}

czwartek, 13 lutego 2014

La Roche-Posay, Toleriane Teint, Matujący podkład w musie

Mam wielkie zaufanie do marki La Roche-Posay i z przyjemnością sięgam po jej nowości. Matujący podkład
 Toleriane Teint o satynowym wykończeniu, z perlitem, musowo musiałam przetestować! ;) 


 "Dzięki zupełnie nowej, ultralekkiej konsystencji musu oraz zawartych w niej składników 
 aktywnych o właściwościach absorbujących, Matujący Podkład w Musie dla skóry wrażliwej 
pozwala utrzymać odpowiedni efekt makijażu przez cały dzień. Ujednolica koloryt skóry i nadaje 
matujące wykończenie. Testowany na skórze wrażliwej. Nie powoduje powstawania zaskórników. 
Filtr SPF 20, bezzapachowy. Efekt: ujednolicony koloryt, skóra wygląda naturalnie i świeżo, nie 
błyszczy się, pozostaje matowa i aksamitna. Należy stosować po nałożeniu kremu na dzień. 
Dostępny w 4 odcieniach: 01 Ivory, 02 Light Beige, 03 Sand, 04 Golden Beige". 
Cena: ok. 80 zł/30 ml, dostępny w aptekach

Skład: Dimethicone, Undecane, Dimethicone Crosspolymer, Tridecane, Tocopheryl Acetate, Silica 
Silyate, Perlite, Disodium Stearoyl Glutamate, Retinyl Linoleate, Aluminium Hydroxide, +/-MAY 
CONTAIN: CI77891 (Titanium Dioxide), CI77491, CI77492, CI77499, Iron Oxides.


Podkład mieści się w plastikowej 30 ml tubce z  jak to nazywam dzióbkiem, zabezpieczonym sreberkiem. 
Lekki, poręczny, łatwo go przetnę ;) Dla mnie to najlepsze rozwiązanie, mam ostatnio problem z pompkami ;/ 
Standardowo zapakowany w kartonik z wszelkimi informacjami, również w języku polskim.
Aplikacja podkładu jak marzenie. Przede wszystkim wystarczy go niewiele, nawet na buzię dużych rozmiarów.
 Konsystencja lekkiego musu-pianki  sprawia, że podkład bardzo szybko stapia się z cerą. Nałożyłam
 zaledwie jedną warstwę a krycie było już zadowalające, ominęłam jedynie okolice oka co widać.
Podkład nie maskuje niedoskonałości, ale też nie tworzy na twarzy maski. Ukryje drobne przebarwienia, naczynka,
wygładzi porowatą cerę, z nieprzyjaciółmi sobie jednak nie poradzi. Jak to produkt matujący lubi podkreślać suche
 skórki. Daje satynowe wykończenie, mat u mnie utrzymuje się do 8 godzin, kolor troszkę się ściera.



Nie obciąża cery ani nie ściąga skóry jak to czynił matujący Rimmel. Jest rzekłabym bardzo elastyczny,
 mam jednak nieodparte wrażenie, że ta miękkość niczym jedwab to efekt silikonów... Kolejna sprawa to
 kolor - dużo za ciemny a jak nazwa Light Beige mówi powinien być lekkim beżem, jest opalony.
Rozkładamy skład: Dimethicone cyt. "Emolient tzw. suchy, niekomedogenny (nie powoduje powstawani
a zaskórników), czyli tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka." Undecane -
 ten składnik to dla mnie zagwostka, emolient, występuje i w kremach i w fluidach. I wreszcie jest! - Dimethicone
 Crosspolymer - "elastomer silikonowy, poprawia własności sensoryczne preparatu, dając odczucia suchego, jedwabistego filmu na skórze. Absorbuje sebum, wygładza i matuje. Dodatkowo optycznie 
wygładza drobne zmarszczki". Stosowany głównie w bazach pod podkład, więc wszystko jasne :(

 

Jest także antyoksydant czyli przeciwutleczniacz oraz pochodna krzemionki działająca przeciwzbrylająco. 
Wreszcie mineralny perlit, który wchłania nadmiar sebum a także stworzony prze LRP do skóry wrażliwej - 
retinol z kwasem linolenowym, który wygładza, odmładza, zwęża pory i zmniejsza zaskórniki..
W roli filtra dwutlenek tytanu - podobno najlepszy naturalny, mineralny filtr przeciw słoneczny. Nietoksyczny, 
stosuje się go w kosmetykach przeznaczonych dla skóry wrażliwej i dla dzieci, chroniąc zarówno 
przed UVA, jak i przed UVB. Działa podobno rozjaśniająco a jednak podkład trochę ciemnieje.
Cóż Toleriane Teint ma naprawdę szczęście, że nie zrobił mi krzywdy. Nosi się go fajowo, skóra oddycha, 
jest miła w dotyku, nic mnie nie ciągnie, nie zapycha ani nie przesusza. Jeszcze raz to powiem - kolor
 do poprawki! Niestety nie należy też do najtańszych, cenowe widełki to 70-110 zł, zależy od apteki.


