}

czwartek, 23 stycznia 2014

Yves Rocher, Nawilżający płyn micelarny oraz woda do demakijażu

Istnieją kosmetyki, które się kocha i takie, których się szczerze nienawidzi. Moje mieszane uczucia wzbudzają produkty do demakijażu Yves Rocher. Pierwszy to micel, drugi to żel a właściwie woda...  

  

Hydra Vegetal, Nawilżający płyn micelarny 

Płyn micelarny usuwa makijaż i zanieczyszczenia jednym gestem i jednocześnie jest delikatny dla skóry. Pozostawia skórę czystą, świeżą, stonizowaną i intensywnie nawilżoną. Jego lekka konsystencja daje natychmiastowe uczucie świeżości. Przystosowany do skóry normalnej, mieszanej i odwodnionej.   
Formuła bez parabenów, olejów mineralnych, barwników i silikonu. 

Cena regularna: 34 zł/200 ml dostępny online teraz w promocji!

Skład: Aqua/Water/Eau, Methylpropanediol, Butylene Glycon, Hamemelis Virginiana Flower Water, Betaine, PEG-14-Glycerylcocoate, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Phenoxyethanol, Agave Teqillana Leaf Extrac, Sodium Coceth Sulfate, Oleth-20, Allantoin, Parfum/Fragrance, Capryl Glycol, Sodium Benzoate, Citrid Acid, Potassium Sorbate, Tetrasodium EDTA.


Micel nie odbiegający od innych konsystencją, w smukłej, przeźroczystej, szczelnie zamkniętej butli. Do użytku z rana jak i do wieczornego stosowania. Absolutnie nie polecam go do demakijażu oka. Tusz tylko rozmaże i podrażnić też może. Za to do tonizacji twarzy jak najbardziej. Idealnie odświeża skórę, nie pozostawia na niej nieprzyjemnej, lepkiej warstwy. Nie nawilża wprawdzie o czym mówi producent, ale tego się nawet nie spodziewałam. Zapach micela jest subtelny, ziołowy. W składzie znajdziemy sok z klonu z Kanady (Quebec), niebieską agawę z Meksykyu ("tworzące w głębszych warstwach prawdziwy rezerwuar wody") oraz wodę z hamamelisu bio (znaną pod nazwą hydrolatu z oczaru wirginijskiego) o właściwościach łagodzących i przeciwbakteryjnych. Płyn jest w miarę wydajny jeśli będziemy go używali do twarzy, omijając okolice oczu.



Pur Bleuet, Woda do demakijażu twarzy i oczu 

Woda do demakijażu twarzy i oczu z wyciągiem z bławatka to skuteczny kosmetyk, który w jednej butelce mieści preparat do demakijażu twarzy i oczu, nawet tych wrażliwych. Woda dokładnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż ze skóry twarzy i z oczu. Lekko żelowa konsystencja błyskawicznie koi i odświeża skórę i ułatwia dozowanie odpowiedniej ilości produktu. Kosmetyk nie wymaga spłukiwania, był testowany pod kontrolą okulistyczną. 

Cena regularna: 21 zł/200 ml dostępna online

Skład: Aqua, Methylpropanediol, Centaurea Cyanus Flower Water, Poloxamer 184, Polyglyceryl-4 Caprate, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Oleth-20, Oleth-10, Acrylates/C 10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Edta, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.


Lekko zagęszczona woda albo też rozwodniony żel w fioletowej butli, w tym przypadku z niezbyt dobrym dozownikiem. Produktu na wacik nabiera się za dużo, troszkę marnotrawi się niestety. Stosuje się ją podobnie jak micel a nie żel do mycia twarzy tak jak myślałam. Nie pieni się, działa powierzchniowo. Pierwszy kontakt ze skórą i przeżywamy szok, przysłowiowy kubeł zimnej wody! Zapach jest tak chemiczny, alkoholowy i specyficzny jak produkt do odkażania. Nie zmyje całkowicie makijażu, domyje za to wszelkie resztki i nieczystości.  Nie odważyłabym się stosować jej do oczu mimo, że przechodziła testy okulistyczne. Woda z bławatka koi i regeneruje skórę oraz daje przyjemne uczucie chłodu. Dziwny produkt, można spróbować z ciekawości.


W mojej codziennej pielęgnacji przykładam wielką wagę do demakijażu. Wyznaję złotą zasadę 'im mniej
tym lepiej'. Te dwa zmywaki nie są złe, dla mnie jednak to za mało. Stąd ocena: 3/5

36 komentarzy:

  1. NIe miałam i nie będę próbować, nie lubię czegoś takiego. Szkoda że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja jednak zostanę przy moich sprawdzonych płynach micelarnych z Bourjois, BeBeauty i innych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam i jakoś mnie nie kusi by to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja uwielbiam ten płyn micelarny jak zresztą cała tą serie kosmetyków i używam go również do zmywania oczy i sprawdza mi się rewelacyjnie :) ale wiadmo każda skóra jest inna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam, choć lubię bardzo YR, to raczej do tych produktów nie sięgnę. Bardzo rzetelna recenzja!:)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam mieszane uczucia do wszystkich kosmetykow z YR

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie Yves Rocher raz ma produkty dobre, a raz kiczowate. Mama zachwala sobie perfumy zielona herbata, ja na razie puder. Nawet tusz do rzęs mi tak jakoś podpadł ;) Do micerali się nie przekonałam (chyba trafiałam na same złe, tylko twarz tłuścił), wolę klasycznie płyny do demakijażu, mleczka i toniki.

