}

czwartek, 14 marca 2013

Recenzja: Schwarzkopf, Color Mask, Farba-maska

Minęło trochę czasu od spotkania-farbowania z Schwarzkopfem, czas na pełną recenzję farby-maski. Przy okazji odświeżyłam kolor, włosy mi rosną jak kwiatki na wiosnę, miałam już spory odrost i gdzieniegdzie siwki wyszły niczym bazie na drzewie ;) Dziś mogłabym  jeszcze dodać, że przyprószone są śniegiem :/


Kilka informacji:
Pierwsza koloryzacja o konsystencji maski. Głęboki nasycony kolor i olśniewający blask. Unikatowa kremowa formuła o przyjemnym zapachu i konsystencji pielęgnacyjnej maski do włosów - Color Mask w słoiczku to nowy wymiar łatwej aplikacji, która nie wymaga patrzenia w lustro. Color Mask to 15 pięknych intensywnych kolorów – od bardzo jasnego blondu po czerń. Zapewnia intensywne i nasycone kolory oraz aż do 30% więcej blasku. Głęboka pielęgnacja pozostawia włosy wypielęgnowane również od wewnątrz i nadaje im cudowną miękkość. Doskonałe pokrycie siwych włosów.

Cena: ok. 27 zł,  dostępna w każdej drogerii 


Aplikacja: 
Wystarczy wycisnąć krem koloryzujący do słoiczka z kremem rozwijającym i dokładnie zakręcić nakrętkę.  Potrząsać energicznie przez 1 minutę a następnie nałożyć palcami na suche włosy. Bez patrzenia w lustro i bez spływania.

Potrójna pielęgnacja: 
- krem koloryzujący zawiera aktywny kompleks amino-proteinowy, który wzmacnia włókna włosów
- krem rozwijający zawiera wygładzający powierzchnię włosa kompleks ułatwiający rozczesywanie
- odżywka zawiera bogaty kompleks olejkowo-witaminowy, zapewniający uczucie gładkich jak jedwab włosów


Moje spostrzeżenia: 
Za cenę plus minus 27 zł otrzymujemy: słoiczek z kremem rozwijającym, tubę z kremem koloryzującym, saszetkę z maseczką do włosów, instrukcję użycia i rękawiczki. Wszystkie składniki mieszamy, wstrząsamy jak szejkiem i nakładami palcami jak maseczkę. Trzymamy plus minus 30 minut, zmywamy i nakładamy odżywkę.
Konsystencją farba jest nie za gęsta, nie za rzadka, w sam raz, nie spływała z włosów i o dziwo jest jej wiele. Na średniej długości włosy jedno pudło starczy :) Pokrywa włosy równomiernie, dosyć trwale. Włoski są lśniące, miękkie i w ogóle nie zniszczone! Kolor wychodzi jak z obrazka. Nie wypłukuje się, nie blaknie, idealnie!

Bez lampy i z lampą

Zapach bardzo ciekawy. Kiedy farbowałam się za pierwszym razem myślałam, że to tak pachnie mój fryzjer Darek, a to jednak ta farba pachniała. Ewidentnie jest perfumowana! Podczas koloryzacji możemy odczuwać lekkie pieczenie, mimo wszystko farba nie podrażnia i te odczucia gdy widzimy efekt idą w zapomnienie.
Gama kolorów mi pasuje, choć przydałby się jakiś rudy. Ja ze swoim kasztanowym brązem trafiłam w dziesiątkę. Jeszcze nie znając palety wiedziałam, że to jest mój numer ;) Wiele się nagimnastykowałam by go Wam pokazać - jak widać ma on rude tony. W przyszłości zamierzam włoski trochę rozjaśnić, głęboki nugat już gotowy :)


Podsumowanie:
Color Mask to nowa forma koloryzacji w postacie maski, która nie tylko ma ułatwić nam robotę i nadać włoskom piękny, żywy kolor, ale także nie zniszczyć ich podczas farbowania. Kiedy Pani doktor na spotkaniu nam o tym opowiadała, przyznam, że trochę nie dowierzałam. Dziś widzę, czuję i rozumiem! Ocena: 5-/5

53 komentarze:

  1. bardzo ładny kolorek :) no i super, że nie niszczy włosów. ja swoich nie farbuję, ale chętnie kupię farbę mamie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, ciekawe.. :) Jaki blask! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ech ech,....kusi mnie farbowanie :D oooojjj kuuusi

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie bym kupiła, tylko że farbuję włosy co 1,5 miesiąca i ta farba dosyć drogo dla mnie wypada. Choć kusi mnie, aby przynajmniej raz spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często bywa w promocjach, a jedno opakowanie wystarcza na średniej długości włosy :)

