}

piątek, 15 marca 2013

Holenderskie łupy :)

Jadąc do Holandii wiedziałam czego się spodziewać... Przede wszystkim ceny, wszystko dużo, dużo drożej, ale też Holendrzy więcej zarabiają, takim to dobrze! :) Mini zakuposki i suweniry. W sumie nie ma się czym chwalić :O


Tweezerman - na pensetę polowałam od dawna. Znalazłam w DA, w super promocji 12,50 Euro, normalnie kosztuje jakieś 100 zł... Na bezcłówce dwa lub trzy razy tyle! Za to na lotnisku dokupiłam zalotkę za całe 16,50 Euro.


Są też lakierki sesese. Reprezentujące sklepy: DA, ETOS i HEMA oraz marka angielska W7. OPI i ESSIE troszkę droższe niż u nas, szafa podobna, więc nie było co się rzucać.  Znalazłam za to jakieś brokaty z Rimmela...


Co do nowinek to przedstawiam nowość firmy Nivea - balsam pod prysznic! Takiej butelki tej jeszcze nie widziałam, pewnie do nas już nie wejdzie, ale formuła ciekawa, nie trzeba się smarować po umyciu, zobaczymy jak działa.


Nie musiałam za dużo kupować - wyręczyła mnie Zanka :) Kilka naturalnych kosmetyków, mini wersje idealne na wyjazd, obowiązkowo pomadka, super maseczki i aloesowe masełko do ciała, mój H już go sobie zabrał.


Nie zaszalałam, ale jestem podjarana ;) W poście o Holandii już trochę napisałam - ciągle jestem pod wrażeniem tego miasta, ludzi, kultury... Na pewno tam wrócę i już będę wiedzieć gdzie teraz kosmetyków szukać  :)

72 komentarze:

  1. w porównaniu do ich zarobków to nie jest drogo, drogo to jest w Polsce ha.W ogóle Amsterdam to Amsterdam tam jest drogo, bo turyści:) Normalnie na promocjach w drogeriach często jest taniej niż w Polsce.Hema lubiłam oblegiwać, fajną mają kolorówkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, boję się co to będzie jak euro wejdzie u nas...

      Usuń
  2. Najbardziej podobają mi się lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Balsam pod prysznic - brzmi rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo dziwne że nie znalazłaś drogerii KRUIDVAT z czerwonym logo i bardzo popularnej w Holandii:)
    Pozdrawiam z kraju wiatraków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Amsterdamie jej nie widziałam, poruszałam się po centrum, gdzie jest dokładnie?

      Usuń
    2. Na pewno gdzies jest w centrum Amsterdamu, tak samo jak Trekpleister czy De Tuinen. Nastepnym razem odwiedzisz. ;)

      Usuń
    3. w centrum byłam z 5 razy, ale widać wszystkiego nie da się dostrzec ;/

      Usuń
    4. Gapciu, pokazywałam Ci :P

      Usuń
  5. 100 zltych w Polsce ona kosxtuje,no chyba sobie zartujesz???chyba nigdy nie zrozumiem polskich cen...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na przeliczenie PL, na All widziałam za 40 zł, ale to chyba podróba...

      Usuń
  6. fajne łupy :)
    ja ostatnio nic nie kupuje, za duże zapasy mam, a wolno zużywam :( niestety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też staram się ograniczać haha

      Usuń
  7. Mnie najbardziej zaciekawił balsam pod prysznic - ciekawa jestem, jak podziała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne zakupki szczególnie lakierowe:)
    W Hemie widziałam ostatnio świetne kolory lakierów może jutro się przejdę, jak nie będzie padać bo w Holandii na tygodniu słońce a jak przyjdzie weekend to pada:|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to? mieszkasz w Holandii? nawet nie wiedziałam...

      Usuń
  9. Zaciekawił mnie ten balsam do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak patrzyłam na lakiery to oczka mi się świeciły :D:D;D Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie zainteresowało to masło aloesowe.

