}

piątek, 7 czerwca 2013

Paznokcie cz.3: Wybielanie

Raz jeden nie pomalowałam paznokci bazą i od razu wpadka, załatwiłam się na amen! Kiedy zmyłam cudny żółty lakier Eclair moim oczom ukazał się obraz nędzy i rozpaczy. Żółty kolor wgryzł się w płytkę i musiałam je ratować. Do głowy wpadł mi najgłupszy z możliwych pomysł - spoleruję! Najpierw delikatnie, najmniejszy gradient, ale nie poskutkowało, użyłam mocniejszego i takim oto sposobem zryłam sobie paznokcie i są cienkie jak papier :(


Co mogłoby jeszcze wybielić paznokcie? Może bielinka, Vanish lub Ace? Nie zgłupiałam do reszty, w drogerii znalazłam zmywacz do paznokci wybielający z lanoliną firmy Missy (pierwsze słyszę). Miał usunąć przebarwienia i jednocześnie nie wysuszać. Działał odwrotnie. Na paznokciach i skórze dookoła pozostawiał białą warstwę.  Kwas mlekowy i cytrynowy w nim zawarty to niestety mrzonki. Koszt niewielki, 6 zł/150 ml, więc i strata żadna.


Preparat wybielający Sally Hansen Insta Brite kupiłam z sentymentu do firmy (kocham ich preparat do skórek!) a tu taka klapa :( Skusiła mnie cena 9,99 w Minti, Nic a nic nie podziałał! Używam go teraz pod lakier jako baza takie ma wskazanie, filtry UV chronić mają przed ponownym pożółknięciem paznokci. Tu jako tako sobie radzi. Preparat jest przezroczysty, jak bezbarwny lakier, bardzo naturalny, ale nie prędko sięgnę po niego solo.


Zrezygnowana natrafiłam w Pepco na inny preparat. Pro White Manhattan za 8 zł to wybielająca odżywka, która optycznie rozjaśnia kolor paznokci. Jedna warstwa daje delikatny efekt, dwie kryją już dobrze, super będzie wyglądała do frencha. Paznokcie wyglądają na bardzo zadbane, ale co najważniejsze odżywka naprawdę paznokcie wybiela. A jako baza sprawia, że lakier kolorowy z pewnością paznokci nam ponownie nie odbarwi!


I na koniec stara, dobra, domowa metoda - sok z cytryny lub kwasek cytrynowy. Można wycisnąć sok lub rozpuścić w wodzie kwasek i tak moczyć paznokcie. Ja wolę trzeć pazurami w miąższu. Jak już mnie najadzie to sok z cytryny łączę z sodą oczyszczoną i dodaję kilka kropel oliwy. Potem szczotkuję paznokcie w ciepłej wodzie z mydłem, nakładam oliwkę na paznokcie i wcieram krem w dłonie. To działa!


Odbarwione, pożółkłe paznokcie to wina barwników zawartych w lakierach. Dlatego zawsze trzeba stosować pod lakier top coat. Żółte, grube paznokcie bywają objawem przewlekłej choroby płuc, zaburzeń czynności tarczycy albo zakażenia grzybiczego. Nazywa się to ZŻP czyli Zespół Żółtych Paznokci, jest on uwarunkowany genetycznie, powodowany zaburzeniami odpływu chłonki. To taka ciekawostka. Żółte paznokcie to także "wizytówka" palacza :/

37 komentarzy:

  1. Oj, mi też się to przytrafiło po niebieskim lakierze Rimmel'a. Stary, sprawdzony sposób z cytryną i sodą pomógł :-) Ale dzięki tej wpadce już nigdy nie zapomnę o bazie, przebarwione paznokcie wyglądały okropnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odkąd nie palę to zauważyłam, że znacznie się poprawił stan pazurków i nie są przeżółkłe :D a jeszcze na wybielanie - pasta do zębów wybielająca. Teżfajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam "zaburzenia odpływu członka"... niewyspana jestem. A cytrynka jest dobra na wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej głodnemu chleb na myśli:P

      Usuń
    2. Szkoda, że nie ma tu opcji 'lubię to'. Twój komentarz Mania, na pewno zasługuje na kciuka ;)

