}

sobota, 16 listopada 2013

IsaDora, Mascara Volume 2.0 & Wodoodporny eyeliner w żelu

Tej marce muszę poświęcić dłuższą chwilkę :) Zacznę od prywaty - kiedy byłam młodą dziewczyną 
moja ciotka (matka chrzestna) mieszkająca w Szwecji przywiozła mi pierwsze kosmetyki IsaDora.
Był to szczyt marzeń nastolatki, w ogóle to były ciężkie makijażowe czasy...


Marka jest ode mnie ciut młodsza, założona w 1983 roku. Pomysł na nazwę IsaDora powstał w Malmo
i zrodził się w głowach: Invima AB, Ingvar Vigdtrand i Ingrid Berndtsson. Więcej poczytacie sobie
na stronie a ja jużprzechodzę do rzeczy :) Na początek dwie ostatnie nowości.


Wodoodporny eyeliner w żelu
Wodoodporny, żelowy eyeliner ma wysoką zawartość pigmentów – kolor nie zmieni się w ciągu dnia, a makijaż
 będzie wyrazisty. Specjalna tekstura umożliwia szybkie wysychanie, dzięki czemu nie rozmazuje się podczas
 aplikacji. Występuje w odcieniach: Black, Dark Brown, Aubergine, Midnigt Navy. Cena: ok. 60 zł/8g


Eyeliner w słoiczku w kolorze bakłażanu - brązowy fiolet z lekką poświatą. Prosty w użyciu, nawet
 dla łamagi. Najwygodniej używa mi się dołączonym pędzelkiem, preferuję taką grubszą kreskę.
Gęsty, świetnie napigmentowany. Bardzo szybko wysycha więc trzeba nakładać go zdecydowanie.


Wykończenie jest takie... kredowke? Nie pęka jak wodniste w konsystencji linery. Nie ściąga też
nieprzyjemnie 
powieki. Delikatny dla oka, nie podrażnia. Trwałość to też jego duża zaleta.
Wodoodpornie
 wprawdzie nie testowałam bo i specjalnie nie płakałam, za to zmywa się go ładnie zwykłem micelem.


Mascara Volume 2.0 

Udoskonalona formuła tuszu oraz specjalna szczoteczka, pozwalają uzyskać efekt pięknie wydłużonych,
pogrubionych i zagęszczonych rzęs. Idealny projekt nieregularnej szczoteczki pozwala precyzyjnie
 aplikować tusz dając efekt maksymalnego wydłużenia bez smug i grudek. Cena: ok. 55 zł/ 12ml.


Jestem oporna, okropna, (niepotrzebne skreślić) w ocenie tuszy. Żaden mi nie dogodzi i już nie wzruszy.
Tym z początku byłam zachwycona! Mega czarny, nie za gęsty, nie za rzadki, szczotka zwyczajna, nieudziwniona. 
Rzęsy unosił od samej nasady, wydłużał i ładnie rozczesywał. Miałam dwa razy więcej rzęs niż normalnie!


Po niecałym miesiącu używania z lekka wysechł. Pierwsza warstwa jeszcze ujdzie, rzęski wyglądają naturalnie.
Druga niestety skleja i znów mogę je policzyć :( Na plus trzeba zaliczyć, że się nie kruszy, nie uczula
i mega wydłuża. Może przy krótkich rzęsach lepiej się sprawdzi, u mnie nie wygląda to mało fajnie...


Są złe i dobre powroty... Ten jest całkiem udany. W zanadrzu jeszcze mam inną nowość IsaDory i 
nad nią będę roztaczać peany... Eyeliner to stały punkt mojego makijażu i jest go jeszcze dużo
w kałamarzu.Tusz jest przeciętny, znam bowiem gorsze i lepsze...


26 komentarzy:

  1. Eyeliner ma śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się kolor eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, jaki piękny eyeliner *.* muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eyeliner ma bardzo fajny kolor, oryginalny. Jeśli chodzi o taką fromę aplikacji, ja osbiście lubie te Rimmela, i cene też mają fajną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój pierwszy droższy tusz był z IsaDora właśnie.
    Początki liceum - pamiętam jak dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oko wygląda naprawdę świetnie, przynajmniej moim zdaniem... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie delikatne wykończenie, gdy takiego właśnie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. eyeliner ma ładny kolor :) Co do IsaDory niewiele używałam z tej firmy :P

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny fiolecik! lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor tego linera jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się kolor tego eyelinera, od dawna rozglądam się za dobrym śliwkowym linerem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor eyelinera bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. odcien eyelinera chyba troche podobny do aubergine ben nye. fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem całkiem :) Efekt jest zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  15. eyeliner ma piękny kolor!! Wiesz dla mnie IsaDora też ma takie sentymentalne znaczenie, kiedyś podobała mi się od nich pewna paltka cieni takich perłowych pasteli w srebrnym opakowaniu ale był za drogie dla mnie i koleżanki kupiły mi na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A co ja mówiłam o długości kreski?
    Zapraszam cie do tagu :)
    http://blogmoniszona.blogspot.com/2013/11/tag-7-lakierow-ktorych-nie-moze.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam całkiem podobny eyeliner z Essence - też taka śliwka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. IsaDora mnie nie rusza, być może dla tego, że mi jej ciotki w dzieciństwie nie kupowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używam linerów ale ten kolor mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Eyeliner nie dosyć, że cudny kolor to i pięknie zdobi oczko ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!