}

środa, 10 października 2012

Recenzja: Pierre Rene, Volume Rich Mascara i Eyeliner WaterProof

Zoom na oko. W roli głównej tusz i kredka Pierre Rene. Nic wyszukanego, nie zmaluję nic lepszego. A czego oczekuje, co mnie w nich zachwyciło a czego brakuje? Napisałam kredką ;)


Kilka informacji:
Volume Rich Mascara - Pogrubiająca maskara do rzęs o lekkiej, kremowej formule. Doskonale pogrubia rzęsy już po pierwszym nałożeniu. Okrągła szczoteczka idealnie rozprowadza maskarę, nie powodując sklejania rzęs. Zawiera keratynę i panthenol. Idealna dla cienkich, osłabionych rzęs. Hypoalergiczna. Innowacyjna formuła zmywalna samą wodą. Do wyboru pięć kolorów.
Cena: 14,99zł / 10ml, dostępna w drogeriach lub online 
Eyeliner WaterProof - Wygodna konturówka do oczu, umożliwia bardzo precyzyjne podkreślenie linii oka regularną, trwałą kreską oraz nadanie makijażowi ,,lekko”przydymionego charakteru. Hipoalergiczna. Do wyboru 14 odcieni.
Cena: 9,49zł / 1,14g, dostępna w drogeriach lub online
 
Moje spostrzeżenia:
Jako, że mam rzęs kilka na krzyż stawiam na ich pogrubienie. To co widzą Wasze oczy nie wygląda grubo, za to długooo. Tusz ma tradycyjną szczotkę, nie za dużą nie za małą. Wygodnie nią się operuje. Tusz się nie obsypuje, nie tworzy grudek. Delikatnie skleja rzęsy, ale zawsze można je jeszcze przeczesać.
Konsystencja jest w sam raz i nie trzeba dwa tygodnie czekać aż zgęstnieje. Do tego świetnie pachnie - jak żadna inna mascara! Jest też idealna dla wrażliwych oczek - nawet przy zmywaniu samą wodą nie odczuwam jakiegoś szczypania. Kolor jest głęboki, dwa pociągnięcia by uzyskać taki efekt.
Kredka otwiera oko i ożywia spojrzenie. Jest bardzo trwała, nawet gdy łezkę uronię pozostaje w nienaruszonym stanie. Jest też mięciutka, delikatnie sunie po powiece, dobrze się nią maluje. Może stanowić bazę pod cienie. Opakowania - w sumie nie mam do czego się przyczepić. Srebrne napisy jakoś jeszcze się nie starły a kredka, dobrze się temperuje. Cóż chcieć więcej za taką cenę?!


Podsumowanie:
Jak już tak patrzeć głębiej to życzyłabym sobie, aby tusz choć ociupinę lepiej pogrubiał. Do kredek coraz bardziej się przekonuję, choć na linię wodną rzadko stosuję. Ocena: 4+/5 Polecam!

37 komentarzy:

  1. Szczoteczka wygląda bardzo przyjemnie, ostatnio przekonuje się do gęstych, tradycyjnych szczoteczek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jednak wolę silikony ;)

      Usuń
    2. Ja też tak zawsze uważałam, jednak ostatnio jakoś lepsze są dla mnie tusze ze zwykłą szczotą, z sylikonami same buble się trafiają od jakiegoś czasu :D

      Usuń
  2. ciekawie wygląda ta kredka a tusze kiedyś używałam i uwielbiałam - może znowu wrócę do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki nie zobaczyłam opisu maskary i jednym okiem widziałam zdjęcie byłam pewna, że ona jest wydłużająca:D Faktycznie pogrubienia zabrakło, ale jakie wydłuża rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mega, choć ja mam długie rzęsy, ale nie takie!!

      Usuń
  4. Ładnie wygląda na rzęsach ten tusz, dość naturalnie;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, ze masz rzadkie rzęsy i ten efekt sklejenia wygląda u Ciebie dobrze...zastanawiam się jednak jak u osób z gęstymi rzęsami- czy nie robi tzw. kupek.

    Wydłuza bardzo fajnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety rzęski mam jak włosy - selerki ;/

      Usuń
    2. Podhoduj selerkowe rzęsy revitalashem :)

      Usuń
    3. albo moze serum z Eveline, który ma tak dobre opinie, a kosztuje grosze praktycznie...ja własnie zamierzam kupić:)

      Usuń
  6. Moja mama bardzo lubi ten tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. pamiętam ten tusz, moja mama używała, jak byłam mala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. JUż to kiedyś pisałam - ten tusz PR to był mój pierwszy w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ile on może mieć lat?? ;)

      Usuń
    2. mój też. kupę lat z 10 chyba już będzie lub z 8

      Usuń
  9. Ładnie się spisał ten tusz, choć istotnie mógłby bardziej pogrubić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tusz dał ładny efekt. Kredka jakoś mnie nie zachwyca- wolałabym, by dawała intensywniejszy kolor. Chociaż może na linię wodną by się nadała i tam byłoby już lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak to ociupinę pogrubia! Bardzo pogrubia, ślicze rzęsy, a brwi - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten tusz tyko ze niebieski:) lubie go bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dość naturalny efekt daje.. ja wolę bardziej dramatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a wiesz gdzie blisko nas można kupić tę maskarę??? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sama nie wiem co myśleć o tym tuszu. takie grabie Ci zrobił.

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę się przyjrzeć tym kredkom. Może znajdę jakiś ciekawy fiolet:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nigdy nie kusiłąy mnie kosmetyki Pierre Rene;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To był mój pierwszy tusz do rzęs jaki miałam :-) ale nostalgią powiało, oni nie zmienili nawet wzoru opakowania od kilkunastu lat :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubiłam ten tusz :) Ma świetną szczoteczkę. Jeżeli ktoś ma gęstsze rzęsy to naprawdę fajnie wyłapie nawet te najmniejsze. Miałam wersję granatową :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten tusz był pierwszym jaki kupiłam. Pamiętam jak w gimnazjum (8 lat temu!!! ale ten czas leci) zbierałam na niego wszystkie moje oszczędności i poszłam do sklepu z sakiewką monet. Pamiętam to jakby było wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jakie Ty masz idealne brwi :D super kształt ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!