}

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Bath&Body Works, Paris Amour, Mgiełka zapachowa

Szukałam zapachu dla siebie na ten czas przejściowy, zasypany śnieżną pierzynką z nutką tęsknoty za wiosną i jej kolorami... Szukałam wśród sklepowych półek, flakonów kryształowych, liczb trzycyfrowych i marek z wybiegów mody. Znalazłam, na mojej półce, stał i czekał na lepsze czasy...


Lekko zakurzony, ale ciągle piękny, rozwijający się bukietem kwiatu jabłoni, francuskich tulipanów skąpanych w białym szampanie z bąbelkami. Zapach mocny jak wieża ze stali, z nutką nieśmiałości, dziewczęcy i bardzo słodki, przecież różowy :P Ciągle we mnie drzemie taka mała Marta...


Codziennie zimnym rankiem zapachem otulona, jak mgła dziś za oknem uśmiecham się do siebie, bo czuję się seksowna! On nastraja mnie w tak pozytywny sposób, że mam ochotę się wąchać i być wąchana! Oczarowana paryskim szykiem spod amerykańskiego loga, jestem gotowa na podbój świata ;)
Cena: 49 zł/236 ml

29 komentarzy:

  1. Mmm, apetyczne i bardzo romantyczne połączenie nut zapachowych - słodko, świeżo, lekko...
    Chce go!
    Miłego wieczorku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówisz, że po kilku psikach ubywa ci lat? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm jestem bardzo ciekawa jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też chcę być wąchana!:P ale żeś ładnie napisała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie opisałaś ten zapach aż chcę go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy ich nie wachałam więc ciekawe jak pachna ,a o opisie wyglada na to że ładnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe czy mnie by zapach urzekł..?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie fajne zdjęcia. Pasują do tego "paryskiego" zapachu - tak, jak sobie go wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chcę ją powąchać! Czemu przez laptopa się nie da? :( Też ostatnio coś mnie wzięło na takie zapachy bliższe wiośnie niż zimie. Namiętnie psikam się truskawkową Escadą OL. Moim ukochanym ulepkiem i poprawiaczem humoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To Ty Marta lepiej zainwestuj w wodę toaletową z tej linii. Ja mam Carried Away i Twilight Woods i te skubańce pachną naprawdę długo i intensywnie :) TW czuję bardzo wyraźnie nawet po calutkim dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna notka. Normalnie chcę wąchać na żywo ;)
    Zapraszam do mnie http://kraina-testow.blogspot.com/2013/01/niespodzianka-dla-mnie-od-was-i-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Marta nie wiedziałam, że jesteś poetką:)
    Lubię ten zapach, mam taki sam. Ale trwałość bardzo słaba. Niestety utrzymuje się marnie:(

    OdpowiedzUsuń
  13. ja się zakochałam w zapachu bawełny i jestem mu całkowicie wierna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Po takim opisie aż ma się ochotę powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki ładny opis, niczym z reklamy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wachalam ,ale opis zacheca do tego bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, ze wena twórcza Cię nawiedziła.

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, że paryski szyk ogarnął Cię bez reszty :) bardzo przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Opis przykuł moją uwagę :) Ciekawa jestem jak pachnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!