}

piątek, 12 lipca 2013

Denko kolorówka

Żeby została zachowana równowaga w przyrodzie tzn. w kosmetykach kolorowych poczyniłam porządki i kilka zużytych, przeterminowanych tudzież zbędnych kosmetyków poleciało...


Mój ukochany rozświetlacz-bronzer "10" Benefita, której już nigdzie nie ma :( Zastąpiła go piękna Hoola i śliczny kotek Hello Holika, idealny duet więc płakać nie będę chyba :)
Seche Vite czyli glut jeden wielki miał trafić do kosza a pójdzie w inne, dobre ręce ;) Zostałam z Essie Good to Go, poluję na Sally Hansen, ale tych Dry jest kilka, który mam wybrać?
Puder matujący Maybelline Afinitone, bardzo fajny i wydajny więc kupiłabym ponownie, ale napaliłam się na puder z Sephory, który w jasnych odcieniach się na wyprzedażach sprzedał! 
Podobnie korektor tej firmy. Jeszcze dużo zostało, ale 6 miesięcy od otwarcia minęło, mam wrażliwe oczy i boję się po prostu go używać. Na lato zastąpił go kremokorektor Olay. 
Podkłady z Lumene: matujący i ujędrniający. Jeśli gdzieś znajdziecie szafę Lumene zatrzymajcie się przy niej. Tych dwóch nie zmieniam, pozostanę im wierna choć testuję czasem inne.
Eyeliner Pierre Rene, używany z doskoku, ale jednak się zestarzał. Teraz używam brązu Rimmela i zaczynam bawić się nowymi eyelinerami w pisaku, które w sierpniu wejdą na rynek. 
Porządki lakierowe, pierwszy sort. Zauważyłam, że te lakiery są rozwarstwione i wolę nie ryzykować. Na poprawę humoru kupiłam sobie kilka nowych... lakierów nigdy dość!


To by było na tyle. Kolorówkę długo się wykańcza, błyszczyków, pomadek i balsamów do ust czy tuszy do rzęs mam tyle otwartych, że ciężko będzie, ale też muszę się za to wziąć!

60 komentarzy:

  1. Ja też mam kilka lakierowych glutów do wywalenia :) Z kolorówki udało mi się ostatnio zużyć puder i kredkę do brwi - niestety te zużycia mnie wcale nie cieszą, bo bardzo lubiłam te kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorówka z jednej strony cieszy bo ile można, ale np tej "10" troszkę szkoda, chyba sobie pudełeczko zostawię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszukać Ci pudru Sephory u siebie w mieście?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już mi szukają, ale jakby coś to dam znać :) używałaś go?

      Usuń
    2. Chodzi Ci o ten puder matujący w kompakcie? Zużyłam dwa opakowania i byłam bardzo zadowolona:)

      Usuń
    3. tak o ten właśnie :) jak z numeracją? waham się między 20 a 30, jak w ogóle jeszcze coś zostało :O

      Usuń
    4. utro będę w galerii to Ci sprawdzę:) Ja miałam D20 i on nie dawał żadnego koloru:)

      Usuń
    5. 20 za jasny będzie dla Ciebie. Bo Ty ciemniejsza ode mnie jesteś a ja w 20 wyglądałam spoko ;)

      Usuń
    6. to już sama nie wiem ;) gdybym widziałam to byłoby mi łatwiej :O

      Usuń
  4. No pacz a ja mam 10 prawie nie używaną ^^ Jakoś nigdy nie mam czasu jej użyć. A co do podkładu ujędrniającego jedno wielkie LOVE! Maybelline mam gdzieś końcóweczkę ale jakoś bez większej przyjemności, a sesche pomimo ze mam 1/3 miniaturki nie zgluciało jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, gdym nie miała kotka to bym się rzuciła na Ciebie o tą "10" ;)
      to seche to z Chin sprowadzane może dlatego :O

      Usuń
  5. Bardzo lubię ten korektor z Afiinitona :) Kupiłam do kompletu podkład, który dosłownie wylewa się z opakowania ( ale i tak go lubię ;P ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam podkład kiedyś i nie polubiłam się z nim, jakiś odmieniec od tych dwóch ;)

      Usuń
  6. Boze ja to nigdy chyba swojej nei zuuzyje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie nigdy nie otwieram niczego nowego,gdy nie pozbędę się otwartych:)Jeśli mi się coś znudzi,lub coś mi się nie podoba w kosmetyku,oddaje go siostrze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie często coś tak kusi! i właśnie tusze i pomadki od razu muszę otworzyć i wypróbować a tak to też często oddaje :)

      Usuń
  8. lakierów szkoda, trochę ich poszło :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tych zużyć, nic tylko pogratulować :D
    ja moją kolorówkę ostatnio sukcesywnie uszczuplam, to zużywam to rozdaję bo jednak w minimalizmie mi najlepiej ;)
    Zainteresowałaś mnie mocno tymi podkładami Lumene, muszę obczaić czy gdzieś we Wrocku je dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobacz na ich stronie, tam jest lista sklepów :)

      Usuń
  10. mam Sally Hansen Dry Czerwony i jestem mega zadowolna. Moze nie jest to 30 sec ale i tak jest blyskawiczny ;)
    gratuluje zuzyc!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na SV wkrótce się połaszę ;)

    Balsamy dotarły całe i zdrowe. Jeszcze raz dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywiscie- w sephorach ciemne odcienie- wybralam jeden do konturowania twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie lakiery na bieżąco idą do sióstr:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zrobiłam ostatnio lakierowe porządki :) Niewiele powędrowało do kosza z powodu przeterminowania. Większość oddałam w dobre ręce. Zostawiłam sobie tylko moje Essiaki, jednego Rimmela, Diadem (ale chyba też komuś oddam) i top z Essence :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zostawię tylko ulubieńców :)

      Usuń
  15. Lumene juz długo za mna chodzi :) c zas sprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też myślę nad tym wysuszaczem SH.

