}

sobota, 1 marca 2014

KOBO Professional, Luminous Baked Colour, Cienie wypiekane

Wypieki na twarzy i wypiekańce na oczach. Mineralne cienie Luminous Baked Colour mienią się nowymi kolorami.
Z wesołej dziesiąteczki posiadam 4 kolory: Sunny, Aubergine, Cooper i Violet, ale mogłabym mieć wszystkie! :P



Plastikowe opakowanie niczym latające spodki a w nim wypukły cień, dosyć dużych rozmiarów. Wyprodukowane
dla Drogerii Natura przez firmą Hean, która moim skromnym zdaniem ma świetne cenie w dobrej cenie.



"Dzięki zastosowanej technologii wypiekania pozwala uzyskać niezwykły efekt rozświetlenia i blasku." Są mega
 błyszczące, świetnie napigmentowane i o dziwo nie obsypują się za bardzo. Moim faworytem jest Aubergine...



...Bakłażanowy fiolet wpadający w brąz. Głęboki, idealnie wydobywający niebieską tęczówkę. Violet też lubię,
choć jest delikatniejszy, lekko szarawy. Brzoskwiniowy Cooper fajny do rozcierania a złoty Sunny w kąciki.



"Cień wypiekany do stosowania na sucho, dzięki czemu uzyskamy delikatnie połyskujący kolor oraz mokro, co pozwoli
wydobyć intensywny kolor o metalicznym wykończeniu." Cienie mienią się pięknie, iskrzą feerią kolorów.



 Mistrzynią makijażu nie jestem, ale coś tam zmalowałam - bez Photoshopa i innych takich, na żywo lepiej to wygląda :P
 Cienie przyjemnie się nanosi, ładnie blenduje, są mięciutkie i świeżutkie. Nie mam zastrzeżeń!



Pozostałe dostępne odcienie: 314 Grey, 315 Khaki, 316 Silver, 318 Pink, 320 Bronze, 321 Rosy oraz kolorki z
 poprzedniej oferty: 311 Apricot Glow, 312 Snowy White. Skład na stronie KLIK Cena to 19,99. Ocena: 5/5

P.S. Proszę bądźcie łaskawi a brwi mi rosną na wszystkie strony ;)

43 komentarze:

  1. Nieźle napigmentowane :) Nie do końca to moje kolory, ale najjaśniejszy mogłabym przygarnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieźle! na dzień na sucho dałam a na mokro to już w ogóle! ;)

      Usuń
  2. Jak będę w Polsce to się za nimi rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aubergine będzie mój, bo wkład okazał się przeciętny i rozciera się do szarości ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aubergine faktycznie przepiękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa ta oberzynka. Wygladaja na giganty objetosciowo:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię klasyczne cienie tej marki, tych jeszcze nie widziałam - najwyższy czas odwiedzić Naturę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wyglądają, ten bakłażanowy fiolet by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się efekty na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne! zwłaszcza ten bakłażanowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bakłażan jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem fajne cienie, makijaż też mi się podoba. Próbuje zapuścić brwi na grubsze ale podobno nie można ich q ogóle wyrywać żeby odrosły. U ciebie nie widzę żadnych odrostów, jak zapuszczasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh u mnie rosną takie pojedyncze długie ;/ odżywka Oceanic, ale z przerwami ;)

      Usuń
  12. Jakie ładne cienie! A i makijaż super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Początkowo myślałam, że cienie będą się mocno błyszczeć, ale widziałam je na żywo i wyglądają zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błyszczą w słońcu, na oku w normalnym świetle :)

      Usuń
  14. piękny są! i ja też zachwycam się bakłażanem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten najjaśniejszy jakoś mi przypadł najbardziej do gustu; )

    ROZDANIE: http://madziulowepaznokcie.blogspot.com/2014/02/oddam-w-dobre-rece.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie Aubergine najpiękniejszy, z chęcią dorzucę go do moich małych zbiorów, chociaż ostatnio całkowicie wystarcza mi Au Naturel Sleeka, którą chyba uda mi się zużyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ja wykańczam tylko pojedyncze cienie :)

      Usuń
  17. Bardzo ładne te cienie, tak się mienią i kuszą... na szczęście z cieniami potrafię zachować zdrowy rozsądek i wstrzymać się z zakupem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. no no, świetna pigmentacja, fajne nawet :)
    a brew jedna się zbuntowała :D hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buntują się, ale rosną, rosną :)

      Usuń
  19. Tak średnio mi się podobają w sumie ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. wszedzie kobo post sponsorowany kolejny, opakowania troch tadetne,
    i kolory tez nie powalaja, jasnego ledwo widac, a fiolet ma za duzo szarego w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posty sponsorowane są u mnie oznaczone :)

      Usuń
  21. Dla mnie wypadają trochę marnie na sucho dlatego kombinuję z nimi na mokro;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na moje potrzeby są wystarczające, poza tym nie mam porównania :O

      Usuń
  22. śliczne kolory, bardzo podobają mi się cienie z drobinkami opalizującymi, a do tego pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten Aubergine jest piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jakoś nie za często sięgam po wypiekane cienie, na ogół się u mnie nie sprawdza ta forma i konsystencja, ale ze względu na moją wielką sympatię do lakierów do paznokci Kobo, mam ochotę sprawdzić ich inne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne :) naprawdę ładne kolory i wykończenie :) dawno nie kupowałam nic z KOBO :P

    OdpowiedzUsuń
  26. ale tego sporo..
    śliczne oczka:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne kolory, Cooper jest przeuroczy:) Ja niestety ostatnio więcej wywalam cieni niż kupuję. Leń się ze mnie zrobił i zmalować oka rano mi się nie chce;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Aubergine bardzo mi się podoba, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Duzo o nim czytalam. Moze kiedys sie skusze :)

    Pozdrawiam
    lenka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!