}

czwartek, 2 stycznia 2014

Paznokciowi ulubieńcy 2013 roku

Paznokciom należy się osobny post! Ten rok należał bez dwóch zdań do piasków, brokatów i holosków. U mnie królowały dwie marki: Misslyn i Sally Hansen, ta druga również w pielęgnacji.




Champagne 36                                   Sexy Love 199                               Las Vegas 646


Na blogu pojawiła się seria o pielęgnacji paznokci a w niej wysuszacz Insta Dri, do skórek polecam Cuticle Remover  a paznokcie wybieli Insta Brite. Trzy najlepsze preparaty do paznokci!



Na wyróżnienie zasługują jeszcze lakiery Douglas Absolute oraz Essie seria profesjonalna. Postanowienia?
W Nowym Roku zamierzam wrócić do olejowania i chciałabym pobawić się stemplami :)


45 komentarzy:

  1. nie znam ale lakiery mają śliczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię czerwony SH, tylko czasem bąbluje przy niektórych lakierach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Insta dri i u mnie sprawdza się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękny jest ten kolor nr 36! I chyba już wiem, co przy następnej wizycie w Hebe wpadnie do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sex love jest boski!
    preparat do usuwania skórek bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, a co do postanowień - to również chcę trochę więcej uwagi poświęcić stemplowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. SH Cuticle Remover i Insta Dri, zgadzam się - to najlepsze produkty eveer! Bardzo ułatwiły życie :D A dzięki cuticle remover nie mam już poszarpanych skórek, tak jak prze stosowaniu cążek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie trzy Misslyn bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne lakiery. :) Mój zapas lakierów się kurczy, muszę uzupełnić. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego białska z SH nie znam:) a piasek z Misslyn mam jeden, ale jeszcze nie użylam:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Sexy love jest boski, nie widziałam wcześniej tego koloru ;) A Sally Hansen też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze zadnego z tych preparatow nie mialam- sally hansen bardzo lubie, chociaz niektore specyfiki sa lepsze, inne gorsze :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Szampan jest szampański - super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Champagne wygląda obłędnie. Nie wiedziałam, czy warto inwestować w lakiery Misslyn. Cieszę się, że rozwiałaś moje wątpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O Insta - bri nie słyszałam. Za to Insta-dri mam i wielbię, a zachwytów nad żelem do skórek zupełnie nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym roku mam ochotę na ten top coat! Testowałam Essie Good to Go i był okej, później Seche Vite, który użyłam 2 razy i zgluciał, więc totalnie szkoda mi na niego kasy... Może właśnie ten będzie tym złotym gralem... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szampański kolor jest cudowny:) napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy z asortymentu Sally polecasz też jakaś odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tylko http://sauria80world.blogspot.com/2013/08/sally-hansen-miracle-cure-preparat.html nie jest zła...

      Usuń
  19. lakiery świetne ale ten szampański jest najpiękniejszy! ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię SH do skórek i wysuszacz :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten lakier w odcieniu ecri jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękna trójeczka, żeby nie powiedzieć trójkącik :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak zdecydowanei widzialam u Ciebie same piaski w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  24. Instant Cuticle Remover uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Insta Dri uwielbiam i zel do skorek tez jest ok

    OdpowiedzUsuń
  26. Szampan najbardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne są te lakiery Misslyn.

    OdpowiedzUsuń
  28. Las Vegas już mam dzięki Twojemu blogowi :-) A teraz bym chciała szampanika ;-) I znowu przez Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten szampański lakier jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam żadnego, ale bardzo ciekawie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ślinię się ostatnio do takich lakierów jak Champagne:) Piękny.

    OdpowiedzUsuń
  32. mam stempelki Konad,ale nie chcę mi się ich uzywać:P

    OdpowiedzUsuń
  33. Salluy Hansen muszą być moje, wszystkie, a także Champagne - jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaczynam polowanie na kolor Las Vegas, kocham fiolety!

    OdpowiedzUsuń
  35. Champagne 36 jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. champagne jest obłędny! Choruję na niego już od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!