}

poniedziałek, 16 września 2013

Essie Professional & Essie Fall Collection 2013

Żyłam długo w nieświadomości, że Essie - marka która zawitała w Polsce na dobre w czerwcu 2012 - ma dwie
 różne formuły lakierów. Lakiery, że tak powiem masowe dostępne są w niemal wszystkich drogeriach. Szafy
Essie są tak kolorowe, że nie sposób przejść koło nich obojętnie. Są też często świetne promocje!



Essie z formułą profesjonalną to już wyższa szkoła jazdy. Dostępne są tylko i wyłącznie w salonach manicure,
salonach urody oraz salonach fryzjerskich mających rozwiniętą część manicure gdzie pracują na nich najlepsze
manicurzystki. W niektórych także są w sprzedaży w cenie 45 zł, troszkę drożej niż te masowe.


Pozostałe liczby: Ilość odcieni w linii profesjonalnej to na dzień dzisiejszy około 160 a w formule masowej
tylko 100! W linii profesjonalnej ESSIE mamy 7 kolekcji w roku (kolekcja na wiosnę, lato, jesień, zimę,
kolekcję ślubną, charytatywną oraz kolekcję resort, czyli modne odcienie na letnie wyjazdy wakacyjne).

 

Formuła też jest inna - czy lepsza? Na pewno profesjonalna!  Przede wszystkim rzadsza, co umożliwia precyzyjną
 aplikację i dokładniejsze malowanie i uwaga - jest to oryginalna "oddychająca" formuła wprowadzone
przez ESSIE 30 lat temu! Wierzę, że lakier Essie Professional też tak szybko nie zgęstnieje.


Kolejną różnicę widać w pędzelku - ten  'profesjonalny' jest dużo cieńszy. Zważywszy, że mam szczupłą płytkę
 taki kształt pędzelka mi bardziej odpowiada. Jak będzie to wyjdzie w praniu to jest w malowaniu ;) Następnym
 razem przedstawię szczegółową recenzję jak sprawuje się profesjonalna formuła Essie, sama jestem ciekawa!


Za obiekt naukowy będą robić dwa przepiękne lakiery z najnowszej kolekcji Essie Fall: 848 the lace is on -
stonowana opalizująca fuksja oraz 847 cashmere bathrobe -  prawdziwie flanelowa szarość. Kolekcja ta 
powstała na wzór sweterka czy blezera chłopaka - ciepłe, puszyste wręcz kolory. I bardzo modne :)



To tyle tytułem wstępu o serii profesjonalnej Essie. Jeśli jesteście zainteresowane  - tu zwracam się głównie
do Essie'maniaczek - produktami tej marki napiszcie proszę co Was interesuje. A może znacie Essie
od tej profesjonalnej strony? No i pomóżcie, który najpierw - fuksja czy szary kolorek? :)

71 komentarzy:

  1. Szaraczek dawaj i czym go ożyw :D
    Albo french z obydwu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może odwrócony french? ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Nie wiem, czy odwrócony czy zwykły, byle french i razem ;D

      Usuń
    4. pasują do siebie, to trzeba przyznać :)

      Usuń
  2. Najpierw szary :). Na pewno chciałabym wiedzieć czy lakier jest trwalszy, ile warstw kryje w 100%, jak się go nakłada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, który najpierw, może być szary. Ale oczy mam, jak pięć złotych i ślinię się, jak widzę je na zdjęciach :) Oba boskie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepiej połącz fuksję i szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szaruch mnie zaintrygował :) Nie wiedzieć czemu lubię smutne kolory na paznokciach ożywione maluśkim akcencikiem..blue nails - lubię o :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyśli się ;) a takiego szarucha jeszcze nie widziałam! :O

      Usuń
    2. W takim razie, tym bardziej proszę o ekspozycję :)

      Usuń
  6. a ja jeszcze nigdy ich nie miałam - wstyd !

