}

środa, 23 października 2013

Maybelline, Color Tattoo 24HR, Kremowo-żelowe cienie do powiek, 40 Permanent Taupe & 35 On and On Bronze

 Maybelline nie pierwszy raz w mojej kosmetyczce mieszka, lubię puder i korektor tej firmy. Teraz dołączają
i cienie, te w kremie i chcę więcej i więcej :P  Słowo od producenta: "Odważ się nosić Color Tattoo
24hr - kremowo - żelowy cień do powiek. Aż do 24 godzin utrzymywania się koloru. Kremowo -
żelowa konsystencja pozwala na łagodne nałożenie cienia, który nie blaknie". Dziś brązy...



Kolor 40 Permanent Taupe to odcień bardzo neutralny, matowy, brązowo-szary. Porównywany do Aqua
 Brown MUFE. No cóż, farbkę mam i konsystencja jest inna, żeby nie powiedzieć tępa... Czy jest to tańszy
odpowiednik? Ten odcień będzie też świetną bazą pod inne cienie. Numer 35 On and On Bronze to kolor
 starego złota. Brąz też dostrzegam. Metaliczny taki, połyskujący pięknie i bardziej miękki niż jego kolega ;)



Opakowanie bardzo eleganckie, ciężkie bo szklane, zakręcone ;) Konsystencja niby zbita, najlepszym
 narzędziem do aplikacji jest paluch ;) Jego ciepłota sprawia, że cień idealnie wtapia się w powiekę.
Można stopniować krycie, robić przejścia kolorystyczne, od wewnętrznego do zewnętrznego kącika
oka. Cień ładnie się rozciera, nie roluje, nie zbiera się w załamaniu. Może robić za eyeliner nawet.



"Długotrwały, 24-godzinny efekt koloru, który imituje trwałość tatuażu i intensywność tuszu". Świetna
pigmentacja,  jest nie do zdarcia, cały boży dzień wytrzyma. Łatwy w obsłudze, uniwersalny. Co
mnie wkurza szalenie to mały wybór kolorów i te wszystkie macanki, ale też to winna po trosze
marki - powinni wprowadzić testery. Cena w promocji ok. 15 zł, ważność 24m. Czekajcie na makijaże :)

53 komentarze:

  1. Mam kolor Permanent Taupe i nawet próbowałam raz nałozyc go na brwi... moim skromnym zdaniem są w nim jakieś delikanie fioletowe słabo widoczne ale jednak tony, i chyba trochę dziwnie wygląda ... ale ogólnie jestem nim zachwycona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go właśnie na brwi uwielbiam, głównie ze względu na te szaro - sine tony, bo niem wszystko na moich brwiach wychodzi rude, a tu tego problemu nie mam :D

      Usuń
  2. Bardzo lubię Color Tattoo, Permanent Taupe to mój ulubiony, a ten drugi też bym z chęcią przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam permanent taupe i nawet nim dzisiaj makijaż robiłam:) teraz właśnie na to złotko się czaję i z tych dostępnych w polsce będe już zadowolona... mogliby wprowadzić nowe kolorki

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba i ja się na któryś zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam 3 cienie z tej serii, w tym Permanent Taupe i bardzo go lubię :)
    Pozostałe 2 to Immortal Charcoal, którym robię kreski i Eternal Silver :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam permanent taupe. bardzo lubię :) (Słomka też) :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam taupe, ale aplikacja była istną masakrą :( za to ten drugi uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Możliwe że i ja się skuszę, jutro zobaczę jakie u mnie są kolory dostępne ;)
    Mnie też złości to, że niektóre kosmetyki nie mają testerów, bo potem wracam do domu z czymś używanym ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj ogladalam Rose Gold i odlozylam,ale z pewnoscia po niego wroce i pare innych kolorow;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Posiadam trzy w swoich zbiorach, On and on bronze to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolorki.. Takie moje :D
    Gdyby nie to, że zapasy cieni mam do końca życia chyba, to pewnie bym się skusiła..