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Hehehehe, niezłe, niezłe, ale jak z majciochami u Marty to wie chyba tylko H :P
      Ja właśnie zabieram się za focenie pustych pudełeczek z kilku miesięcy chyba, bo cała siata się nazbierała.

      Usuń
  18. Spore i bardzo ciekawe denko :)
    Kusza mnie kosmetyki z Lumene. Duzo dobrego sie o nich naczytalam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiedzialam ze "10" juz jest nie dostepna...
    Mam aktualnie top Sally Hansen nie jest zly,ale szukam czegos lepszego z Essie sie nie polubilam,a Seche mnie ciekawi,ale boje sie tego smrodu ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma jej nigdzie, ona chyba była "limitowana", który masz Sally?

      Usuń
  20. Wyznaję podobną zasadę - lakierków nigdy dość :D A co do Lumene, ciekawa jestem tego Triple Stay bo Double Stay był poprawny, ale nie oszałamiający. Za to touch od radiance mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył. Co prawda pierwsze wrażenie było na nie, bo bardzo się błyszczałam po kilku chwilach od nałożenia, ale okazało się, że po prostu krem z Dermiki zupełnie mi nie pasował i od kiedy przeskoczyłam na Sylveco to jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochamy lakierki :) dużo zależy od kremu... Triple testowałam od listopada i jest to podkład prawie idealny, na lato troszkę jednak za ciężki dla mnie

      Usuń
  21. Ja z Sally Hansen uwielbiam Dry Kwik:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tyle lakierów Ci poszło? Mi w ciągu 6 lat może ze 3 się rozwarstwiły lub zgęstniały..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jakaś epidemia, nie tylko mi tak się rozwarstwiły ;/

      Usuń
  23. zdenkowałaś Benefitowe pudełko? woooow :O szacun :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona było takie mniejsze, tylko 7g

      Usuń
  24. Brawo! Kolorówka jest straszna do wykończenia! Ja mam tego na następne 10 lat ; ))

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze zrobiłaś,wyrzucając te rozwarstwione lakiery.Jak ja patrzę,jak w mojej miejscowości stoją takie do sprzedaży,to aż mnie coś trafia...
    Nawet w Rossmnie zauważyłam porozwarstwiane loreale...Zastanawiam sie,czy mogę zwrócić uwagę ekspedientkom ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Sephorze też są rozwarstwione brrr! pewnie, że możesz, ale co to da?

      Usuń
  26. Gdybyś ten Seche Vite chciała wyrzucić to bym Cię wirtualnie zdzieliła! Pięknie się daje rozcieńczyć Seche Restore, swój SV zużyłam dzięki niemu do ostatniej kropli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bij! dla mnie bezsensu jest kupowanie produktu wcale nie taniego, który nie nadaje się do niczego i jeśli coś może go uratować to dokupienie Seche Restore, powinni to dawać gratis, bo to strata kasy! :O

      Usuń
    2. Wszystkie wysuszające topy gęstnieją. Seche Restore rozcieńcza też elegancko Essie Good To Go. Nie polecam raczej czerwonego InstaDri Sally Hansen i RapiDry OPI - gęstnieją i nic się z nimi nie da zrobić.

      Usuń
  27. Mi się własnie kończy puder Affinitone ale przyznam że nie powalił mnie jakoś na nogi i zamierzam wypróbować jakiś inny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak się sprawdza Hoola? :) bo jak wykończę swoje bronzery to mam zamiar kupić coś z wyższej półki i myślę o Hooli lub MACu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już ją kocham! na razie oszczędzam haha, ale niedługo pokażę.

      Usuń
  29. nie lubie gdy kolorówka mi sie kończy ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. mam ten korektor na pewno dłużej niż 6 mcy i wszystko jest u mnie mimo że mam wrażliwe oczy

    OdpowiedzUsuń
  31. Bolesna prawda jest taka, że najszybciej zużywa się to, czego używamy, czyli to co lubimy :)
    Ja jeszcze zdołałam kupić jedną zapasową 10 i też się strasznie dziwię, że nigdzie jej nie ma.
    Mogę tylko zaoferować polowanie u siebie w Sepho w przyszłym tygodniu, bo też 10 lubię i łączę się w bólu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. HOOO HOO dla mnie to całe mnóstwo :) mój szczyt szczytów to zużycie jedynie podkładu, tuszu czy szminki :D reszta zwykle się przeterminowuje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję porządków lakierowych, mi zawsze do tego się najciężej zabrać. Szkoda, że SV Ci nie podeszło. O Essie Good to go czytałam dobre opinie, ale o Sally Hansem sama mam nie najlepszą, więc w sprawie ich topów nie poradzę Ci nic ciekawego. Możesz podpowiedzieć gdzie można dostać kosmetyki Lumene, choćby online? Regularnie czytam o nich pozytywne komentarze, a sama ich jeszcze na oczy nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zużywanie kolorówki zawsze idzie ciężko i sama łapię się na tym, że niechcący im termin wychodzi..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!