}

piątek, 10 stycznia 2014

NYX, Butter Gloss

W grudniu Marka NYX w Polsce obchodziła swoje pierwsze urodziny. Specjalne na tą okazję wybrałam się do salonu w Blue City (Warszawa). Jedną z nowości jaką zaprezentowała jest błyszczyk maślany.


„Nieustannie poszukuję kolejnej, idealnej formuły błyszczyka, przede wszystkim takiej, która nie pozostawia na ustach nieprzyjemnego, klejącego uczucia." to słowa Toni K. - Założycielki i Dyrektor Kreatywnej NYX


"W tym sezonie opracowałam niezwykle apetyczną linię maślanych błyszczyków, które roztapiają się na ustach pozostawiając aksamitnie miękkie wykończenie. Na dodatek smakują jak maślane ciasteczka…Pycha!"



Byłam niezwykle ciekawa tego błyszczyka, jego maślanej konsystencji i właściwości pielęgnacyjnych. 
Połączenie odżywczej formuły (mamy tu olejki mineralne) i soczystego kolor, do wyboru aż 12 odcieni.


Strawberry Parfait to róż wpadający w fuksję. Kolor głęboki i żywszy niż masełkowe pomadki. Dosyć trwały, równomiernie schodzi i nie podkreśla suchych skórek. Bardzo przyjemnie się go też nakłada.


Mimo gęstej, kremowej, konsystencji błyszczyk jest lekki, na ustach wręcz się roztapia, nie klei się i ma
delikatny posmak. Usta są miękkie, lśniące i nawilżone.  Cena 27,90, dostępny w salonie NYX.

39 komentarzy:

  1. Podoba mi się kolor! Muszę powąchać w Douglasie, bo lubię, jak błyszczyki mają full serwis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny kolor! Obstawiam że creme brulee też byłby przepiękny : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Za różem nie przepadam ale widzę inne kolorki, które byłyby idealne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kolor ;)
    podobne mazidło z Joko mam ;) ale limitowane było..

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem ładnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wygląda na ustach :) Ja kupiłam sobie ostatnio różową matową pomadkę z NYX, ale okazała się dla mnie niestety za jasna i powędrowała dalej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Błyszczyk charakteryzuje się przyzwoitą pigmentacją i zawiera drobinek. W związku z tym chętnie zapoznałabym się z fuksją NYX, która wygląda świeżo i dziewczęco:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentuje, ja bym się skusiła na Creme Brule ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odcienie "tiramisu" oraz "peaches and cream" wpadły mi w oko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię błyszczyków, bo wolę szminki, ale kolorek ma piękny:) Fanki takich mazideł powinny być zadowolone z efektu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio nie przepadam za błyszczykami ale ten ma cudowny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się :) Chyba się przejdę do D. obczaić inne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jezuuuuuuu oddawaj!!!! To przecież mój kolorek!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dla mnie ten kolor, ale ciekawie brzmi smak maślanych ciasteczek :) Ja błyszczyki średnio lubię właśnie ze względu na klejące się włosy do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny kolorek. krycie też ma fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spodobał mi się jeden z odcieni w tej linii. Noo może dwa ;) Sprawdzę w Douglasie jak wyglądają na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolorek. Ach, też go chcę ... <3

    OdpowiedzUsuń
  18. No to teraz muszę go zmacać :D Widziałam pozytywne opinie na YT i teraz u Ciebie, więc nie ma zmiłuj :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyżby zatem udało jej się stworzyć produkt bliski jej założonej, idealnej formuły? Muszę przyznać, że mnie zaciekawił, bo osobiście nie znoszę błyszczyków ze względu na ich dość upierdliwą w stosowaniu konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Róż iście blondynkowy, totalnie mój kolor! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!