    OdpowiedzUsuń
  8. no i masz babo placek, ani jeden ani drugi nie do końca idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam toto w wersji do oczu. nie spełnia swojego zadania. a szkoda. lubię YR, ale niestety coraz więcej produktów nie pasuje mi.

    OdpowiedzUsuń
  10. czytałam kilka opinii, że ten micel nadaje się do tonizowania,a nie zmywania makijażu. jak dla mnie oznacza to, że produkt nie działa zgodnie z przeznaczeniem. smuteczek

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mialam, ale bardzo mi sie podoba kolor micela (czy to tylko kolor butelki?),... gdybym nie zapoznala sie z Twoja recenzja, to pewno kupilabym wlasnie z tego wzgledu:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Płyn micelarny chętnie wypróbuję, podoba mi się z opisu, oczy oczywiście będę omijać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja miałam inny ich płyn micelarny, w ogóle nie zmywał makijażu i nawet jako tonik się nie nadał, bo miałam po jego użyciu zaczerwienioną buzię ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. na micelek może się suszę, ale nie do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą wodę z bławatka. Zmywam nim oczy bez problemu i nic mnie nie szczypie. Ale zmywa raczej lekki makijaż. Z mocnym może sobie nie poradzić. Mi zapach tego kosmetyku odpowiada. Fajnie odświeża, tonizuje, chłodzi, ale akurat jeśli chodzi o zmywanie, u mnie jest taki sobie. Zmywa średnio. Przetarłam kilka razy po nim wacikiem skórę z Biodermą i był brudny. Zatem oczyszczacz średni. W ogóle taki gadżet. Nie kupię drugi raz.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tych nie znam ale mam dwufazówkę z YR i bardzo lubię, delikatna ale skuteczna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Płyn micelarny najlepszy jest z Biedronki ;)

    Znowu bedzie na niego promocja <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam wodę kwiatową, używałam do demakijażu oczu (do twarzy używam mleczka i gąbeczki Calypso) i myślałam, że mi oczy wyjdą, szczypały, łzawiły, a po tym wszystkim wyglądałam jakby z tydzień piła i drugi tydzień nie spała. Zużyłam ją do demakijażu twarzy i tu było lepiej, choć też bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze, że też w Irlandii nie ma Yves Rocher :( Z chęcią bym coś przetestowała - tym bardziej, że opinie są raczej podzielone.
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Raczej nie skuszę się na zaprezentowane kosmetyki, ponieważ nie najlepiej radzą sobie z usuwaniem makijażu, a do tanich nie należą.

    OdpowiedzUsuń
  21. mam teraz płyn Sebo Vegetal- nowość, która wejdzie w lutym...

    OdpowiedzUsuń
  22. dobrze, że mi z YR nie po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja juz teraz za bardzo nie mam stycznosci z YR. Zobacze jak bede w Polsce, moze wtedy cos do koszyczka wpadnie :-D

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię YR i micele, ale jednak te do mnie nie przemawiają. Miałam krem z tej nawilżającej linii i to była mega porażka, zraziłam się :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tą żelową wodę z bławatkiem i niestety, nie mam o niej nic dobrego do powiedzenia… Pięką mnie po niej nie tylko oczy ale i cała twarz reaguje jakoś nerwowo… Z tuszem nie radzi sobie kompletnie. Jeśli chodzi o YR to bardzo dobrze sprawdzają się u mnie produkty do włosów, nie wszystkie ale olejek jest rewelacyjny. Mam teraz też miniaturę żelu nawilżającego z tej linii Hydra i bardzo dobrze się z moją skórą rozumie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam produktów YR i póki co mnie nie kuszą, nic a nic :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ten micel, słabiutko niestety wypadł :( Próbuję różnych płynów, ale zawsze wracam do Biodermy i L'oreala Ideal Soft :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Micel dla mnie istnieje jeden -różowa Bioderma :) Z YR zresztą się nie lubię bo się obraziłam na babę ze sklepu :D oo taka dojrzała jestem :D hyhyha

    OdpowiedzUsuń
  29. Sądziłam, że bławatek będzie dużo bardziej delikatny, nie spodziewałam się po nim alkoholowego smrodku :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałąm z YR dwufazowy plyn i plym micelarny z 3 hebatami (jakos tak) i niesttey tak mi podrażniały oczy, ze na inne już sie nie skusze :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Wodę do demakijażu bławatkową kupiłam kiedyś, ale podałam dalej.
    Nie przekonywała mnie ta formuła, niestety. Z serii bławatkowej polecam dwufazowy płyn do demakijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię kosmetyki YR, zwłaszcza gdy można skorzystać z ich licznych promocji :) Zainteresował mnie ten płyn micelarny, dopóki nie doszłam do fragmentu, w którym wspominasz o jego problemach z demakijażem oczu. Przez to to dla mnie jednak duże nie-nie, oczekuje od micela wielofunkcyjności.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam tego micela i to był najgorszy zakup w życiu :/ Rozmazuje, podrażnia, oczy mnie pieką. I mam wrażenie że po zmyciu twarzy zostawia klejącą warstwę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!