}

wtorek, 13 listopada 2012

Recenzja: Alepia, Dezodorant Naturalny Ałun

Mały powrót do natury. Wyrzucamy stare dezodoranty ze szkodliwym aluminium i w ich miejsce stawiamy naturalne... Ałun - kryształ mineralny, na pocenie idealny?


Kilka informacji:
Dezodorant o wielu korzystnych właściwościach: posiada działanie przeciwbakteryjne, powstrzymuje proliferacje bakterii skórnych odpowiedzialnych za nieprzyjemny zapach ciała, wzmacnia skórę, zmniejsza pory, co jest korzystne w przypadku osób, które nadmiernie się pocą, nie zostawia śladów na ubraniu, jest bez dodatku alkoholu, bez perfum, bez barwników, bez konserwantów, bez składników pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, bez zapachu, hipoalergiczny. Skuteczny od pierwszej aplikacji, jego działanie utrzymuje się przez 24 godziny. Ekonomiczny, wystarcza na średnio na 2 lata codziennego używania. Idealny dla alergików, którzy źle tolerują klasyczne dezodoranty. Posiada zalety ściągające i zabliźniające. Kryształ Ałunu Alepii pochodzi z Syrii. Jest w 100% naturalny. Minerał ałunu (Potassium alun) zawiera sole potasu i aluminium, które są składnikami naturalnie występującym w przyrodzie. Ałun potasowy posiada strukturę cząsteczkową, która nie jest absorbowana przez skórę, co czyni go nieszkodliwym.

Cena: 28 zł/60gr, do kupienia w sklepie BIOLANDER

Skład: Potassium alun.


Moje spostrzeżenia:
Dezodorant ma postać kryształu w sztyfcie, zamknięty w plastikowym opakowaniu. Jest bezzapachowy, zwilżony wodą całkowicie bezbarwny, nie pozostawia na ubraniu czy ciele białych śladów. Używa się go podobnie jak kulki, jest niesamowicie wydajny!
Ałun ogranicza wydzielanie potu, ale całkowicie go nie eleminuje. Nie jest on typowym antyperspirantem, działa coś na zasadzie blokera, ale nie zapycha, czuć, że skóra oddycha.  Można też go stosować na inne miejsca na ciele jeśli ktoś ma problemy z poceniem.
Świetnie koi poparzenia słoneczne oraz radzi sobie z wszelkimi zaczerwieniami, również krostkami... Polecany jest przy trądziku młodzieńczym (wysusza wypryski), przy skaleczeniach (tamuje krew), po goleniu czy depilacji (łagodzi podrażnienia skóry).
Kosmetyk naturalny, przeznaczony głównie dla alergików, stąd pozbawiony wszelkich substancji szkodliwych. Dla niektórych to być może jedyne rozwiązanie... Mała wada - nie neutralizuje nieprzyjemnego zapachu za to nie miesza się z innymi woniami np. perfumami.


Podsumowanie:
Pocenie to sprawa bardzo indywidualna.  A ałun - rzecz naturalna. W lecie nie jest to ochrona doskonała...Dużo lepiej działa gdy temperatura opada. Polecam wypróbować. Ocena: 4+/5

39 komentarzy:

  1. u mnie niestety te wszystkie naturalne antyperspiranty nie zdają egzaminu. Ale tego jeszcze nie miałam. Może mnie zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi jakoś aluminium nie straszne i zostaję przy Garnier ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam takie cudo, ale niestety nie lubimy się za bardzo. No ale nie wiedziałam, że można go stosować na podrażnienia...może w końcu będzie z niego jakiś pożytek...tylko najpierw go pokruszę, wsypię do butelki z atomozerem i zaleję wodą, bo tak wygodniej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś mamuśka mi poleciła bo u niej tak genialnie zadziałał :) A u mnie kompletna klapa, więc ja nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ciekawią te dezodoranty. Cały czas rozważam czy taki kupić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba pozostanę przy tradycyjnych drogeryjnych antyperspirantach. Ale taki kryształ chętnie wypróbowałabym na trądzik- muszę pomyśleć o jego zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam swoje ulubione 8X4 w kulce i to mi wystarcza:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od lat poszukuję dobrego dezodorantu w sztyfcie, który nie byłby antyperspirantem. Jeśli jednak ten nie neutralizuje zapachu potu to nie będę go szukac.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie tego typu kosmetyki są za słabe :(
    Ale ałun świetnie dezynfekuje i łagodzi ranki i krostki po goleniu, warto więc kupić swojej brzydszej połowie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do tego gustownie zapakowana rózga :P

      Usuń
  10. Niestety produkt nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc nie znam tego produktu. I chyba preferuję te standardowe antyperspiranty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam, ale innej firmy. Na początku nie wiedziałam, czy on się w ogóle aplikuje, bo jest bezbarwny! Ale potem zauważyłam po tym, że pachy były suche, że jednak tak! Warto na noc stosować, a w ciągu dnia normalny antyperspirant. Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety u mnie się nie sprawdził mimo, że nie jestem ociekającym potem spaślakiem...ale jest świetny do tamowania krwawienia przy zacięciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buhaha, z całym szacunkiem dla spaślaka ;)

      Usuń
  14. Ja jeszcze nie stosowałam, ale również przymierzam się do jego zakupu, super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie neutralizuje ale czy nie podbija tego zapachu?? ja ma tak z wieloma anty że nie zabija a podbija smród i wtedy jest nieciekawie choć jeżeli ten spotkam stacjonarnie gdzie to za pewne zakupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zauważyłam, ale każdy inaczej "pachnie" ;)

      Usuń
    2. wiem i tu jest największy problem ;)

      Usuń
  16. Jeszcze nie miałam, ciągle się waham :)

    OdpowiedzUsuń
  17. boje sie ze na mnie by nei zadziałal, mocno sie poce

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie odkąd dowiedziałam się o nim po raz pierwszy, ale wciąz mam obawy czy będzie wystarczająco skuteczny...

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam coś takiego firmy Salt of the earth i niestety często zawodziło. Może gdyby to jeszcze miało jakiś zapach, to by lepiej działało :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam podobny z rossmanna, nie pamiętam nazwy ale wyrzuciłam do kosza bo niby bezwonny a jednak zostawiał dziwny zapach- bynajmniej nie mój;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam, choc bardzo długo się zastanawiam nad zakupem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Troszkę śmieszny ma ten kształt ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. No to jak nie neutralizuje zapachu to nie nadaje się dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. jeśli nie neutralizuje nieprzyjemnego zapachu to dla mnie nie działa. Miałam go kiedyś tylko innej firmy i wogule nie działał. Widocznie zbyt mocno się pocę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba się nie skuszę, będzie za słaby dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam, ale skoro łagodzi podrażnienia, to może być ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
  27. eee, takie dezodoranty to nie dla mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy, ale wole chyba zwykłe kulki ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam taki z firmy Balea :)
    kurzce nie wiedziałam, że ma także inne zastosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam niezawodne kulki z Adidasa. Niestety coraz częściej dopadają mnie silne podrażnienia i chyba będę zmuszona wypróbować coś delikatniejszego. :( Obawiam się tylko, że taki naturalny dezodorant nie będzie mnie dostatecznie chronił, a bardzo cenię sobie poczucie świeżości przez cały dzień.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!