}

niedziela, 30 marca 2014

Denko vol 3

Trzecie denko w tym roku, w tej części znajdują się kosmetyki do twarzy i do ciała. Zamykam na na długo
 zimową pielęgnację! Z wiosną idę ku naturze, w mojej kosmetyczce pojawią się nowe pozycje...


Pielęgnacja twarzy
Kolastyna i seria Refresh - tonik, micel, żel i płyn do demakijażu oczu, spisały się dobrze w 
moim Dekalogu Codziennej Pielęgnacji. Tanie, polskie kosmetyki, bardzo odświeżające.
Arkana Sakura Repair Cream krem naprawczy do zadań specjalnych, wielbię go!
Maseczka BioDermic Aloesowa 30+, miała mnie oczyścić, nieźle nawilżała... 


Pielęgnacja ciała 
Pat&Rub rozgrzewający srub do ciała, idealny na zimę, ale zostawiał tłustą warstewkę ;/
Równie pikantny peeling Organique, cukrowy aczkolwiek delikatny, mój wulubiony!
Yves Rocher Cacoa Collection, czekolada, maliny o pomarańcze, pyszota :P
Jako myjki kremowa Soraya i cudownie jagodowy żel TheBodyShop


Oczywistym faktem są takie zużycia jak chociażby waciki, te lecą do kosza od razu ;) I jak obiecałam denkuję
wszystkie mazidła do ciała. W kolorówce też należy zrobić porządek, ale to następnym razem.

42 komentarze:

  1. żel z Soraya mnie kusi już dawno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjątkowo lubię te żele, najlepsze są kremiki jednak :P

      Usuń
  2. Ten pikantny peeling Organique mnie kusi :) a żele Soraya to i ja uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też żel pomarańczowo-czekoladowy z YR cały czas czeka na swoją kolej.
    Ale zgadzam się, zapach jest niesamowity!
    Ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż żal było używać! wykańczam wszystkie słodycze, pora na kwiatki i owoce :P

      Usuń
  4. Mnie kolastyna jakoś nie przekonała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh każdy ma inne potrzeby choć to taka seria uniwersalna

      Usuń
  5. Zaszalałaś! Ale jakie ładne zdjęcia tych pustych opakowań ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się jak mogę a pustaki złapały trochę słońca ;)

      Usuń
  6. Ooo spore denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo Ci sie udało zużyć :) Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznaje, ze micel kolastyny nienajgorszy:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Denko króluje dzisiaj w blogosferze :) Żel Soraya nie przypadł mi szczególnie do gustu, ale kusi zapachami i szatą graficzną:) Właśnie używam żelu TBS i jest tak piekielnie wydajny, że zaczynam się zastanawiać czy na pewno często biorę prysznic :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję zużyć, spore denko. Ja akurat nic z niego nie miałam..

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietnie!! Wszystko takie kolorowe jest :-) (w szczegolnosci Soraya). Lubie takie opakowania, ktore samym wygladem powoduja, ze sie buzka usmiecha

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore denko, gratuluje zuzyc :) Zadnego z tych produktow nie mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ohoho bardzo ciekawe i duże denko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam żadnego z tych produktów, ale o tym żelu z Soraya już dużo słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię maseczki Kolastyny, nawilżającą i oczyszczajcą. Z naciskiem na tą ostatnią, wyjątkowo mi podpasowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polubiłam ten płyn do demakijażu z Kolastyny, sprawdzał się nawet przy mocnych i ciemnych kosmetykach do makijażu oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znak czasu - idzie wiosna więc trzeba zdenkować co zimowe, by móc strzelić korkami nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo się zraziłam do Kolastyny po jednym opakowaniu płynu do demakijażu, o którym pisałam tutaj: https://www.facebook.com/events/222306364632003/?ref_newsfeed_story_type=regular Był naprawdę fatalny i teraz walczę sama ze sobą, żeby przestać o marce myśleć źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję zużyć:) I zazdroszczę systematyczności :) Nic z tych kosmetyków nie miałam, natomiast Soraya pachnie fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam tej wersji peelingu z organique:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten peeling z Organique musi pachnieć cudownie :)
    Ile razy sobie obiecuję, że pojadę do sklepu Organique to moje dziecko jest chore, nie wiem czy to znak żeby mój portfel ochronić od wydatków czy jak :P Saurio, a miałaś może peeling solny z tej firmy?

    OdpowiedzUsuń
  22. mam olbrzymią ochotę na jagodowy żel TheBodyShop

    OdpowiedzUsuń
  23. pięknie Ci poszły te zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne denko, nie powiem, kosmetyki Kolastyny bardzo mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolastyna bardzo mnie ciekawi, jagodowy żel TBS miałam i pachniał cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sporo tych kosmetyków udało Ci się wykończyć, żadnego z nich nie znam osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No no, zeszło Ci tego trochę :D ja nawet opakowania po wacikach chomikuję XD

    OdpowiedzUsuń
  28. Ha! A ja posprzątałam w kolorówce :D #dumna

    OdpowiedzUsuń
  29. Super, gratuluję sporo tego :)
    Ja uwielbiam takie posty. U mnie denko tradycyjnie co dwa miesiące i zbieram wszystko prócz jak napisałaś wacików :P
    Zatem muszę jutro zabrać się za zdjęcia ....

    OdpowiedzUsuń
  30. Krem z arkany i wszystko z organique - chciałabym !

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie na razie cisza jeśli chodzi o denko, ale u innych mogę oglądać i oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie miałam jeszcze żelu z body shop, ani peelingu Pat&Rub zapachy są takie kuszące.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja sama bym pewnie nigdy nie kupiła, ale wygrywałam to i używałam, Kolastyny serii Young i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, jak dobre są te produkty! Ciekawa jestem tej linii Refresh :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!