}

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Yankee Candle, Honey Blossom

Lato idzie wielkimi krokami, u mnie już jest! Kolekcja czterech nowych świec Yankee Candle Q2 i pierwszy zapach: Honey Blossom - słodki, kwiatowy, prosto z łąki, gdzie pszczoły zbierają fioletowy nektar ;)


Przyroda powoli budzi się do życia. Póki co muszę mi wystarczyć ładne obrazki, suszone kwiatki i zapach lata zamknięty w słoju. Zniewalające połączenie: nektar kwiatowy, miód, frezja i nuty drzewne. 


Dziewczęcy, ciepły, idealny do sypialni. Uchylam okno, zapalam świecę i już myślami jestem na wakacjach w ogrodzie u babci... Świat Zapachów przenosi do świata magii. Magiczne są te świece i bardzo eleganckie.


Spośród czterech zapachów Q2 ten jest najbardziej delikatny, to taki nieśmiały powiem lata, który ta wiosna nam niesie... Aż chce się zaśpiewać "Do lata, do lata, do lata... piechotą będę szła, nananana"  :)

53 komentarze:

  1. Zawsze chciałam kupić świece YC :) Mam na nie coraz większą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj z woskami najpierw, jak zapalisz to przepadniesz! najpierw woski, potem świece ;)

      Usuń
    2. mądrze gadasz! :*
      ten zapach do mnie już leci, ale szczerze mówiąc jego jedynego się bardzo obawiam - nienawidzę miodu i z kwiatów też niewiele mi się zapachów podoba (ja w ogóle nienawidzę kwiatów, jedynie róża, konwalia, tulipan i storczyk ujdą w tłumie)

      Usuń
  2. Kupiłam koleżance taką wielką o zapachu papai i czegoś tam. A ta moja niedobrota, nawet raz jej nie zapaliła, bo jej szkoda. Ja wypalam woski YC namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo pięknie wygląda jako ozdoba :)

      Usuń
  3. Uwielbiam świece YC :)
    Te z nowej kolekcji też chętnie bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem jak Ty to zrobiłaś, że Ci się tak ładnie wosk zaczął równomiernie spalać w całości na całej powierzchni; ja pomimo iż palącą świece zostawiam na 2-3godziny to zawsze w tych tumblerach zostają mi niespalone "boki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm u mnie jak przy linijce spala się wosk, co więcej jest taki piękny :)

      Usuń
    2. a jak długi zostawiasz knot ?? podcinasz go w ogóle ??

      Usuń
    3. owiń folią aluminiową ;p

      Usuń
  5. YC już mnie nie rusza ;)
    Przejadłam się nimi.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nadzieję, że kiedyś sobie pozwolę na taką świeczkę ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na razie mam trzy woski i jestem w szoku, że starczają na tak długo :) A co do buziaka - co ma wisieć nie utonie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woski to było pierwsze co spróbowałam z Yankee i fakt starczają na długo, ale świece to są bez dna! :)

      Usuń
  8. Hmmm ładny musi być ten zapach :) Swoją drogą masz już tyle swiec i woskow czy Ty je kiedyś do końca wypalsiz? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedną dużą wypaliłam do końca, poza tym mam dużą chatę ;)

      Usuń
  9. Muszę zaopatrzyć się w kolejne woski żeby w końcu wybrać jakąś świecę. Póki co mam jedną, ale szkoda mi jej palić :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja muszę w końcu zakupić woski :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach na pewno jest piękny...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja się nie polubiłam z tą firmą :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Te świece mnie kuszą, tyle osób jest nimi już zauroczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kwiatowe zapachy średnio do mnie przemawiają, ale świece Yankee uwielbiam :) Jak prezentuje się reszta tej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy zapach jest inny i wyjątkowy...

      Usuń
  15. Ale się zgrałyśmy :P
    U mnie w kominku od wczoraj pachnie wosk o tym zapachu. Piękny ♥
    Ja wyraźnie czuję aromat maciejki w letnią, gorącą noc :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym poczuć ten zapach. U mnie ostatnio króluje Bahama Breeze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tylko nie nowa kolekcja.... o nieee :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chętnie go kupię:) jestem uzależniona od YC,a to niestety drogi biznes:(

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo.. musi ślicznie pachnieć :)
    ale na razie mam odwyk zakupowy, więc nie kupuję :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja za woskami ie przepadam, ale świece kuszą, kuszą, Twoja propozycja tak mi " zapachniała" że muszę ją wypróbować ;) Lubię zapach lata ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kompletnie nie mam wyobraźni do zapachów, ale Twój opis brzmi cudownie. Muszę poniuchać nowe zapachy YC!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale się rozmarzylam, uwielbiam YC, muszę powąchać kusicielu:P

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś świece mnie nie przekonują ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. musi pięknie pachnieć! fajnie, że ma wieczko, nie lubię jak nieużywane świece mi się kurzą.

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę sobie w końcu jakąś świecę sprezentować, bo tylko woski i woski :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę przejść się do salonu YC i powąchać nowe zapachy:) Jak na razie palę tylko woski bo lubię często zmieniać zapachy ale kto wie może tym razem skusze się na świecę?:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja nie mogę się doczekać, aż stanę się posiadaczką mojej pierwszej yankee ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam :/
    Jestem tutaj pierwszy raz i będę wpadać częściej ;)
    Zapraszam również do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem dziwna, ale świeczek, tart itp. nie lubię:(

    OdpowiedzUsuń
  30. Na pewno u Ciebie w domu pachnie przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam nigdy YC - mówiesz że naprawdę, naprawdę warto..?

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam go w wosku, ale musi poczekać na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  33. na świece YC mam już od dawna ochotę, a Ty narobiłaś mi jeszcze większą :).

    OdpowiedzUsuń
  34. czy faktycznie swiece pachna tak mocno jak woski?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!