    OdpowiedzUsuń
  12. a dla Cioci Oli o pensecie nie pomyslalas Ty niedobra:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mówiłaś, że chciałaś? jak pojadę kiedyś to Ci kupię

      Usuń
  13. Fata Morgana mnie zainteresowała, ładnie pachnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ciekawie, akurat mam katar ;/

      Usuń
  14. Też bym chciała pęsetkę z tweezermana, gdyby była tańsza, ehh ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne rzeczy :)
    U nas Nivea już wprowadziła podobne buteleczki, widziałam balsamy do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zakupy :) Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładne zdobycze :) mam taki sam brokat od w7 - fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana moglas wstapic do Action i dorwac mascare z maybelline lub nivea za. Zawrotne 2euro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzie to co to? tyle mnie ominęło buuu... ale byłam tylko 3 dni niecałe i cały czas po sklepach też nie latałam :O

      Usuń
    2. Nie powiem Ci, czy w Amsterdamie jest, ponieważ w Amsterdamie nie byłam. A o tym tuszu za 2 euro wiem od mojej siostry :)

      Usuń
  19. Lakiery jak zwykle mnie oczarowały :D

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne zakupy zwłaszcza ten balsam pod prysznic , dla mnie to by było idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne zdobycze, muszę dorwać zalotkę, ale u nas:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne łupy kosmetyczne :) Czekam z niecierpliwością na recenzje :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Pokazuj lakiery, szybko! :) Ciekawa jestem tego balsamu pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne zakupy. Lakiery wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię Therme, kiedyś w Naturze były ich żele pod prysznic, śliczne zapachy, szkoda, że od jakiegoś czasu już ich tam nie ma, chyba nie są teraz dostępne w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
  26. ja jestem ciekawe tego balsamu pod prysznic Nivea ;D fajny pomysł a my jak zawsze 100 lat za murzynami ;/

    czekam na recenzję albo jakiekolwiek słówko o tym balsamie ;DD

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam to mleczko pod prysznic Nivea od grudnia - kończę pierwsze opakowanie i jestem z niego bardzo zadowolona. Dobrze nawilża, nie trzeba czekać aż się wchłonie - dla mnie bomba :) Robiłam o nim już jakiś czas temu wpis na blogu.
    Z tej serii mam jeszcze balsam pod prysznic w białej buteleczce.

    Bardzo też lubię maseczki do twarzy Dr. Van Der Hoog :)

    OdpowiedzUsuń
  28. no i starczy.. ile byś tego chciała? :P fajne zakupki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajne zakupy, lakiery w ślicznych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj z pęsety będziesz mega zadowolona i już nie kupisz żadnej innej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham pęsetkę Tweezerman'a! Nie zamieniłbym na żadną inną! Chyba, że na Twoją. Ja mam różową, a ta taka ... DZIKA : ))

    OdpowiedzUsuń
  32. Te butelki Nivea, to nowy design i z pewnością wejdą do nas. Nie dalej jak tydzień czy dwa temu była przecież prezentacja nowych opakowań na konferencji w Warszawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tamta nowa butelka jest inna, bardziej pękata, widziałam ją przecież :)

      Usuń
  33. chyba jestem lekko zazdrosna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czekam na prezentację lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  35. nie mogę się doczekać swatchy lakierów- zakupy świetne!

    OdpowiedzUsuń
  36. super! :) czekam na swatchy lakierów i recenzję balsamu pod prysznic! :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. No super, super zakupy, ta nowość od Nivei dla takiej zabieganej dziewczyny jak ja, to świetny pomysł - mycie i pielęgnacja :) Czekam na słów kilka o nim.
    Miłego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tego OPI'iaka chętnie bym przygarnęła;P
    Już chyba wiem co podsunąć mojemu,abym na urodziny kupił hahahahh;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurza ślepota;)
      Ten z w7 ma myląco podobną bulekeczkę do Opi;)

      Usuń
  39. przygarnęłabym wszystkie lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj, niestety, w większości wszystko dopasowane jest do zarobków. Ładne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tweezerman ahhhhh zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. nowe opakowania Nivei od pewnego czasu sa tez u nas przeciez ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo interesujące zakupy :) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!