      Usuń
  4. Ja używam odżywki z MicroCell, świetnie wybiela, ale.... chyba faktycznie na cytryna t tańszy sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam kiedyś przypadkowo zamiast odżywki ProWhite od essence - kosztuje grosze i działa świetnie! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak cytrynka jest idealnym wybielaczem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj też się kiedyś tak załatwiłam (żółtym neonem) i od tego momentu prawie zawsze używam bazy lub przeźroczystego lakieru pod spód.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już tak się przyzwyczaiłam, że zawsze stosuję bazę pod lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze takiego kłopotu ale zapamiętam jak sobie poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli chodzi o zmywacz wybielający to polecam tez a Ewy Schmitt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. cytryna jest swietna ;]
    ale manhattana bym sprobowala;]

    OdpowiedzUsuń
  12. dobrze wiedzieć o tej odżywce z Manhattanu, zerknę na nią w Pepco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie na odbarwione paznokcie też pomaga cytryna i szorowanie paznokci szczoteczką i mydłem. Ten lakier z Manhattanu od dawna planuję sobie kupić, bo ponoć daje ładny efekt zadbanych paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zazwyczaj czekam az odrosną te w zwyklym kolorze i sukcesywnie scinam te zolte. Ale co fakt to fakt - zólte lakiery to zło dla paznokci:P

    OdpowiedzUsuń
  15. cytryna zawsze ok! :D też preferuje tą metodę :) wszystko inne to pic na wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja raz się tak załatwiłam ale na nogach :/ masakra muszę poszukać tego manhattana nie widziałam ich w pepco

    OdpowiedzUsuń
  17. Domowy sposób z cytrynką jest moim zdaniem najlepszy. A tego zmywacza niecierpie, na moich paznokciach też zostawia biały nalot a poza tym wysusza je i ogólnie słabo zmywa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam problem z przezroczystymi koncowkami,co daje efekt brudnych paznokci..

    OdpowiedzUsuń
  19. Cytryna zawsze da rade :) Jednak najstarsze babcinne sposoby sa najelpsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niektóre lakiery są w stanie odbarwić płytkę, pomimo iż wcześniej nałożyliśmy bazę. Zauważyłam, że niebieskie i pomarańczowe emalie chętnie fundują nam tego typu atrakcje. Chętnie zaopatrzę się w preparat firmy Manhattan, chociaż w kryzysowych sytuacjach najlepsze rezultaty przynoszą domowe sposoby.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie ma to jak stara, dobra cytryna. I ja ją używam do wybielania pazurków.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na całe szczęście nigdy nie miałam takiego problemu i zawsze stosuję bazę. Dobrze, że przynajmniej cytryna działa niezawodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ten preparat z Manhattanu :) Mi lakier bardzo często barwi płytkę i mam wrażenie, że żadna baza mi nie pomoże z tym.

    OdpowiedzUsuń
  24. UWAGA, UWAGA!

    Zostałaś nominowana do Libster Blog Award!
    Więcej informacji, znajdziesz pod adresem:
    http://beauty--corner.blogspot.com/2013/06/libster-blog-award.html

    Pozdrawiam - Cam. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kąpiel cytrynową także wykonuje od czasu do czasu, świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam wrazenie ,ze zmywacz Eveline tez wybiela paznokcie:) A z cytrynkowej kuracji skorzystam bo od tego ciagłego malowania to mam hmmm straszne pazury:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na szczęście nie mam problemu z odbarwionymi paznokciami :) Niestety ostatnio zaczęły mi się rozdwajać jak szalone.

    OdpowiedzUsuń
  28. Współczuję Ci przejść z paznokciami, słabo mi sięzrobiło jak czytałam o tym polerowaniu...
    Dobrze wiedzieć, że jest coś co działa na przebarwione paznokcie. Ja niestety też parę razy pomalowałam paznokcie bez bazy i były przebarwione, ale na szczęście schodziło to bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
  29. jak piszesz o tych białych zaciekach po zmywaczu to od razu przypomina mi się bezacetonowy zmywach isany... istny koszmar.

    Mi jeszcze żaden żółty kolor nie zrobił takiego kuku na paznokciach.. za to raz zafarbował mi niebieski i wtedy pomogło szorowanie paznokci szczoteczką i kilkukrotne zmywanie zmywaczem... że też nie pomyślałam o cytrynie..

    OdpowiedzUsuń
  30. mi jak odbarwiło paznokcie to czekałam aż odrosną i malowałam kryjącymi lakierami ale już z bazą :/ nie przyszło mi do głowy że można temu zaradzić w inny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ponieważ zdarza mi się zapomnieć o bazie mam paznokcie w kolorach tęczy, ale już się przyzwyczaiłam. Ukrywam to pod lakierem :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!