}

wtorek, 8 stycznia 2013

Yankee Candle, Kitchen Spice

Mały przerywnik od kosmetyków. Chyba idzie prawdziwa zima, strasznie dziś zmarzłam :( Jak się grzeję w ten zimowy czas? No piję grzańca! I palę święcę - Yankee Candle Kitchen Spice :)


Zapach grzanego wina, z goździkami, imbirem i cynamonem, a na wierzchu pomarańcza, soczysta i  słodka od słońca. Świeca się pali powoli,w całym domu roznosząc swą woń.


Ta mieszanka czerwonego wina z pikantnymi przyprawami jest idealna w długie zimowe wieczory. 
Już na zawsze będzię kojarzyć mi się ze Świętami, czasem spędzonym z rodziną...


Duży słój prosto z spiżarni zwanej Świat Zapachów :) Występuje w różnych pojemnościach, również w woskach i samplerach. Cena od 6 do 93zł. Moja pierwsza świeca, ale nie ostatnia :)

47 komentarzy:

  1. uwielbiam yankee candle. niesamowite zapachy. kitchen spice kojarzy sie z swietami bez dwoch zdan:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wosk o tym zapachu i bardzo go lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy ostatnim nalocie na tkmaxxa chciałam zakupić świeczkę yc ale niestety nie było żadnej;/ chyba musze w końcu zamówić przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochalam się w woskach od nich,więc po świece też pewnie sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim ulubionym woskiem jest Beach Walk :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować wosk o tym zapachu, brzmi baaardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuchenny dusiciel :F Jak tylko zapalam go w pokoju, krzyk się podnosi na chacie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mojego ulubionego kocyka z YC nie przebija, ale jest baaardzo przyjemna :)
    pzdr
    Jus

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja bym się grzańca napiła...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dziś kupiłam dwa nowe woski, nie mogłam się powstrzymać będąc w mydlarni! :D Teraz palę 'Cherries on snow'. Przyjemny, też taki świąteczny, ale do grona faworytów go nie zaliczam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzy mi się jakaś z tych świec ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze możliwości wywąchania ale zanosi się na cudownie ciepły zapach - a Ty masz jakiś wpływ na moją pod/swiadomość:) = naked2, lusterko..teraz pewnie świeczkę przez Ciebie kupię:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam świece YC :)
    U mnie akurat się pali Świąteczne Ciasteczko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm, wyobrażam sobie ten boski zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę kupić ten zapach, uwielbiam tego typu aromaty (samego grzańca zresztą też ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo, widzę, że zużycie jak u mnie, ech dochodzę do wniosku, że domowe wieczory bez YC były dużo mniej urokliwe... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszcze cche takiej siwey :)

    OdpowiedzUsuń
  18. taki słój to ci wystarczy na trzy mroźne zimy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Musi pięknie pachnieć :) Ja mam jedną święcę YC i aż szkoda mi jej zapalać :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie zapachy po prostu ubóstwiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak tylko się przeprowadzę, w końcu zrobię spore zakupy w Świecie Zapachów :) A za rok moje święta na pewno będą pachniały tą świecą!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam całą świąteczną kolekcję zapachów. Ostatnio spodobał mi się też limonkowa wersja bardzo rześka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O! Tego zapachu nie znam :)
    Ale, póki co, mam zapas wosków YC.

    OdpowiedzUsuń
  24. dlugo sie opieralam ale teraz czekam na kominek i bede eksperymentowala z woskami YC :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chryste po co ja tu weszlam! aaaaaa chce chce chce

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie właśnie śnieg zasypuje! no może nie bezpośrednio, ale na podwórku biało :) ale takich fajnych świec nie mam, zadowalam się zwykłymi podgrzewaczami... :/ jutro lecę kupić coś zapachowego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubię goździków i innych tego typu przypraw, więc nie zazdroszczę ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam YC! choć ze świecą tą dużą dałam dupy, bo kupiłam w promocji 2 w cenie 1.. obie o zapachu Christmas Cookie, który masakrycznie mnie męczy i głowa mi pęka po chwili :/ nie mogę spalić jednej.. nie mówiąc już o drugiej :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Tego zapachu akurat nie znam, ostatio kupiłam taką niby męską ale ma fajny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  30. kocham wszelkiego rodzaju zapachowe swieczki ,dodaja niepowtarzalnego klimatu i wprawiaja w blogi nastroj :)

    OdpowiedzUsuń
  31. pięknie wyglądają te świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę się zaopatrzyć w wosk o tym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Znam i lubię. A przed pierwszym zakupem powinni ostrzegać, że to uzależnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale się zrobiło klimatycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  35. zapach na pewno jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie jakoś nie ogarnęła jeszcze ta mania na Yankee Candle.
    Może to i dobrze dla mojego portfela.:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze nic nie mialam z Yankee Candle, czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam te wszystkie zapachy lekkie bardziej, puder nie puder, pranie, piasek w takich mniejszych świecach - mega są!

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam tego typu gadżety na zimę (;
    i jak u Ciebie, u mnie również grzniec :DD

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam ten zapach! :D
    I w tym klimacie jeszcze Blissful Autumn, bardziej owocowy, mniej przyprawowy, ale równie cudowny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!