}

poniedziałek, 4 marca 2013

Lutowe denko

Miało nie być, ale jest! Małe, bo miesiąc, krótki a ja też nie miałam czasu zrobić porządków - biję się w pierś i obiecuję poprawę, naprawdę :D Tymczasem pokazuję siatę ;)


Micel i krem nawilżająco-wzmacniający Pharmaceris N - moja ulubiona seria! <3
Pierwszy żel z Balei, nie ma szału, ale ładnie pachnie, w planach mam post...
Lakier Pantene do włosów cienkich czyli do moich selerków, bardzo fajny!!
Dezodorant FA Sport, 72h, przyjemny zapach, ale długo nie wytrzymywał :/
Pianka do twarzy i tonik Pharmaceris A - o tej pierwszej pisałam już też :)
I młodszy brat, Under Twenty 3w1, bardzo dobry żel, peeling i maseczka.
Krem firmy B-Lift, o której jeszcze z pewnością napiszę więcej...
Masło Fennel, a raczej feler, na niego też przyjdzie kolej!!
Jakaś maseczka do włosów i jedna maseczka z AA ;)


Krótko i na temat. Ale tak sobie myślę, nic na siłę. Wszystko zużywam sukcesywnie, jak widzicie opakowania przecinam, nic się nie zmarnuje a ja lubię tak wyskubywać do dna ;)

62 komentarze:

  1. Żel Balea - tego nie miałam, ale ogólnie bardzo lubię. Czekam na Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie, będzie, zbieram dalej materiał haha

      Usuń
    2. Ja również czekam na wpis o żelu :)

      Usuń
  2. ważne,że w ogóle coś się udało zdenkować hi :* ja Balea wielbię wielbię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przykładam się, nie tylko testuję, ale zużywam :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa tego lakieru z Pantene:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisałam o nim już :O

      Usuń
    2. tak pisałaś, że teraz nie mam ochoty używać mojej welli tylko Pantene chcę :]

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. denko, czyli puste opakowania to to jest ładne? :D

      Usuń
  5. rzeczywiście nie jest z tobą tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawi mnie żel Balea i produkty Pharmaceris N mam ochotę na ich micelka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nic nie miałam z tych produktów - masło Fennel mam inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe czego feler z masełka Fennel:) lubię zagadki hehee:) nie no nie jest źle przynajmniej pełnowymiarowce a nie jak u mnie liliputki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. się okaże ;) miniaturki zostawiłam na wyjazd...

      Usuń
  9. Też zbieram pudełka do czarnej torebki z Empiku i wcale nie odgapiam! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta jest akurat z Reserved, ale nie zarezerowana ;)

      Usuń
  10. Małe? :D Ja nie mam nawet czego pokazywać, bo strasznie wolno mi idzie zużywanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. z tego co widzę to coraz więcej osób przecina opakowania :) nie będzie się marnować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie z denkiem jeszcze gorzej
    nawet nie piszę postów z nim bo wstyd :D za wolno mi idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma co się bić w pierś, ładne zużycia :). Podobno masła Fennel pięknie pachną. Ciekawa jestem recenzji - czemu masło jest takie felerne?

    OdpowiedzUsuń
  14. takie znowu małe to ono nie jest ;) u mnie to samo masełko Fennel czeka na swoją kolej, czekam na Twoją recenzję - dlaczego feler ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Nic niestety nie miałam z Twoich zużyć :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Polubiłam żel Balea (inna wersja zapachowa), pozostałych produktów nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam pełną siatę - ze stycznia i lutego, ale jakoś nie mogę się zabrać do zrobienia fotem i opisania tego wszystkiego ;)
    Poza tym kuszą mnie strasznie produkty Pharmaceris, aż dziwne, że jeszcze nic od nich nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. się zbieraj! chętnie zobaczę Twoje śmieci :)
      Pharmaceris polecam, najlepsze dermokosmetyki!!

      Usuń
    2. Zbieram się jak sójka za morze :P

      Usuń
  18. Lubię ten antyperspirant od fa.

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja nadal nie miałam nic z Balei, trzeba to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. widzę, że nie tylko mnie masło fennel do gustu nie przypadło:)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie jest tak zle;) ja bym była z siebie dumna jak bym zużyła tyle kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  22. też mi się skończył ten Fa, tylko różowy, jakoś tak...szybko

    OdpowiedzUsuń
  23. a ja coś nie mogę się zebrać do napisania notki o moich zużyciach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie takie małe to denko, dałaś radę kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fa niebieski bardzo polubiłam, o dziwo!, bo nie lubię sprayów ;) Ale bardzo fajnie pachniał i chronił, no i u mnie długo był... ;)
    Miłego wieczorku ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ochotę na ten żel z Balea ze względu na zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje denko ciągle się tworzy. Może na koniec marca będzie post :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pharmaceris kusi, tym bardziej że odkryłam fajny krem peelingujacy z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też zawsze staram się zużyć kosmetyk do ostatniej kropli, stąd nożyczki często idą w ruch. Jednak niektóry plastik jest na tyle twardy, że trzeba uważać na palce;)

    Jestem ciekawa, dlaczego masło Fennel nie przypadło Ci do gustu. Poza tym uważam, ze Twoje denko wcale nie jest takie małe;)

    OdpowiedzUsuń
  30. też wyskrobuję do ostatniej kropli ulubione kosmetyki, co innego jakiś bubel, to nawet mi się nie śni rozcinać go i wydłubywać :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Sporo tego! U mnie denko o wiele skromniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak na luty to denko całkiem okazałe ;P porównując do ciebie - moje denko wyszło mizernie ;P

    OdpowiedzUsuń
  33. Mistrz zużycia:)Ja nie umiem się nawet zmobilizować do takich postów:/

    OdpowiedzUsuń
  34. Trochę tego się nazbierało :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie przesadzaj :)Nie ma tego tak mało :)))

    Ja też lubię wyskubywać do dna :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Całkiem nieźle poszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. A moim zdaniem niezłe denko. Chciałabym chociaż tyle wykończyć, a nie wszystko leży pozaczynane :) Ja uwielbiam żele z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  38. i tak sporo jak na luty :D
    nic nie miałam z powyższych, oprócz tego dezodorantu z FA (tylko ten różowy) był nawet fajny,tylko pozostawił żółtawe ślady na białej koszulce :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawe zużycia. Dla Ciebie są małe? Ja tyle nie zużywam ani przez 2 miesiące. :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratsy :)
    Ja muszę odszukać swój kartonik, mam nadzieję że nie wylądował w śmieciach... Z moją mamą wszystko jest prawdopodobne :/

    A co w masełku Fennel Ci się nie podobało? Ja swoje grejpfrutowe oceniam całkiem nieźle, szału nie ma, ale daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ładne zużycia :) ja ostatnio też jakoś gorzej, ale mam nadzieję, że to chwilowe :) najważniejsze, że nie robię niepotrzebnych zapasów.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!