze na świecie, a kosmetyki jedne z najlepszych.





Skład bez parabanów a zapach bardzo elegancki. Różo-bronzer występuje w dwóch kolorach: jaśniejszy Verona 1
 i ciemniejszy Tropea 2 a jego cena to 139 zł. Cała kolekcja dostępna jest wyłącznie w Douglasie.

32 komentarze:

  1. Podoba mi się design tej kolekcji:) sam produkt rownież wydaje się ciekawy, lubię takie wielofunkcyjne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miiiamoooreee :* Pięknie wygląda na licu!
    Uwielbiam peeling Collistarowy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie prezntuje się na buziaku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne opakowanie a wnętrze jeszcze piękniejsze! Cudnie wygląda na poliku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się opakowanie :) A na licu prezentuje się bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaa! Cudowne! :D :D :D I cena spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze, rewelacja! I na zewnątrz i w środku i na twarzy. Genialny pomył z odwzorowaniem wzoru opakowania w środku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt na twarzy! Taki młodzieńczy rumieniec. Opakowanie rewelacyjne :) Bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudo. Pięknie wygląda zarówno w opakowaniu, jak i na poliku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wygląda na policzku :) A opakowanie jest cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki cudowny! Artystyczne wykonanie, bardzo podobają mi się jego " szaty " i tłoczenie, na skórze - boski! No i przez Ciebie teraz mam nowy obiekt wzdychań ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się to połączenie różu i bronzera i ślicznie się prezentuje na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładnie prezentuje się na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny efekt na twarzy :) Opakowanie dla mnie to majstersztyk <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowity design - sam Dali by się nie powstydził hehee;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaskoczyłaś mnie! Pięknie ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kolekcja ma przepiękne opakowania :) a sam produkt na twarzy wygląda bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne opakowanie :) bardzo ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie wygląda, na buzi i opakowanie jest cudowne, minimalizm, ale z upiększeniem <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny! Opakowanie jest chyba największym plusem. Ja dostałam nr 2, widzę, że 1 jest niewiele jaśniejsza od mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda cudownie na policzku. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubię takich kombinacji kolorów i znając mój brak umiejętniości stosowania wszelkiego rodzaju bronzerów, to pewnie bym z nim przesadziła.
    A jeśli ten koślawy rysunek ma choć trochę przypominać "muzę" tego pana...to się zastanawiam co on brał, kiedy go projektował XD

    OdpowiedzUsuń
  23. Opakowanie naprawdę ciekawe i oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  24. sliczne opakowanie i wnetrze!
    brazera jednak nie uzywam, wiec nie za bardzo mi sie przydal!;)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetnie się prezentuje i ma mega opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzieło sztuki :-) Normalnie chyba szkoda by mi było używać ;-))

    OdpowiedzUsuń
  27. piękne opakowanie, u mnie leżałby, a ja bym go tylko podziwiała ...
    świetnie się prezentuje na licu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale cudo i opakowanie i wnetrze

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękne opakowanie i cały design kolekcji. Szkoda by mi było używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Opakowanie to mistrzostwo świata :) przyciąga uwagę bardzo mocno :) no i zawartość piękna :) idealnie moje kolorki :) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!