}

czwartek, 7 listopada 2013

Piję bo muszę ;)

Miesiąc temu spotkaliśmy się w szczytnym celu zbiórki dla zwierzaków. Blogerzy kosmetyczni na rzecz kociaków przynieśli karmę, zabawki i inne najpotrzebniejsze pupilom rzeczy. Każdy dołożył swoją cegiełkę, były też kocie mydełka i loteria. Ale nie o samym spotkaniu będzie mowa, poleje się woda ;)


Dzbanek Dafi to najczęściej widziany ostatnio na blogach gadżet, zaraz po skarpetach peelingujących i okularach firmoo i nie neguję tego. Dzbanek mam też i ja, dostałam go w prezencie i piszę o nim z dobrej woli choć miałam opory. Woda z tego dzbanka jest smaczna, ale do dziś mi się czkawką odbija ;)


Dzbanek jaki jest każdy widzi. Model Atri o pojemności 2,4 l funkcjonalny, prosty, w różnych kolorach z manualem ;) Produktowi nie mam nic do zarzucenia... Zastanawia mnie cena, na stronie 40 zł z ogonkiem, a ja widziałam go u mnie w sklepie w promocji za 19,90. Filtr to koszt ok 8-12 zł. Tanio wychodzi...


Stanowczo za mało piję wody. Zgrzewek butelek nie mam siły nosić a to co leci w kranie gotuję dwa razy ;) Taki dzbanek to dobry krok do zmiany swoich przyzwyczajeń, nie tylko żywieniowych. Filtrowana woda zawsze
 lepsza niż kranówa. A i pies i kot takiej się chętniej napije :O Niech nam wyjdzie na zdrowie!

29 komentarzy:

  1. Na szczęście w Bergen piję się wodę z kranu, która jest miękka i nie potrzeba używać takie dzbanka. A ceny dzbanków to czasem są kosmiczne i nie mające związku z faktycznym kosztem produkcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że najważniejsze są filtry, dzbanek to tylko dodatek ;)

      Usuń
  2. Fajna rzecz, ale cena jak widać nieźle przesadzona ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od dwóch lat mam britę i bardzo sobie chwalę. Skończyło się dźwiganie zgrzewek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też używam brity - przy ilości pochłanianych herbat nie da się inaczej. tylko chłop niezadowolony, bo pije gazowaną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marka dzbanka nie ma tu żadnego znaczenia i nie ma co przepłacać za jakiś droższe. Najważniejsze są dobre filtry. Ja mam swój dzbanek chyba z 10 lat polskiej marki Anna. Kupiony też za grosze i świetny. Już nie umiem nie filtrować wody, weszło w nawyk. O wiele taniej filtry wychodzi kupować na Allegro, ja kupuje hurtowo na rok i zaoszczędzam na tym połowę tego co życzą sobie w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, mnie marka nie przekonuje... rozglądam się właśnie za filtrem na kran :)

      Usuń
  6. Dużo złego słyszqałam o polityce tej firmy wobec blogerek, to przykre :( ale fajnie, że dzbanek się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh, musiałam to przefiltrować, ale nie chciałam komuś robić nieprzyjemności...

      Usuń
    2. dlatego umarłam jak przeczytałam ten pościk :) geeeenialnie to zrobiłaś - genialnie

      Usuń
    3. piję wiadomo do czego, ale nie szukam afery ;)

      Usuń
  7. ..a już myślałam, że o jakimś nałogu będzie... ;-)

    Do wody mam filtr wbudowany w zlewozmywak i jest super. Zgadzam się, że filtowanie wody się przydaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kosmetycznym nałogu innym razem ;)

      Usuń
  8. Ja tam kocham moją Cisowiankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a tak BTW myslałam że będzie o Twoim ulubionym winku czyli o słynnym "Kotku"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o patrz, nie pomyślałam o tym winku na spotkanie a by się wpasowało :)

      Usuń
  10. Gdzie ty go widziałaś w takiej promocji? O_o
    Ja go chcę kupić na święta moim rodzicom, ale wszędzie jest dość drogi...przez stronę zamawiać nie chcę, bo tam cena to już w ogóle kosmos...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w supermarkecie, na all za 25 zł jest... na stronie grubo przesadzają! :O

      Usuń
    2. ja kupiłam wcześniej niż dostałam ten na spotkaniu, taki z elektrycznym wyświetlaczem na promocji w Realu na Okęciu, też DAFI, za 15 ZŁ bo wszystkie miały rozdarte pudełka:)

      Usuń
  11. ja tez bede kupowała dziadkom w prezencie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja praktycznie w ogóle nie piję zwykłej wody, nie mogę się przekonać do smaku.

    OdpowiedzUsuń
  13. tylko wodę pijesz? nuuuda :P

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę sobie taki zakupić, ale wszędzie drogo:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Eee, myślałam, że będziesz "piła" jakoś tak obficiej i... ostrzej ;) Ale rozumiem, też się dusiłam, żeby czegoś nie napisać, ale ostatecznie nie chciałam nikogo stawiać w niezręcznej sytuacji. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie...przefiltrowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. kupiłam dzbanek na jakiejś promocji i bardzo go poluviłam :) kolor ma ładny i fajnie wygląda w kuchni a woda o wiele smaczniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  18. pijcie te wodę bez bąbelków, zupełnie jak zwierzęta ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam (i chyba mam) używałam, a teraz olałam :D
    i dźwigam zgrzewki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!