}

niedziela, 16 grudnia 2012

Recenzja: Pierre Rene, Perfect Liner Super Stay & Luxurious Volume Mascara

Nie jestem mistrzynią kreski, niestety. O jaskółce też mogę sobie pomarzyć. Jak już się zdarzy, że użyję linera to musi to być kreska z prawdziwego zdarzenia! Do tego rzęsy jak firanki choć moje to grabki...


Kilka informacji:
PERFECT LINER SUPER STAY - Perfekcyjna kreska i wodoodporny makijaż gwarantowane przez Perfect  Liner Super Stay Pierre Rene – najnowsza  propozycja marki. Aplikator w formie długiego pędzelka umożliwia wykonanie wyjątkowo cienkiej, finezyjnej  kreski. Występuje w pięciu kolorach.
Cena: 14,99 zł/5,5 ml, dostępny w drogeriach lub online 
LUXURIOUS VOLUME MASCARA - Ekskluzywny, super  pogrubiający tusz do rzęs bogaty w składniki pielęgnujące i wzmacniające rzęsy ( ekstrakt z akacji, olejek jojoby, lecytyna, koktajl witamin E i C) .  Wyjątkowa formuła nadaje rzęsom imponującą grubość, wzmocniona pigmentacja mascary gwarantuje wyrazisty, wyjątkowo czarny efekt makijażu. Hypoalergiczny.
Cena: 16,99 zł/ 10 ml, dostępna w drogeriach lub online 


Moje spostrzeżenia:
Zacznę od linera jak to ma miejsce w makijażu. Jest on w tzw. opakowaniu kałamarzu z wygodnym, cienkim pędzelkiem. Buteleczkę można postawić, nie jest za wielka.
Kolor czarny wbrew pozorom bardzo delikatny, nie jak węgielek. Liner na oku się nie rozlewa,  nie rozmazuje. Czy jest wodoodporny tego nie sprawdzałam, bez problemu usuwam go dwufazą.
Dobrze też mi się nim malowało choć to nie łatwa dla mnie sztuka. Moja kreska jest dość gruba dlatego miejscami pękała. Jak na moje małe wymagania to liner spełnia oczekiwania.
Mascara ma klasyczną szczoteczkę, powoli od takich odchodzę... Ale używałam, nie powiem, fajnie się sprawowała, wydłuża, mega pogrubienia jednak jakoś nie widzę :(
Co więcej mogę o niej napisać? Opakowanie ładne, złote czyli jakoby luksusowe ;) Wzmocnienie rzęs żadne. Tusz mnie nie uczula, nie kruszy się. Oba produkty są tanie i godne polecenia.


Podsumowanie:  
Czas na słowo końcowe ;) Tusz to taki codzienny przyjemniaczek a jako, że linera rzadko używam, od święta się przyda. Byłabym jednak niesprawiedliwa gdybym je nisko oceniła. Daję więc mocną czwórkę 4/5.

34 komentarze:

  1. Piękna kreska <3
    Zarówno tusz jak i eyeliner ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładna kreska, tusz nie najgorszy

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja kreska jest bardzo ladna!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie eyelinery w kałamarzu, swojego czasu męczyłam ten z firmy Rimmel, obecnie stosuję Essence :D

    OdpowiedzUsuń
  5. maskara wygląda ciekawie ja za to lubię takie szczoteczki :) Co do linera wolę kiedy nie jest w kolorze węgla a jedna troszkę delikatniejszym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie firmę Pierre Rene. Ja na co dzień mam mascarę Max Fatora i liner z Wibo, nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pisaczek do kresek, a Twoja kreseczka całkiem pokazna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładna kresuuuunia :) ja za taką formą linerów nie przepadam.. kocham żelki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kreska wyszła cudna! ja niestety o jaskółce tez jedynie marzę;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna kreseczka, ale efekt po tuszu fatalny :/ Strasznie skleił...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kreska jest praktycznie profesjonalna:) ale tus jak dla mnie za słabo pogrubia:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam ochotę na niebieski eyeliner od PR ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna kreska :) Ja eyelinera używam niemal codziennie i właśnie takie pędzelki lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Eyeliner wygląda całkiem nieźle, ja jednak wole trochę głębszy odcień czerni. Również mam jeden z pierre rene tyle że w żelu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. no spodobały mi się, na razie eyeliner mam nowy ale masakra wkrótce się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten tusz. Dałam za niego chyba 12,99 zł. Ale szału nie ma. Miałam o wiele lepszy z Lovely za 10 zł...

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny blog - obserwuję
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. tusz chyba trochę za bardzo skleił rzęsy...
    ale eyeliner prezentuje się nieźle :) ładną kreskę robisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na liner bym się chętnie skusiła, co do tuszu już nie bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  20. Tusz faktycznie szału nie robi. A kreska ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne i niedrogie z przyjemnością używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tusz fajnei wydluza a co do linera- jak kazdy inny nie zachwycil mnie jakos specjlanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. tusz słabo wypada :(
    pogrubienie żadne i posklejał tylko rzęsy...

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna kreseczka, ja wciąż szukam dobrego linera, który ułatwiłby mi robienie prostych linii.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kreseczka bardzo ladna , ja osobiscie najbardziej lubie zelowe eyelinery a co do tuszu ...w sumie moje liche rzesy i przy nim tez by sie nie sprawdzily,ehhh ze tez nie mam firan naturalnych :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Kreska piękna, choć preferuje te zrobione cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi sie opakowanie tuszu. Jest takie eleganckie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. liner wygląda ładnie - ale taki pędzelek u mnie odpada :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!