}

piątek, 30 listopada 2012

Recenzja: FlosLek, Natural Body, Masło do pielęgnacji ciała, Acerola Cherry Berry

Dużo ostatnio było kolorówki, nie martwicie się dbam o siebie ;) Myję, smaruję i testuję. Masełka nie wszystkich lubię, jednak gdy ciało się domaga o trochę tłuszczyku to tylko Flos-Lek Cherry Berry Acerola! :P


Kilka informacji:
Owocowa rozkosz dla zmysłów i ciała. Idealna pielęgnacja skóry przesuszonej, odwodnionej, normalnej oraz skłonnej do okresowego spadku nawilżenia. Masło doskonale nadaje się do masażu ciała. Ekstrakt z aceroli ma silne działanie przeciwstarzeniowe, a także nawilża i ujędrnia suchą, wrażliwą i alergiczną skórę. Naturalne oleje roślinne słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek natłuszczają i zmiękczają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, a zimą wygładza, uelastycznia, nawilża i natłuszcza skórę, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania. Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona.

Cena: 22,60/240 ml. Dostępny w sklepie FlosLek i w aptekach. Kosmetyk nie testowany na zwierzętach.

- intensywna regeneracja skóry (97% badanych) 
- zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) 
- bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) 

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Octyldodecanol, Hydrogenated Polyisobutene, Lanolin Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Malpighia Glabra Fruit Extract, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, CI 14720, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hexyl Cinnamal, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol.


Moje spostrzeżenia:
Gęste, treściwe, choć nie tak zbite jak inne masła. Przypomina raczej jogurt lub serek wiśniowy :P Konsystencja jest puchowa jak maślana kołderka, która otula nas do snu. Lubię je stosować na całe ciało, w szczególności na suche partie ale również do masażu.
'Wcieranie' go po gorącej wieczornej kąpieli to sama przyjemność. Sunie po ciele jak letnie wspomnienie ;) Nawilża, wygładza i pozostawia przez chwilę delikatną ochronną warstewkę, nie lepi się. Szybko się się wchłania, skóra jest miękka, gładziutka i kusząco pachnąca.
Zapach to wisienka na torcie! Słodki, ale nie duszący, nie wali ani mnie po nim nie mdli ;) Pachnie wiśniowymi lodami, nie jest sztuczny od nadmiaru chemii. Utrzymuje się w miarę długo, latem może nam zastąpić ulubione perfumy, bo nie jest specjalnie ciężki.
Skład: Acerola (Malpighia glabra) czyli wiśnia z Barbadossu w połączeniu z innymi składnikami kosmetycznymi  zapewnia skórze młody, zdrowy wygląd i ochronę przed szkodliwymi zewnętrznymi czynnikami: zimnem, promieniowaniem UV, klimoatyzacją i  grzejnikami.
Opakowanie proste, mocne, pojemność w sam raz. Dodatkowo masło od wewnątrz zabezpieczone jest wyjmowanym wieczkiem. Do środka wchodzi cała ręka, więc nic się nie zmarnuje i jest też bardzo wydajne co ma duże znaczenie przy takiej cenie...


Podsumowanie:
Odżywcze, tłuściutkie i bardzo apetyczne - mogłabym je jeść ręcami ;) Owocowa poezja zamknięta w słoiczku, nie z konfiturami, ale z masłami. Ślinka aż leci a nos pieści! ;) Ocena: 5/5 Serdecznie polecam!

35 komentarzy:

  1. Nazwa brzmi tak smakowicie, że chyba kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda:) tak apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę, bardzo ciekawy kosmetyk. Zapach zapowiada się fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że mam zapas mazideł do cielska;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz, Kobieto, oj kusisz :)
    A testowałaś jeszcze inne wersje zapachowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapoznałam się z ofertą firmy FLOS-LEK na ich stronie i skusiłam się na dwie wersje: wanilia & czekolada (super na zimowe wieczory) oraz truskawka & poziomka. Już się nie mogę doczekać testowania :)

      Usuń
    2. świetnie! ja miałam dwie tą i mango&marakuja - tej drugiej mój nos nie lubi ;/

      Usuń
  6. Aż nabrałam ochoty na wiśnie :)Dobrze, że mam suszone w domku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam masła Floslek, są świetne mam ten zapach i jeszcze truskawka/poziomka, która mi się kończy, do tego bardzo dobre nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powiem, nabrałam ochoty... na wiśniówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda bardzo smakowicie :D Jednak ja nie przepadam za masełkami

    OdpowiedzUsuń
  10. Drogie, ale widzę i 'czuję', że warto:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny kolor:) Aż poczułam zapach wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki ma piękny kolorek ;) Jak wykorzystam to, co mam na półce w łazience to kupię sobie masełko FlosLek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te masełka mocno mnie ciekawią, ale minie dłuższa chwila zanim uszczuplę nieco zapasy :P Pewnie wybiorę tę wersję, albo taką z zieloną herbatą i opuncją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam próbkę balsamu i jest to bardzo fajny zapach :P

      Usuń
  14. Kupiła bym dla samego zapachu ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda bardzo wiśniowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, bardzo kusi ;) Sama zastanawiam się nad wyborem kolejnego nawilżacza, bo nie mam niczego w zapasie. Jeżeli będzie okazja kupić, to może padnie na acerolę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A dla mnie to masło pachnie za mocno :P Nawet niedawno o nim pisała, nie byłam w stanie go używać ;/ Ale masła z Flosleku znam i wiem, że pod względem nawilżania spisują się super, tylko z tym zapachem do mnie nie trafili :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nie przypasiło mango-marakuja... ale jakość super, porównywalna z TBS

      Usuń
  18. Musze sobie kupić w końcu jakieś masło Flosleku, może akurat nie to, bo nie przepadam za wiśniami ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Po takiej smakowitej recenzji mam ochotę na to masło :P

    OdpowiedzUsuń
  20. ja właśnie zużyłam Karite i Olej babassu:) Wiśniowe będzie kolejne (jak zużyję zapas maseł i balsamów:P)

    Uwielbiam te masła z Flos-leku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapach brzmi cudowanie, kocham wszystko co wiśniowe. Szkoda, że konsystencja nie jest gęstsza, bo ja zimną lubię masła tak gęste jak te z TBS. Na lato będzie za to idealne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konsystencja jest w sam raz i jeśli miałabym do wybrania TBS czy FL to bym się ku wiśniówce skłaniała :P

      Usuń
  22. Miałam o zapachu liczi i było boskie :) Według mnie to jedne z lepszych maseł :)

    OdpowiedzUsuń
  23. masła Floslek od dawna do mnie wolaja z poleczek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!