}

sobota, 22 czerwca 2013

Balsamy AA Beautiful Body

Jak wiecie miałam przyjemność jako jedna z pierwszych (wraz z Panną Joanną, Zoilą i Obsession) testować Balsamy Marzeń. Otrzymując tajemnicze buteleczki nie znałam ich nazwy. BB skrót to po prostu Beautiful Body - nie mylić go z Blemish Balm! Balsamy są wielofunkcyjne i o to w nich chodzi. 


Do wyboru, do koloru:
ZMYSŁOWE ROZŚWIETLENIE z masłem oliwkowym i rozświetlającymi drobinkami
INTENSYWNE NAWILŻENIE z kwasem hialuronowym i mocznikiem
NATYCHMIASTOWA ULGA z ekstraktem z żurawiny
JEDWABISTE WYGŁADZENIE z masłem kakaowym
GŁĘBOKIE ODŻYWIENIE z olejem arganowym
Który lubię najbardziej?


Jeśli chcecie poznać zdanie Blogerek wejdźcie w zakładkę AA Balsamy Marzeń.

"Pracujące  dziewczyny nie mają zbyt wiele czasu na codzienną pielęgnacje dlatego tak popularny jest w ostatnio trend kosmetyków wielofunkcyjnych. Chcieliśmy stworzyć świetne balsamy do codziennej pielęgnacji: takie, które odżywią, nawilżą, wygładzą, rozświetlą, odmłodzą…Tak powstała linia balsamów multifunkcyjnych AA Beautiful Body BB" - tak na swoim blogu pisze Pani Dorota Soszyńska.

 Przypominam o konkursie, do wygrania cała piątka :) KLIK

11 komentarzy:

  1. Czym tam ładnie pachniesz? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ich bardzo ciekawa, ciekawe jak się sprawdzą na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego z masłem kakaowym jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejne kosmetyki, które zdobędą blogosferę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. balsamy wydają się być bardzo fajne :) może się skuszę na zakup jednego, dwóch, ewentualnie 5 :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio natknęłam się na te balsamy, ale muszę najpierw wykończyć to co mam , bo już trochę dużo tego :) ale są na liście must have :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam właśnie ten w wersji z mocznikiem, myślałam że okaże się pomocny w walce z łuszczycą, niestety się zawiodłam. Parafina na drugim miejscu w składzie sprawia,że choćby złoto dalej w balsamie się znalazło, to i tak skóra go nie przyswoi.Nawilżenie i wygładzenie to efekt chwilowy zatem a problemy skórne pzoostają. Ja rozumiem, że parafina to tani składnik, a AA oferuje nam aż 400ml produktu za mniej niż 15zł, ale wolałabym na przykład 200ml z bardziej przyjemnymi składnikami:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczyłam te balsamy pierwszy raz u Ciebie, przy okazji konkursu i od razu mi się spodobały, ale teraz po przeczytaniu Twojej opinii, a zwłaszcza zaskoczenia, co do zapachów, chcę je jeszcze mocniej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam z olejem arganowym i baaardzo przypadł mi do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  10. mam z ekstraktem z żurawiny i jest tragiczny...z tą obietnicą dla alergików to ściema

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!