Jest mat i aksamit w jednym, ale też skład, który budzi moje obawy. Do tego kolor, drugi w z palety a taki ciemny!
Przyznaję, jestem nim troszkę rozczarowana, ale najważniejsze, że próbowałam ;)

29 komentarzy:

  1. Cena dość wysoka ;/ szkoda że ciemnieje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no LRP, mało, który podkład nie ciemnieje a ten w ogóle jest ciemny sam w sobie ;/

      Usuń
  2. jak już bym miała przeznaczyć tyle kasy w podkład to raczej kupiłaby dermablend vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam Teint Toleriane poprzednią wersję i niestety, to co się dzieje na mojej twarzy po całodziennym noszeniu to koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. jakbym wróciła z wakacji, tylko reszta biała jak ściana ;/

      Usuń
  5. Kolor naprawdę ciemny. Ale nie dziwie się, ostatnio kupiłam pierwszy z jasnych odcieni (pierwszy na liście) i niestety na mojej bladej cerze prezentuje się okropnie :c

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorek to taki mocny niewypał z tego co widzę :D Tego właśnie najbardziej nie lubię - podkład super, buzia jak pupa niemowlaka, krycie, oddychanie i cuda wianki, a kolory jak dla fanek solarium,buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jakbym się zatrzasnęła ;) buzia jak pupa, tia do p*** ;/

      Usuń
  7. No z tym kolorem to się chyba pomylili... Może to jakiś błąd przy produkcji lub oznakowywaniu tej partii? Ciemny strasznie, na lato pół biedy ale teraz to średnio.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podkład Toleriane ale w wysokiej tubce i nie polecam. Waży się, świeci i w dodatku zapycha. A to niby apteczna firma;/

    OdpowiedzUsuń
  9. ehhh prażki z koloru pewnei byłyby zadowolone ...Sam efekt mnie jednak i tak nei powalił i to za tą cenę ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie ciemny ten kolor. jakos mnie nie kusi ten produkt

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ciemny kolor.
    Mnie ten produkt nie kusi, na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. pewnie najjaśniejszy też ciemny :(
    tak jak Dermablend 15 :|

    ale na twarzy ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie ciemny jest, cenę bym przebolała gdyby był naprawdę dobry, ale z tego co widzę to ten by się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście odcień dosyć ciemny jak na jasny beż, w sumie podkład jak za tę cenę mógłby mieć więcej dobroczynnych składników.

    OdpowiedzUsuń
  15. czemu producencie nie rozumieją,że Polskie dziewczyny nie lubią koloru nuteli na twarzy;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor jest zdecydowanie dla Ciebie za ciemny, co zauważyłaś sama :) No i ta cena. A gładkość jest zasługą silikonu, więc nie powiedziałabym aby był taki lekki :) Ale jeśli się sprawdza, to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie, bardzo ciemny.
    Wygląda bardziej jak brązer w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie ciemny kolor.Ja przerzuciłam się na krem BB hot pink bo nie mogłam znaleźć dostatecznie jasnego podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  19. o matulu, jaki on murzyński :O :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście jak na light beige, to jest bardzo ciemny. Ciekawe czy 01 byłby odpowiedni. Markę La Roche-Posey, bardzo lubię, używam głównie kremów. Próbowałam swojego czasu podkład Toleriane i niestety u mnie się nie sprawdził. Dobrze, że przetestowałaś, bo pewnie bym go kupiła, a tak chyba sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie ciemny kolor, na pewno nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie ten najjaśniejszy był za ciemny. Na twojej twarzy pięknie się stapia i daje ładny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sam podkład wydaje się ciekawy. Lubię taki efekt na buzi. Ale w przypadku takich drogich podkładów zawsze stawiam na próbki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Spodziewałam się czegoś lepszego po nim, ale zdecydowanie nie dał rady. Mam w zapasach ich krem BB, ciekawe jak się sprawdzi. Mam light i medium, liczyłam że ten ciemniejszy będzie dobry, jak się opalę, ale jeśli będzie równy, jak ten podkład, to może być kiepsko...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!