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak chcesz, to mam fioletowy cień z tej serii - nowy, zaplombowany. Fiolet nie mój odcień, więc nie użyję. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Taupe mi sie nie podoba, dobrze, że wzięłam dzisiaj tylko tusz :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam fiolecik i stosuję jako eyeliner <3

    OdpowiedzUsuń
  15. te cienie mnie nie jarają ale za to jakie ładne nowe bambusowe tło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Posiadam srebrny kolorek i uwielbiam go jako bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedawno u mnie w Naturze była na nie promocja,po 10zł i napaliłam sie na ten rdzawy kolorek ale był tylko tester :-( Szkoda ze taki mały wybór kolorów bo cienie kuszące.

    Zapraszam na rozdanie u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Permanent Taupe ma niesamowity kolor. Nie wiem czy żelowa konsystencja by mi pasowała, ale kolor śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolorów mało, dlatego część sprowadziłam zza granicy, lub poprosiłam o przesłanie dobre duszyczki ^__^ Ale warto bo są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej co za wspaniałe kolory!!
    uwielbiam takie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne kolory :) Nie miałam jeszcze cieni kremowo-żelowych, ale wiele osób je zachwala, więc czas się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam je od 2 tygodni i już się z nimi mega polubiłam :) Stosuję je często jako bazę, ale nie wiedzieć czemu, permanent taupe po prostu znika mi z oka, kiedy stosuję go solo :( A nigdy takiego problemu nie miałam, z żadnymi cieniami...

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pernament taupe i immortal charcoal, w piątek ide do rossa po on and on bronze (zaczyna się promocja i bedą po 15 złotych z groszami), a za 2 tygodnie przyjaciółka przywiezie mi z Niemiec pink gold i zastanawiam się nad . I na tym niestety kończą się odcienie które mi się podobają. Znalazłam kilka pięknych ale dostępnych tylko na rynku amerykańskim i z edycji limitowanych niestety. Moim zdaniem te cienie są cudowne i służą mi czasem jako baza i żałuje że nie ma więcej moich kolorów

    OdpowiedzUsuń
  24. On ad on bronze uwielbiam :) U mnie w rossmannie są testery :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Taupe ma rewelacyjny kolor szkoda, że jest tylko jeden mat (chyba, że o jakimś nie wiem i byłby wstyd:P)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pod wrażeniem pigmentacji. Przed zakupem powstrzymują mnie obawy, iż cień w kremie przegra w starciu z opadającą powieką... Dotychczas tego rodzaju formuły nie grzeszyły trwałością.

    OdpowiedzUsuń
  27. Taupe to chyba zakupię :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę zmobilizować się na testy, posiadam oba, ale jeszcze brak chwili dłuższej by się z nimi pobawić.

    OdpowiedzUsuń
  29. mam on and on bronze ale jeszcze nie uzylam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja miałam kiedyś biały, do podkreślania kącików...nie byłam w stanie go potem zmyć z oka-taki trwały! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam oba i uwielbiam!! Udały się im te cienie ;-) Żałuję tylko, że u nas jest tak mało dostępnych kolorów, chcę więcej!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie te cienie nie uwiodły, ale na mojej powiece roluje się prawie wszystko :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje ulubione kolorki CT :)
    Tego popielatego używam czasem do brwi i faktycznie porównują go do MUFe :) Ja jednak nie mam ciśnienia na tą farbkę, może dlatego, że nie lubię jakoś specjalnie wymalowanych brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  34. On and On Bronze uwielbiam. Świetnie się sprawdza w szybkim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam obydwa kolory i jestem zadowolona, bardzo często ich używam.

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam te cienie :))) są genialne!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Mhm powiem Ci, że ja byłam zaskoczona bo w DM są wszystkie kolory a jest ich dużo i do tego każdy ma tester. Szkoda,że w PL tego nie ma bo przez to człowiek się denerwuje, że ktoś otworzył produkt i zmacał. Oba są ładne kolorki, ale bardziej mi się chyba podoba Bronze ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam kolor Pink Gold i bardzo go lubię , a cienie są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Permanent Taupe do mnie w ogóle nie przemawia, ale On and On Bronze gości u mnie ostatnio codziennie :) Jakościowo jest rewelacyjny, na bazie wprost nie do zdarcia. Jakiś czas temu połączyłam go z pigmentem Inglota nr 85 (brąz mieniący się na turkus) i wyglądało to razem szałowo (skromność to moje drugie imię :D). Żałuję, że wybór kolorów jest u nas tak ubogi :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Dwa najfajniejsze kolory z kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wlasnie kupilam Taupe jest cudny, zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!