      Usuń
  5. ja na razie nie farbuję :) ale jeśli będę farbować to pewnie wybiorę chwarzkopf :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ją farbować ale zawiera w dużym stężeniu Amoniak, także ja podziękuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow kolorek wyszedł idealny :) poluję na tą farbę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Schwarzkopf ponieważ ich kolory bardzo długo trzymają się na włosach, niestety nie mogę używać ciągle, zbyt wysusza mi skórę głowy :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama niedawno farbowałam tą farbą w kolorze o ile się nie mylę 750 i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam zamiar ją kupić do następnego farbowania, mam nadzieję, że ja również będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie błyszczą Ci włosy :) Ja farbowałam teraz Marion Natura Styl i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam to, jak wyglądają włosy po farbowaniu, są piękne i lśniące :D a i fajnie, że chcesz rozjaśnić trochę włosy, bo już Cię widzę w tym nugacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś byłam blondynką haha, ale chcę zrobić coś ala ombre :)

      Usuń
  13. Kolor bardzo ładny:)Zazwyczaj farbowałam pianką, ale czas iść z duchem czasu i kupić maskę:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie wyszedł Ci ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Do dzisiaj była w promocji w Rossmanie za 18 zł, ale teraz żałuję, że jej nie kupiłam ehh ://

    OdpowiedzUsuń
  16. ale ładny błysk:) będę testować, ciekawe co wyjdzie:)fajne jasne kolory mają

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny, naturalny efekt! Ja używam Casting Creme Gloss :) i też muszę odświeżyć kolor, bo odrost jest już spory i niestety też wyszły mi pierwsze, wiosenne siwki :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jak mamie tą farbę nakładałam to zasmrodziłam całe mieszkanie, okropnie cuchnie amoniakiem! Mimo że już do tego zapachu jestem przyzwyczajona to w tej farbie ten zapach jest bardziej intensywny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm to ja mam jakiś dziwny nos, albo to zależy od koloru??

      Usuń
  19. Ja swoim też jestem zachwycona:) Chociaż poczekam jeszcze miesiąc, żeby nie męczyć moich suszków:P mam jeszcze 3 odcienie w zapasie i sama nie wiem, czy robić sobie ten sam, czy jakiś inny, a może ombre...?:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo jestem jej ciekawa, bo miło wspominam farby tej marki. Do tej pory dla mnie są najlepsze, bo i kolory świetnie wychodziły i włosy były w dobrym stanie

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawa jestem tych farb w jasnych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny połysk, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki piękny kolor i połysk! Chce wypróbować, koniecznie ;)
    Miłego wieczorku ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem zachwycona efektem jaki u mnie dał. Już dawno farbowanie było a nadal połysk jest i kolor się trzyma, a włosy są bardzo miękkie i zero zniszczenia. Zapas dwóch odcieni jeszcze nie ruszony, ale pewnie lada moment się zdecyduje też na kolejne pogłębienie koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój kolorek mi się maga podoba! sama bym się na taki farbnęła, ale nie mam odwagi... przypomnij co to był za rudy? chyba jeden jedyny??

      Usuń
  25. Ładny kolorek, chyba wypróbuję tą farbę w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale super sprawa z tym pojemnikiem do mieszania.. pierwszy raz spotykam się z takim rozwiązaniem *_*

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo podoba mi się kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Już kiedyś o niej czytałam i zastanawiam się czy nie porzucić dla niej mojego ukochanego Castinga :)

    OdpowiedzUsuń
  29. O losie, turlalam się ze śmiechu przy zdaniu o pachnącym fryzjerze:D

    OdpowiedzUsuń
  30. kurczę, niby mi się podoba ale z kolorem jest coś nie tak.. ja bym wolała jakąś taką czekoladunię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekoladę też miałam kiedyś, ale lubię zmiany :)

      Usuń
  31. ja na razie nie farbuję włosów ;)
    ale przyznaję, śliczny masz kolorek :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam znów kupować Biokapa, ale najpierw chyba skuszę się na wypróbowanie Color Mask. Jeśli ten cudowny połysk jest zasługą farby, to chcę ją natychmiastowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam Biokapa, nawet o nim pisałam, ale jest stanowczo za drogi...

      Usuń
  33. Fajnie to wymyślili z tą maską! Kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wspaniały kolor! Znów mam ochotę przerzucić się na brąz, tym razem ciepły ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. a mojej rodzicielce lecą po niej włosy i pojawił się łupież

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!