    OdpowiedzUsuń
  7. szary jest piękny!:) oj to nawet nie wiedziałam, że essie ma ma taką profesjonalną linię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. mi te przypasowały do apaszki hehe
      które masz? wymienimy się :)

      Usuń
    2. nie! for the twill i after school, chociaż i szaraczek mi się podoba

      Usuń
    3. tzn. pożyczymy hehe szary fajny!

      Usuń
  9. te szary mnie zaintrygował...pięknie wygląda w buteleczce:) pokazuj go czym prędzej:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szary mi się nie podoba ale ten fuksjowy już taaak :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze, to szału nie ma z tymi kolorami. Jak z trwałością?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trwałość podobno lepsza, ale ja jeszcze ich nie używałam :O

      Usuń
  12. no proszę, nie miałam pojęcia, że istnieją dwie linie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiedziałam o linii profesjonalnej :) kolorki wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałam o tej profesjonalnej stronie Essie, ciekawa jestem tego szaraczka, więc poproszę o niego na pierwszu rzut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć co nie ;) szarak na pierwszy rzut idzie!

      Usuń
    2. wiedzy nigdy nie jest za dużo :)
      Ale dawaj już szaraczka, bo niecierpliwa jestem :D

      Usuń
  15. brałabym wszystkie z tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te lakiery są przecudne! Pokazuj je szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Testuj szybciutko jestem bardzo ciekawa tego profesjonalizmu ;)
    Na początku chętnie zobaczę szarość, bardziej wpadła mi w oko, mniej psopolita a co za tym idzie bardziej intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem Essieholiczką :) mogę to przyznać. Właśnie leci do mojej kolekcji 26 i 27 sztuka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominika przebiję cię :P
      Do mnie leci 43-cia sztuka ;)

      Usuń
    2. Domi a miałaś profesjonalne? Tova Ty to jesteś szalona ;)

      Usuń
  19. Poproszę ładne porównanie tego samego koloru w wersji profesjonalnej i masowej, koniecznie z testami trwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam tych kolorów w dwóch wersjach ale coś pomyślę :)

      Usuń
  20. strasznie mnie ciekawi trwalosc i w czym te lakiery sa lepsze ! juz nie moge sie doczekac porownania !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa tego, jak bardzo sa inne od wersji podstawowych:P

    OdpowiedzUsuń
  22. kolory zachwycajace :) cos dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Szary jest przepiękny. Agata pokazywała go jakiś czas temu na blogu,Ty kusisz dzisiaj....ojjjjjjj.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie :) essie same kuszą hehe

      Usuń
    2. Kusiły,kusiły i skusiły :) Poza szarym Cashmere Bathrobe,wybrałam jeszcze Vested Interest :)

      Usuń
  24. Którego byś nie pokazała, będę zachwycona :)
    Obydwa intrygują :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Łooo nie wiedziałam o tym! Teraz chętnie bym ich spróbowała :) Dawaj szarucha najpierw! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnio włąsnie czytałam o tym że mają dwie linie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Róż mi się wydaje być podobny do Jamaica me Crazy od nich, ale po zdjęciach to w sumie ciężko ocenić :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. dostałam :D ale są dostępne w niektórych salonach...

      Usuń
  29. Jakoś nie moje klimaty chyba przez te drobiny

    OdpowiedzUsuń
  30. ten szaraczek fajny
    ciekawe czy szimmerek się pokaże na płytce :]
    poka!

    OdpowiedzUsuń
  31. O, to niespodzianka! Również należę do licznego grona, które nie miało bladego pojęcia, że istnieje profesjonalna seria lakierów Essie. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń, porównania serii "masowej" z salonową. Nie jestem w stanie doradzić, który odcień powinien iść na tzw. pierwszy ogień, z niecierpliwością czekam na oba i Twoje wnioski z porównania :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Podobają mi się. Jestem ogromnie ciekawa jak się prezentują na pazurkach.

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam szare kolorki na pazurkach, a ten wygląda obiecująco :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!