}

niedziela, 24 listopada 2013

Misslyn, Sexy Love, 199

Pokochałam lakiery Misslyn i gdy tylko pojawia się na nie promocja lecę jak na skrzydłach cała czerwona, 
z bijącym sercem czy jeszcze coś dla mnie będzie? Marka dostępna jest w drogerii Hebe,
gdzie zawsze czysto, miło, szafy pełne, nic nie macane a i ceny też lepsze...



Najnowsza zimowa kolekcja w PL ukazała się kilka dni temu. Wnosi trzy lakiery brokatowe. Propozycje iście krwiste, wybrałam tą w środku, z nr 199, a to burak po prostu! A w nim jak widać większe i 
mniejsze czerwone sześciokąty oraz niebieskie drobinki.


 Konsystencją lakier przypomina rzadki kisiel. Nakłada się różnie, raz mi się machnie więcej raz mniej, 
w zasadzie za drugim razem jest lepiej - płytka jest należycie pokryta. Brokat daje mocno 
chropowatą powierzchnię. Schnie na szczęście szybko bo inaczej byłby zgrzyt!



Najlepszym rozwiązaniem jest nałożyć jakiś top coat, nawet najzwyklejszy lakier bezbarwny nada mu blasku, wygładzi, ładnie to wszystko stopi.  Nie jest to do końca obiekt mojej miłości i za niedługi
 czas się z nim rozstanę jeśli nie zmyje się sam ;) Cena regularna: 19.99/10 ml

61 komentarzy:

  1. bardzo ładny kolorek :) ślicznie się prezentuje na Twoich pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba najładniejszy lakier z brokatem jaki widziałam, bardzo mi sie efekt podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miał coś w sobie jak go brałam, a czy najładniejszy nie wiem ;)

      Usuń
  3. jest boski, miałabym na niego ochotę ogromna ale brokaty ciezko sie zmywaja ;/ przez to mam ich mało.

    OdpowiedzUsuń
  4. O jaaa...mi się on podoba i to bardzo! :) Najładniejszy kolor chyba wybrałaś.. U mnie w Hebe go nie było niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było tej kolekcji czy jak?

      Usuń
    2. Z tej kolekcji był jedynie 192, ale jakiś taki rozwarstwiony, więc tylko popatrzyłam i odłożyłam :)

      Usuń
    3. one mają taką konsystencję, to nówki więc powinny być świeże :)

      Usuń
  5. Ja lubię takie brokatowe, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze, moze w tej mojej nowej Hebe będzie Misslyn, bo w dotychczasowej nima, a lakiery fajowskie!
    co tam mają jeszcze fajnego w ofercie?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie mam tylko lakiery, ale kolorówka jest cała, to firma niemiecka to ma dobre rzeczy ;)

      Usuń
  7. Burak, nie burak, ale wygląda fajnie. Szkoda, że mam zawsze nie po drodze do Hebe, kusi mnie zwłaszcza to "nic nie macane" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam kawałek, ale jadę tam z przyjemnością, nawet jak mam kupić trzy rzeczy :)

      Usuń
  8. Piękny! U mnie nie ma co prawda hebe, ale wczoraj z ciekawości wlazłam na stronę misslyn. Niestety, jak dla mnie dramatycznie niefunkcjonalna, także nawet sobie porządnie tych lakierów nie pooglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nie byłam na niej, na FB podglądam nowości :)

      Usuń
  9. Piękny jest! Taki wielowymiarowy, i ta tekstura właśnie mi bardzo się podoba. Zobaczyłam tylko na FB miniaturkę i już mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale ładny :) piszesz ze jest chropowaty a na Twoich paznokciach wygląda wyjątkowo gładko :) Misslyn znam od niedawna,jeszcze nic nie miałam,ale do czasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak piszę dalej nałożyłam top i wygładził go ładnie :)

      Usuń
  11. Ale cudny odcień, nie wiem czemu nie zwróciłam na niego uwagi w czasie ostatniej wizyty w Hebe...

    OdpowiedzUsuń
  12. jak będę w Kielcach muszę udać się do Hebe po ten lakier:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz przepiekny ksztalt plytki :) piekne te lakiery, ale kompletnie nie znam firmy, nawet nie wiem, co to Hebe. Tzn domyslam sie, ze jakas drogeria. hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak drogeria, opanowuje całą Polskę hehe

      Usuń
    2. i to "witamy w Hebe" z ust ochroniarza, to takie urocze :0

      Usuń
  14. W sensie 'domyslilam sie' jak kiedys czytalam gdzies :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzę te perełki, jakie piękne kolorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie wygląda :) Pierwszy raz słyszę o tych lakierach, ale do Hebe nie mam dostępu, więc w sumie nie ma co się dziwić :(

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda ślicznie i świątecznie, ale ja bym nie zniosła zabawy z jego zmywaniem :( muszę poczytać o innych propozycjach Misslyn, ciekawam, czemu Cię tak urzekają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio pisałam o fioleciku a latem o piasku, zobacz po tagach :)

      Usuń
  18. Piękny , szkoda że u mnie nigdzie nie ma tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest piękny :) lakiery tej firmy kuszą mnie od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny! Nazwa adekwatna do wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama nie wiem co o nim myśleć.. Niby lubię tego typu lakiery, taki odcień czerwieni też mi odpowiada, a jednak nie jestem przekonana.. Chociaż na święta byłby jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem... Bardzo ładny :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładnie wygląda :) I do tego jeszcze szybko schnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. te lakiery u mnie wyjatkowo długo się trzymają. Widziałam, widziałam tę kolekcję ale nie kupiłam, pękam z dumy :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne!! Uwielbiam takie brokatowe cudeńka, muszę sobie sprawić któryś z tych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakbym miała wybierać to wzięłabym ten sam co Ty :D
    Jeszcze nie mam żadnego lakieru Misslyn, ale coś czuję, że za jakiś czas to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim zdaniem to świetna alternatywa i odmiana dla kobiet lubiących klasyczną czerwień na paznokciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyglądają mega;) Muszę się przyznać, że jeszcze ich nigdzie nie widziałam;/

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda obłędnie! Tylko jak myślę o zmywaniu go z paznokci, to cierpnie mi skóra ;) Ale wizualnie - cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  30. ale ładny, szkoda, że nie mam dostępu do hebe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!