}

niedziela, 9 grudnia 2012

Beautyblender - makijaż step by step :)

Od teorii do praktyki czyli jajo w akcji ;) Jak to działa? Zasada jest podstawowa - gąbka musi być zwilżona!
Najlepiej ją nanosić podkład, korektor czy rozświetlacz w płynie. Suchy produkt też się przyjmie ;)
 

O samej gąbce jedynie dodam, że bałam się, że zdeformuję się przy moich paznokciach i obchodziłam się
 z nim dosłownie jak z jajkiem ;) Póki co się nie odkształca i jest cała ;) Więcej o niej TUTAJ opowiadam. ;)


No to moczymy - najlepiej w zimnej wodzie. Odciskamy i odsączamy papierowym ręcznikiem. 


Ja wypracowałam swój własny sposób używania jaja - zauważyłam, że wtedy gąbka mniej podkładu pochłania.
Na oczyszczoną, nakremowaną skórę nanoszę ulubiony produkt a następnie delikatnie stempluję.




 Przy tym też twarz konturuję. Obowiązkowo pod oczy korektor ląduje. 


Tak, jak mówię to moja metoda - gdy się śpieszę kilka minut i jestem gotowa! Praktyka czyni mistrza ;)
 Jestem teraz trochę przeziębiona i moja twarz nie najlepiej wygląda - jest mega blada i zaczerwieniona :(


Efekt jak widać wręcz idealny. Przy małym nakładzie pracy koloryt twarzy jest wyrównany. Ja jestem z mojego
jaja bardzo zadowolona :) Czas pokaże ile będzie mi służył póki co na 5 zasłużył! ;) Polecam serdecznie!

42 komentarze:

  1. słyszałam o nim bardzo duzo dobrych opini ;)
    zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, efekt świetny ale gąbeczka do podkładu za taką cenę mnie przeraża :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt jest świetny, ale barierą jest cena :(!

    OdpowiedzUsuń
  4. marzy mi się ten blender :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaka różnica, super wygląda ;) gąbeczka robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że aż tyle kosztuje :) Ale faktycznie makijaż wygląda bardzo perfect :) A tak nawiasem, bardzo ładne brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no musze sie w koncu skusic... ciekawa jestem jak się mają podróbki do oryginału w kwestii samego makijażu

    OdpowiedzUsuń
  8. a właśnie, że nie musi być zwilżona :P ja używam BB wyłącznie na sucho i efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też próbowałam używać jajeczka na sucho ale według mnie to nie ten sam efekt

      Usuń
    2. Będę musiała wypróbować na sucho, bo do tej pory nawet nie wpadło mi to do głowy :D

      Usuń
  9. Jajeczko daje świetny efekt, jeśli kogoś stać to faktycznie warto sobie sprawić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no widać różnicę :) uśmiech proszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja początkowo byłam zachwycona, ale jednak nakładanie na mokro powoduje u mnie szybsze przetłuszczanie buzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, u mnie mimo, że wyciskany jakoś tak dziwnie powoduje lepienie się twarzy :/

      Usuń
  12. nie miałam okazję testować jajeczka, jednak jakoś specjalnie mnie nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja swój beauty blender mam już chyba ponad rok i poza odrobiną koloru nie stracił swoich właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie póki co nie kusi, ale kto może kiedyś z czystej ciekawości go sobie sprawię :)
    Jak na chorą to wyglądasz bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurde, rzeczywiście pięknie sobie rozprowadziłaś podkład, ja jakoś nie umiałam chyba do końca działać z jajem :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jajo nie kusi, ale rymowanki bardzo mi się spodobały;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie troszkę za dużo sobie biorą za to jajo ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. :-) Matruś, Ty niedługo rapperem zostaniesz ;P CMOK :*

    OdpowiedzUsuń
  19. To chyba nie dla mnie :) nie za tę cenę :) chociaż chciałabym zobaczyć na sobie, czy faktycznie jest taka genialna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie różowe jajo nie przekonuje.
    Pisałam to już zresztą pod pierwszym postem tyczącym BB :)
    Wszelkim gąbkom, gąbeczkom mówię NIE. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze,ja jakoś się nie mogę przekonać do tego jaja:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładny efekt uzyskałaś na swojej twarzy :)
    Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie widać przeziębienie i zasmarkany nosek ;) JA nie pojmuję fenomenu jajka. Nie umiem dotrzeć nim do zakamarków na mojej twarzy :/ i uważam że to zjadacz kosmetyków :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Naprawdę szkoda mi na niego pieniędzy :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam podróbkę i jestem dość zadowolona, aczkolwiek nie wiem, czy faktycznie mniej podkładu idzie... Ale fakt, czuję , że twarz jest lżejsza ;)
    Zdrowiej !

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że ta gąbka jest taka droga :( Mam podróbkę Cosmopolitan ale prawdę mówiąc jeszcze nie miałam czasu jej wypróbować :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak Ty pięknie rymujesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też widziałam już i słyszałam na jego temat. Uważam jednak, że jest zbędne i zbyt drogie. Nie wiem natomiast co bym powiedziała na temat jaja gdyby wpadło w moje ręce

    OdpowiedzUsuń
  29. No no pieknie dziala cudowne jajo :)!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam pseudojajo i w połączeniu z moimi pseudoumiejętnościami mam pseudoefekty :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Wpadłam pooglądać Cię naked :)

    OdpowiedzUsuń
  32. super efekt;) podkład bardzo dobrze wygląda;)
    ale Kochana - urzekło mnie coś jeszcze - Twoje idealne brwi :D

    OdpowiedzUsuń
  33. dużo o nim słyszałam, i wiele podróbek widziałam. Jak w końcu się zdecyduje, to po tej recenzji stanowczo na oryginał:)

    OdpowiedzUsuń
  34. A mnie ciągle cena tego cuda dołuje >_<

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo mnie interesuje ta gąbeczka :) A jak porównała byś ją do pędzli?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!