}

wtorek, 18 lutego 2014

Make Up Acadamy, Power Pout, Colour Intense Tint&Balm

Dziś w Akademii MUA kolorowe kredki ;) Wiele takich znajdziemy na sklepowych półkach. Tinty to błyszczyki
 barwiące usta. Te MUA dodatkowo mają za zadanie je pielęgnować jak balsamy. Post edytowany :)


Dostępne w sześciu bogatych odcieniach, skrywają się pod nazwami: Rendez Vous, Irreplaceable, Crazy in Love, 
Runway, Justify i Broken Hearted. Trzy jakie przedstawiam to pomarańczka, róż i malina.



MUA Power Pout łagodzi suche, spierzchnięte usta, zapewniając natychmiastowe nawilżenie. Kolor
 je podkreśla, sprawia, że wargi stają się miękkie i gładkie. Nasycone, soczyste i pachnące miętą :P



Kredka jest wysuwana i bardzo miękka. W wysokiej temperaturze może się stopić. Łatwo się nią maluje
do czasu aż się zaokrągli. Opakowanie nie jest też ze stali, napisy się ścierają a skuwa słabo trzyma.

 

Kolor schodzi równomiernie, delikatnie barwi usta, ale ich nie wysusza dzięki zastosowanym olejkom
i masełku shea. Formuła pielęgnacyjno-koloryzująca dla mnie jest idealna, mam nawyk oblizywania ;)



Z tych trzech kolorów najbardziej odpowiada mi cudny róż, pomarańczka nie kryje za dobrze, podkreśla
 suche skórki  troszkę. Z maliną przesadziłam i jest dla mnie za mocna! Wybaczcie wszelkie mankamenty.


Dodam jeszcze, że te fajowe kredeczki nie są tłuste, w ogóle się nie kleją i w kącikach też nie 'kawalą' ;)
Cena takiego tinta to £3.00. Dostępne na stronie MUA i w sklepach internetowych. Ocena: 4/5

52 komentarze:

  1. chyba widać która najbardziej Ci się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nosiłam ją długo, teraz róż hehe a malina za ciemna dla mnie ;/

      Usuń
  2. Szkoda, że nie pokazałaś na ustach, wyglądają ciekawie, ale z tego co piszesz, to trwałość i jakość wykonania opakowania nie powala:) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie tylko wada tych kredek... postaram się pokazać, dziś tak na szybko pościk ;)
      ale od razu mówię, że ja mam usta ciemne, na dłoni oddałam ich właściwe kolory :)

      Usuń
    2. Chętnie zobaczę mimo to ;)

      Usuń
    3. oby było światło :)

      Usuń
  3. Też mam 3 te kredki z MUA, w tym 2 takie jak Ty (Justify i Broken Hearted) i różową w odcieniu Irreplaceable, którą bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cudne są i trafiłaś na świetną promocję :)

      Usuń
  4. Crazy in love najbardziej mi się spodobał ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam z MUA 3 szminki i jestem z nich bardzo zadowolona. Więc jeśli będę miała okazję przetestuję również i te :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szminek nie mam, polecam także róże cienie, ale nie wszystkie...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. prawie jak z kartofla a ja malowałam sama ;)

      Usuń
  7. Podoba mi sie pomaranczka na dloni- nie wiem jak na ustach:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Broken hearted podbiła moje serduszkoD::D

    OdpowiedzUsuń
  9. kolorki super,a serduszka jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać który kolor najbardziej Ci podpasował ;) Bardzo fajne odcienie! Efekt przypomina mi trochę kredki Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam z Bourjois, ale mam z Sephory, dorównują im! :)

      Usuń
  11. Bardzo podobają mi się te kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio je obczajałam w jakimś sklepie internetowym. Na swatchach wyglądają nieeeeźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak są dostępne w sklepach internetowych, sklepu MUA to chyba w PL nigdy nie będzie ;/

      Usuń
  13. Czekam na efekt na ustach :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. hmmm a dla mnei te wszystkei masełka śa za tłuste i kawalą się w załamaniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. absolutnie te nie są tłuste, mi tam nigdzie nie wchodzą, ale pewnie zdążę wcześniej wylizać je ;)

      Usuń
  15. obczaję je przy najbliższej wizycie w superdrug :)

    OdpowiedzUsuń
  16. może to głupie pytanie, ale jak się zużyje część kredki to co potem? ona jest wysuwana czy trzeba temperować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam jest wysuwana i zaokrągla się. temperować nie wiem czym ;)

      Usuń
  17. Fajne kolorki-szkoda że nie są mocniej kryjące:) A z tym zapachem jestem w szoku:) Pewnie świetnie sprawdzi się ta chłodząca mięta w lecie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomarańczka mogłaby być fajna, szkoda że nie kryje za dobrze :/ no ale zobaczymy, jak pokażesz na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem przyjemnie się prezentują :) i zdecydowanie także róż mi wpadł w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. róż mojowy! ale malina też faajna :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Różowa zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne kolory, alę wolę pomadki matowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Justify wygląda ślicznie! Lubię takie kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajnie wyglądają, muszę nareszcie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam kosmetyku w tej formie. Ale zanim go kupię muszę pozużywać jeszcze troche produktów do ust

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie śliczne serduszka :)
    Kredek jeszcze nie miałam, ale na pewno którąś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. przecudowne odcienie ma ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Crazy in love najładniejszy jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. NIe znam tych kredek, ostatnio namiętnie maluję się kredką od Gosh. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Broken Hearted najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jasny róż podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolory są bardzo fajne, już prawie wiosna więc będzie można poszaleć z takimi kolorami:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne kolory, nawet chyba byłabym skłonna skusić się na jeden z nich ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!