}

poniedziałek, 11 lutego 2013

Sally Hansen, Complete Salon Manicure

Jestem jestem i już śpieszę by Wam o tym powiedzieć :) Kiedy ale-babki dały cynk, że lakiery Sally są w Pepco rzuciłam się na nie jak szczerbaty na suchary ;) Widziałam je kiedyś u Atqi i ślina do podłogi.
Wcześniej jeszcze poleciałam do Sephory by zobaczyć kolory a tam...


Małe zdziwko! Lakiery Sally Hansen - firmy znanej na rynku kosmetycznych z akcesorii do paznokci w tym emalii - nie są wprawdzie tanie, ale bez przesady! Dużej pojemności butle bo aż 14,7 ml kosztują w Sephorze 45 zł a w Pepco zaledwie dyszkę! Szukam dalej, wujek google odnajduje dwa czy trzy sklepy internetowe i tam też cena waha się w okolicach 10 zł, wiadomo plus przesyłka. Więc pytam ock, skąd taka cena? Chyba ktoś tu nas nabija... w butelkę! Przyjrzałam się z bliska i nic im nie brakuje! Nie są rozwarstwione, solidnie zapakowane, no i te kolory...

Wybrałam cztery, na próbę. Na lewo patrz i mamy: zieloną herbatę czyli po prostu Green Tea, czarny ze srebrnym brokatem Oxide, jasny krem o wdzięcznej nazwie Mousseline i jak dla mnie najpiękniejszy numer (tak ten ma rejestrację 440) Calypso Blue boski lazur. Konsystencja nie jest gęsta więc mam nadzieję lakier nie jest stary, Ma przedziwny pędzelek -  takiego jeszcze nie widziałam - szeroki a ścięty. Na pewno następnym razem Wam go pokażę. Dodam, że lakiery są "ważne" 30 miesięcy od otwarcia, starczą więc mi na długo, tymczasem ban!


Serię Complete Salon Manicure cechuje specjalna formuła 5w1: bazy, utwardzacza, odżywki wzmacniającej, lakieru i utrwalacza. To się jeszcze okaże ;) Lakier podobno stymuluje wzrost paznokcia i nadaje mu idealny kolor, o trwałości do 10 dni. Zawiera technologię `Vital Care` nawilżającą płytkę paznokcia przez co jest ona bardziej elastyczna i odporna na łamanie. Dostępny w 42 odcieniach, naprawdę ciężko się zdecydować, ale mówię ban! Zwrótcie też uwagę na skład (plus za ulotkę), choć długi nie widzę formaldehydu!! Brrr mam jakąś awersję :O


W ten oto sposób mam mam cztery lakierki w cenie jednego nana :D Zabieram się za testowanie, jestem ich cudownych właściwości bardzo ciekawa. Który tu pierwszy? - hmmm :) Rozchodziły się jak świeże bułeczki, więc nawet się nie zastanawiajcie, leccie do Pepco póki czas!

79 komentarzy:

  1. No to teraz pokazuj na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm lp;pry nei do końca moje ale ciekawa jestem samych lakierów tj. trwałości itp.

    OdpowiedzUsuń
  3. zielona herbatka może być :D

    OdpowiedzUsuń
  4. że teraz nie mam dostępu do pepco ;( ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. ten czarny podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się podoba tylko ten stalowy :) uwielbiam takie ale to już wiesz, ha ha

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory mega!



    Zapraszam do mnie, obserwujemy? :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosz nie znudziło Ci się już to ,,obserwujemy" co na bloga wejdę to to samo;|

      Usuń
  8. Tak samo jak podkład z Revlona w Douglasie kosztuje 70 zł a na necie 30 zł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zieloną herbatkę na pierwszy rzut poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O nieeee, a ja miałam już nic nie kupować. Lecę jutro do mojego Pepco może coś mi na osłodę zostało :D

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę!
    Co za przyjemna cena :)
    Piękne kolory wybrałaś.
    Wyczekuję więc bliższych recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  12. wrzucaj na paznokcie! kolory świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja u znajomej tez place po 10 ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. zielona herbata najładniejsza. dobra okazja. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowne kolory :) jak zwykle błękity zniewalają i powalają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam je własnie wczoraj w Pepco :) w końcu żadnego nie kupiłam bo chyba ich już za dużo mam :) Zielona herbatkę ostatnio pokazywałam u siebie, jest bardzo ładna, taka przybrudzona.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też dziś poleciałam:) wzięłam róż, fiolet i czarny z kolorowym brokacikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fiufiu super kolory i ta cena:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten czarny wygląda bardzo ładnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie jakoś one nie ruszają... na szczęście. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. kompletnie zapomniałam o tych lakierach! z chęcią przygarnęłabym pierwszy od lewej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a w moim Pepko ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze mame poprosic o pojscie do Pepco i sprawdzenie czy czasem ten jasny rozyk na mnie nie czeka ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Też je widziałam w Pepco ale nie było żadnego ciekawego koloru, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja ulubiona kolekcja lakierów :)
    Mam Mousseline, jest faktycznie piękny.

