}

środa, 28 listopada 2012

MIYO, mini drops nr 33, Lilac

Kolejna lakierowa perełka. Małe takie a cieszy :) Odkopałam w moich lakierowych zbiorach i puknęłam się w czoło - czemu ja jeszcze go na pazurkach nie miałam?! Malowane wieczorową porą...


Lakier-torpeda tak szybko się nim maluje! A w powietrzu bez się czuje ;) Dwie warstwy więc gdzieniegdzie widać prześwity, za to schnie jak marzenie! Rano wstałam bez najmniejszego odbicia!


Dodałam jeszcze jedną warstwę przed wyjściem, cyknałam fotę choć mgliście... Kolorek mój teraz ulubiony i piękne, srebrne tony <3 Tani jak barszcz czerwony, niezwykle trwały! 4,99/5 ml


61 komentarzy:

  1. Przepiękny, wczoraj go oglądałam:) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, śliczny. Trochę przypomina mi 265 z MNY.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, ostatnio widziałam go w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowicie podoba mi się kształt Twoich paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i kto to mówi! ;) Ty masz dopiero ładny!

      Usuń
  5. ciekawy, ale jakoś mnie nie zachęcił;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny bardzo, nawet te drobinki mi nie przeszkadzają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kolor na zimę, choć ja chyba kiedyś przesadzałam z takimi odcieniami i teraz potrzebuję od nich sporego odpoczynku ;)
    A za rymy należy się chyba jakaś odznaka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękny :) Nawet nie czujesz jak rymujesz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny i intensywny kolorek, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tobie nic ostatnio się nie podoba ;)

      Usuń
  11. Bardzo ładny, głęboki odcień. Jak się dołoży trochę złota to kolor idealny na święta!

    OdpowiedzUsuń
  12. Choć nie lubię takich drobinkowców, to stwierdzam, że jest śliczny ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. boski!!!
    tak właśnie sobie uświadomiłam, że bardzo dawno nie kupowałam nowych lakierów do paznokci-czas to nadrobić:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię lakiery z Miyo. Tego jeszcze nie widziałam, jakbym widziała to bym brała :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. extra:) Lubie takie z iskierkami:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny odcień! W takich momentach żałuję, że nie używam lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny! Moja chciejlista coraz dłuższa...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor:) Brakuje mi takiego zdecydowanego fioletu:) Miałam kremowy lakier Miyo, który długo schnął, widzę, że z innymi wykończeniami jest lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ja jestem zadowolona z wszystkich, a z dropsów najbardziej :)

      Usuń
  19. wspaniały ! lecę jutro zerknąć czy u mnie w drogerii jest :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny nie myślałam ze bordo z drobinkami będzie się tak ładnie prezentować;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne buraczki, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny, na święta jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor fajny, taki buraczany... chociaż sam lakier mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękny, będę musiała się za nim rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny kolor :) Bardzo fajnie prezentuje się na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny:D nieskromnie powiem, że też go mam:D Dostałaś może zaproszenie od Cashmere?:)

    OdpowiedzUsuń
  27. jak będę przy MIYO to wezmę sobie taki dropsik :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny kolor. Niestety te Miyo, które mam w swoich zbiorach nie są zbyt trwałe i nie wyróżniają się szybkim schnięciem...

    OdpowiedzUsuń
  29. Hah, nie tylko tani jak barszcz, ale też kolor barszczem trąca :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow jaki piękny :)i mega pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Marta... zaczynasz rymować... hmmm hmmmm hmmmm ;P :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!