}

środa, 12 marca 2014

Yankee Candle, Champaca Blossom

Wiosna, za oknem piękne słońce :) W zeszłym tygodniu przyjechały do mnie nowe słoiki z kolekcji Q1 2014 :)
Na pierwszy ogień poszła Champaca Blossom, palę codziennie, dzień i w nocy, tak pachnie przedwiośnie!


Kategoria Floral, "Delikatnie słodki, owocowo – kwiatowy aromat kwiatów azjatyckiej odmiany magnolii Champaca
 - drzewa radości". Zapach bardzo rześki, świeży, jak lekki wiaterek, ja wyczuwam w nim ogórka ;)


Wiecznie zielone drzewo magnolii ma pełne słodyczy kwiaty, które kwitną wczesną wiosną, zanim jeszcze się
zazieleni. Olejek z jej kwiatów jest bardzo ceniony m.in. w produkcji perfum, najsłynniejsze to Joy.


Pozytywna energia prosto ze wschodu wypełnia wnętrze delikatnym aromatem. Zapach ma nutkę pudrową, ale nie
jest mdły, przypadnie do gustu niemalże każdemu. Wpadnijcie do Świata Zapachów i powąchajcie go :)

38 komentarzy:

  1. YC kuszą pięknymi zapachami, niestety nie miałam jeszcze okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zdecydowanie kuszą, ja również nie miałam okazji nigdy wypróbować ale przyjdzie na to czas hehe:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten zapach (w sumie całą nową kolekcję lubię, poza tym palmowym), ale w wersji wosku zdecydowanie bardziej mi się podoba. W świecy czuję coś dziwnego, jakby pieprz? Ale też lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. palma jest troszkę kokosowa :) kolekcja bardzo udana, nie mogę doczekać się lata!

      Usuń
  4. nie miałam jeszcze tych świec :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tego zapachu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, piękne zdjęcia!

      Usuń
    2. dziękuję, niby takie proste są...

      Usuń
  7. Za tym zapachem nie przepadam, jedynie ten męski zapach przypadł mi do gustu :P
    Ja teraz palę Bunny Cake i złoszczę się na tę świecę bo mimo, że za pierwszym razem ją odpaliłam do upłynnienia całego wosku to teraz nie chce się ładnie palić :[

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w postaci wosku i bardzo, bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo rześki i jeszcze ogór? pewnie by mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czuję ogórka a może arbuza, coś w ten deseń :P i znów o jedzeniu hehe

      Usuń
  10. Mi wciąż się marzy jakaś świeca ;)
    Tego zapachu z nowej kolekcji nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym powąchać, zapach na pewno przepiękny :-)!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach gdyby monitory miały przekaźnik zapachów...

      Usuń
  12. muszę wypróbować bo mimo, że kwiatkowych zapachów nie lubię, to yc ma takie ładne te zapachy, że może i do tego się przekonam : )

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny zapach ;) mam w wersji wosku i jestem nim zauroczona

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale jesteś swinia !! mój ukochany zapach od niedawna a jeszcze nie nabyłam swiecy a Ty tak kusisz małpo !! <333

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mi się spodobał ten zapach, choć z wiosennej kolekcji wolę Pink Hibiscus :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam tylko Cranberry Ice.. :( drogie to jest! ale dobrze, że są woski <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten zapach w formie wosku, pięknie pachnie z opakowania, aż szkoda napoczynać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Byłam na świeczkowych zakupach w poniedziałek i wąchałam ten zapach :) jest genialny :) ale mój mężczyzna uważa że jest zbyt słodki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten zapach - w formie wosku - i zapach faktycznie jest zniewalający, ale jest tak cholernie mocny, że nieważne, jak mało wosku użyję, muszę od razu gasić albo otwierać okna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wosk, który czeka na swoją kolej! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja jeszcze spalam zimowe zapachy wieczorami, ale coś wiosennego by się przydało, gdy słonko za oknem :) muszę wybrać się do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam paliłam wczoraj Nirwanę z Nuxe'a i prawie ją osiągnęłam ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam wosk w tym zapachu, ale jeszcze nie odpalałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie próbowałem jeszcze żadnej świeczki z rodziny YC, ale paliłem już woski. Powiedz mi, czy świeczki pachną intensywniej? Mam nadzieję na odpowiedź twierdzącą, bo albo mam coś z nosem, albo takie słabo wyczuwalne zapachy wosków : DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porównania ze świeczkami, ale wszystkie woski, jakie mam pachną bardzo intensywnie, różnią się jedynie trwałością zapachu, jeden utrzymuje się godziny w pokoju, inny ulatnia bardzo szybko po rozgrzaniu się. Wiem jeszcze, że czasem słabemu aromatowi winne są kominki, gdy "misa" na woski jest zbyt wysoko i płomień świeczki nie daje rady go dobrze rozgrzać :)

      Zachęciłaś mnie tym zapachem, w ogóle nowa seria wydaje się bardzo ciekawa, choć widziałam, że w Stanach jest ona znaczniej bardziej bogata. Ja obiecałam sobie nie kupować nowych wosków, dopóki się nie przeprowadzę i urządzę, ale raczej tym razem będzie to tym razem coś z oferty Kringle Candle :)

      Usuń
  26. Nie znam tego zapachu, ale muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja kupiłąm wosk i na początku był przesliczny i strasznie mi się podobał , potem zaczął mnie bardzo drażnić :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Uroczy zapach, taki lekki, wiosenny...Idealny na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta świeca w największym rozmiarze była świątecznym prezentem ode mnie dla mnie :D Pachnie podobnie jak moje ukochane Pink Sands :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę zamówić taki wosk :) Czuję, że to mój zapach!

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam straszną ochotę w końcu wypróbować woski z YC, ale paczka zamówiona przez "Mikolaja" na mikolajki nie doszla i tak odwlekam do dzis... czuje, że mogłabym się z nimi polubić ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!