    OdpowiedzUsuń
  26. W Pepco można znaleźć różne fajne kosmetyki. Z Twoich lakierów podoba mi się Oxide i Mousseline :)

    OdpowiedzUsuń
  27. W Pepco w ogóle fajne kosmetyki ostatnio widzę, tylko właśnie nie rozumiem, skąd ta cena i takie opakowanie;) Czyżby ktoś kupował z hurtowni i zrobił wielki misz-masz?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kupiłam już ładnych kilka kolorów na Allegro (w cenach od 4,99 do 7,99 zł) i też nic im nie brakuje :D
    W tych cenach wybór kolorów jest nieco ograniczony ale za 10 czy 12 zł jest ich już więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. czy ktoś mi wytłumaczy czemu ceny tych lakierów się tak wahają?
    świetne kolory wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu sklepy narzucają sobie taką MAŁĄ marżę ;)

      Usuń
    2. To nie tak, te wszystkie kolory dostępne w niskich cenach to lakiery ze starszych kolekcji, np. Oxide pochodzi z jesiennej kolekcji z 2011 roku. Wyprzedawane są w cenach powiedzmy outletowych.

      Usuń
  31. dziś idę zobaczyć czy są u mnie, jak nie...to żądam adresu Twojego pepco! :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurde, a ja Pepco nie mam nigdzie :/ Słyszałam, ze można tam wynaleźć perełki :)
    A cena z Sephory :O

    OdpowiedzUsuń
  33. Miętusek ogromnie mi się podoba, czas na spacer do Pepco :)

    OdpowiedzUsuń
  34. zielona herbatka wygląda smakowicie :D
    Piękne kolorki wybrałaś :)) jedynie kremowy jest taki nie mój, ale ja nie przepadam za "skórnymi" (jak to mówi mój mężczyzna) kolorami :)
    Czekam na recenzje i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam nigdy lakierów z SH, ale koleżanka w pracy używa i jest bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Okazja bardzo dobra:D Śliczne te lakiery! Green Tea podoba mi się najbardziej!:D

    OdpowiedzUsuń
  37. Pastele są przepiękne, aż wstąpię dziś do Pepco ale nie sądzę, ze u mnie będą te lakiery:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam jeden i jakoś mnie nie powalił na kolana, ale jak uda mi się dotrzeć na czas do Pepco to sobie jeszcze dokupię kilka sztuk :P

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam Green tea i bardzo lubię ten lakier :) Jutro wpadne do Pepco ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam Green tea i bardzo lubię ten lakier :) Jutro wpadne do Pepco ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale Ci fajnie :) Miętus wygląda zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja od szminek, ta od lakierów....uzależniona oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  43. byłam dziś w Pepco i też miałam je brać ale zdrowy rozsądek zwyciężył :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetne kolory szczególnie te pastelowe:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie kuś proszę, mój portfel już płacze :)

    OdpowiedzUsuń
  46. o jaaa szkoda ze nie wiedzialam o tej promocji!!

    OdpowiedzUsuń
  47. zielona herbata mi się baaardzo podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  48. Pepco znowu dało popis! Uwielbiam ten sklep i na pewno zrobię rundkę w poszukiwaniu tych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  49. Widziałam je w Pepco po 10zł wczoraj (będąc tam pierwszy raz), ale jakoś mnie nie zainteresowałty... za to zaciekawiły mnie cienie Astor po (chyba) 8zł, czy potrójne cienie Manhattan 10zł :)

    OdpowiedzUsuń
  50. No w moim już nie było :( jutro mam zamiar pójść jeszcze do jednego pepco.

    OdpowiedzUsuń
  51. mięta i krem mi się podoba, może się przejdę do Pepco :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Oxide to mój ulubieniec ever! Zakupiłam zapas :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię te lakiery! Moja kolekcja ostatnio nieźle napuchła, dzisiaj rano dorwałam jeszcze trzy kolory w Pepco (dzięki za cynk!) i mam już razem, ehhm, kilka dziesiątek... Muszę się chyba leczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Dla ścisłości, tylko jeden lakier CSM, mój pierwszy, kupiłam w pełnej cenie (Shriply Devine - cudo!) :)

      Usuń
  54. To samo jest z Essie - Superpharm 35 zł, internet 15 zł. Jedyne "ale" to zdecydowanie mniejszy wybór odcieni po niższej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. green tea jest piękny! ciekawe czy u mnie są dostępne ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. uwielbiam salon z SH:)) sa rewelacyjne pod względem trwałości

    OdpowiedzUsuń
  57. U nas w sklepie są po 6,50 zł i czasami na promocji można jesczze taniej je kupić, w Rosmmanie jest dramat z ta cena tych lakierów :(( a twoje kolorki piekne!

    OdpowiedzUsuń
  58. a u mnie w Pepco lakiery zawsze jakieś niedorobione, albo rozwarstwione albo coś :/

    OdpowiedzUsuń
  59. Może takie tanie , bo po terminie? W necie sprzedają mnóstwo tanich staroci, a kobitki w pełni szczęścia, że złapały prawdziwą okazję, kupują.

    OdpowiedzUsuń
  60. Szukałam ich u siebie, ale nie było :(

    Mnie w kosmetykach SH wkurza fakt, że nie da rady rozkodować dat ważności - kilka razy się przez to nacięłam na allegro na stare produkty :/ Stąd chyba wynikają różnice w cenach w sieci. Nie wiem jak jest z lakierami. No ale skoro nie były rozwarstwione to tylko brać za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  61. cielisty skradł moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!