}

piątek, 25 października 2013

Recenzja: Yves Rocher, Tradition de Hammam, Mleczko pod prysznic

Kleopatra kąpała się w mleku a Marokanki pławiły w olejku arganowym. Yves Rocher ma w swoim asortymencie takowy, jednak osobiście wolę lżejsze konsystencje. Mleczko pod prysznic to innowacyjny produkt, ma nas umyć, nawilżyć i zrelaksować.


Kilka informacji:
Odkryj niezwykłe właściwości odżywcze olejku arganowego oraz olejku eterycznego z kwiatu pomarańczy, zawarte w orientalnym mleczku pod prysznic z serii Tradition de Hammam. Podczas kąpieli, aksamitnie mleczna konsystencja mleczka otuli Twoją skórę, zapewniając chwile relaksu i odprężenia. Zawiera ponad 98% składników pochodzenia roślinnego. apewnia uczucie relaksu i odprężenia.
Cena: 32 zł/200 ml, teraz w sklepie internetowym YvesRocher za 22 zł
Składniki aktywne:
Naukowcy Yves Rocher wyselekcjonowali olejek arganowy w 100% biologiczny, bez pestycydów i niemodyfikowany genetycznie. Olejek arganowy extra-vierge jest pozyskiwany tradycyjna metodą w procesie tłoczenia owoców tuż po ich zbiorze.


● Drzewo arganowe jest niezwykle cennym i rzadkim gatunkiem, występuje jedynie w południowo-zachodniej części Maroko, pomiędzy Agadirem, Marrakeszem i Essaouria. Orzechy z drzewa arganowego kryją prawdziwy skarb: olejek arganowy, zwany płynnym złotem Maroko.
● Olejek eteryczny z kwiatu pomarańczy pochodzi z drzewa gorzkiej pomarańczy. Jest szeroko wykorzystywany w aromaterapii ze względu na właściwości relaksujące.


Moje spostrzeżenia:
Mleczek tego typu troszkę jest już na rynku. Nie musimy jednak wcześniej się szorować innym kosmetykiem. To kremowy żel i balsam w jednym. Lekka, dość rzadka konsystencja w połączeniu z wodą całkiem dobrze się pieni. Myje jak żel pod prysznic, nawilża jak lekki balsam. Moje doznania zmysłowe są zaspokojone.
Intensywność zapachów Yves Rocher była zawsze ich wielką zaletą. Uwielbiam zapach Cedre Bleu - taki pieprzny ;) Pożądam męskim zapachów :P Nie wyczuwam zapachu pomarańczy, przebija mi jakiś kwiatowy, wszystko jednak to zabija zapach wody kolońskiej. Zapach nie utrzymuje się długo na ciele na szczęście. 
W białym płynie liczne składniki roślinne jak aloes, olejek arganowy, który ostatnio odkrywam oraz olejek eteryczny.  Mleczko nie jest zbyt wydajne, plastikowa flaszka pojemności 0,2 to kilka tylko gorących kąpieli ;) Cena nie wygórowana więc można tego umilacza sobie zafundować i polować na promocje.

 
Podsumowanie:
Moje wieczorne kosmetyczne rytuały to pachnąca 'kąpiel' i balsmowanie. W tradycji Hamman ważne też jest oczyszczanie ciała. Orientalne mleczko Yves Rocher to błogie chwile, zapach to subiektywne odczucia, polecam samemu wypróbować. Ocena: 4/5

21 komentarzy:

  1. wczoraj przyszedł do mnie katalog YR i tak się na pierwszy rzut oka nad tym kosmetykiem zastanawiałam ;p ale chyba dzieki Tobie zaoszczędze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powąchaj sobie w sklepie, bo ten zapach jest specyficzny....

      Usuń
    2. bede dzisiaj w CH i jest tam YR.. powącham.

      Usuń
  2. Produktów pod prysznic u mnie MNOGOŚĆ, kolejne cuda mi niepotrzebne póki nie wykończę zapasów XD

    OdpowiedzUsuń
  3. Z opisu już wiem, ze zapachowo by mi nie podszedł, a to u mnie ważna kwestia, więc się nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. o, zimą to ja taki mlekiem moglabym sie szorowac!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wąchałam go w sklepie ale zapach mi się nie spodobał.
    Sięgnęłam więc po kolejną butelkę olejku pod prysznic z tej samej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy zapachowo polubiłabym się z tym kosmetykiem, ale gdy będę mieć okazję, to chętnie go powącham, by sama się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja takich pachnących, nawilżających cudeniek nie używam. ;) Jakoś wolę ostatnio mocno pieniące się, przezroczyste żele, które porządnie oczyszczają skórę. W ten sposób staram się doprowadzić do ładu skórę po kremowym żelu pod prysznic Isana, który strasznie pozapychał mnie na dekolcie, mimo że nie mam tłustej skóry. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię mleka, więc chyba bym nie czerpała wielkiej radości z takiego zmywaka :P

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach jest dosyc cieżki. dlugo utrzymuje się na ciele i może po pewnym czasie drażnić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy kosmetyk :) Na szczęście nie mam wanny! Albo na nieszczęście :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi to mleczko śmierdziało jakimś zielskiem. Oj, nie polubiliśmy się!

    OdpowiedzUsuń
  12. mleko lubię ale chyba nie koniecznie w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe bardzo, ech, a rano złożyłam zamówienie... No nic, uwzględnię przy następnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne,mam olejek pod prysznic z tej serii i bardzo lubię więc na mleczko tez pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba nie mój zapach.
    Woda kolońska, buuu.

    OdpowiedzUsuń
  16. miałąm go tylko w formie miniaturki i cieszyłam się, że się skończył bo dla mnie to był wyjątkowy śmierdziel :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślałam, że buteleczka jest mniejsza. Może kiedyś się skuszę, nie przepadam za tą marką.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!