}

sobota, 13 października 2012

Beauty Friends, Maseczka z ekstraktem ziemniaka

Dziś dzień piękności ;) Nie siedzę w garach wbrew pozorom. Choć rzecz rodem z kuchni bo o ziemniakach mowa. Niby nic takiego a dla mnie coś nowego - o ziemniakach w kosmetyce...


Beauty Frends, Potato Maspack - Maska w płacie jest przeznaczona  do głębokiego nawilżania i odżywiania skóry. Zawiera skoncentrowane ekstrakty roślinne i substancje odżywcze.  Ekstrakt z ziemniaka regeneruje szorstką, uszkodzą skórę. Ponadto rozjaśnia przebarwienia wyrównując koloryt skóry. Twarz po aplikacji maseczki jest nawilżona i jedwabiście miękka.
Cena: 6,26. Dostępna w sklepie My Asia

Skład: Purified Water, Glycerin, Butylene Glycol, Portulaca Oleracea Extract, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Dipropylene Glycol, Methylparaben, Phenoxyethanol, Carbomer, Triethanolamine, Solanum Tuberosum (Potato) Pulp Extract, Fragrance


Psianka ziemniak – łac. solanum tuberosum czy pospolicie nazywany ziemniak ma silne działanie nawilżające i zmiękczające. Stosowany jest głównie w pielęgnacji cery suchej, zniszczonej i podrażnionej, a nawet w leczeniu egzem. Dzięki zawartości witaminy C, wykazuje właściwości bakteriobójcze.  Ponadto bierze udział w syntezie kolagenu – co powoduje, ze skóra staje się jędrna i elastyczna. Chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem się i niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. W bulwach ziemniaka są specjalne białka, które aktywują proces regeneracji komórek naskórka i wspomagają gojenie ran i pęknięć.


Maseczka jest w formie mokrego płata mocno nasączonego w żelu. Znam i lubię tą formę, choć czuję się się w niej co najmniej głupio. Jak widać ma specjalnie wycięte otwory, dobrze przylega do twarzy - wręcz się do niej przykleja. Jedyne co to powinna był 'dłuższa' - szyja również wymaga nawilżenia i odżywienia. Podczas używania nie odczuwa się dyskomfortu, maska nie podrażnia a zapach jest prawie niewyczuwalny, lekko skrobiowy. Po 20-30 minutach zdejmujemy a żel zostawiamy do całkowitego wchłonięcia. Efekt jest namacalny - przyjemne uczucie wygładzenia i ulestycznienia oraz naoczny - ładny, zdrowy kolor skóry.

 

Ziemniak, kartofel czy też pyra, polski czy też azjatycki, na buzi czy na talerzu - dobre to warzywo. Jest wiele przepisów na maseczki własnej roboty, ale o tym innym razem. Ocena: 5-/5

43 komentarze:

  1. Chyba lepiej samemu zrobić sobie maseczkę z ziemniaka, będzie taniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się bardziej zaprzyjaźnić z ziemniakiem, widzę że ma fajne właściwości:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknaś ;-**

    Poczułam chęć posiadania tej maseczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha jak ziemniak ;) i jeszcze z farbą na głowie :O

      Usuń
  4. Ziemniaka jeszcze nie próbowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam tę formę maseczek- bardzo fajnie relaksują i chłodzą:)
    Ale o ziemniaku nigdy nie słyszałam a szkoda, chętnie bym wyprubowała!:)

    Obserwuje,zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie próbowałam :p ale to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o! a o takiej maseczce jeszcze nie słyszałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w takim maskach nie lubie tego ze sa jednorazowe. Wiekszosc maseczkowych saszetek wykorzystuja na dwa, czasami nawet trzy razy.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam taką maseczkę, ale chyba z ogórkiem, jeszcze nie otwierałam jej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam tego typu maseczki, bardzo szybko nawilżają skórę ale najczęściej robię je sama. Chusteczki nawilżane (uprzednio wymoczone i wysuszone z tego wszystkiego, czym były nasączone) zwilżam hydrolatem, żelem hialuronowym i odrobiną wybranego oleju i kładę sobie je na twarz aż po cycki. Świetna sprawa.

    A tak kompletnie z innej beczki - nabrałam ochoty na ziemniaczki z kefirem... ech ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego ziemniaka to niewiele jest w składzie, na samym końcu listy. Lepiej chyba zrobić taką maseczkę samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maski w formie kompresu, ale ziemniaczanej jeszcze nie miałam. Miałam natomiast ziemniaczany krem do rąk- pachniał specyficznie, trochę mdło, ale dobry był :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dość droga jak na maseczke :) i wyglądasz w niej zabójczo! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam Twoją recenzję, a tu mail mi mruga, że mi komentarz napisałaś ;)))

    Właśnie widzę, że ta Twoja maseczka ma "lepsze otwory", myślę, że z tą bym problemów nie miała. No i cena zdecydowanie bardziej przyjazna :) Może kiedyś wypróbuję, ale do tamtych się zraziłam na długo :P

    OdpowiedzUsuń
  15. hhihih, ale Ty przesłodko wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypominasz mi pewną postać z filmu...ale przemilczę...ważne, że działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tej konkretnej nie używałam, ale inne w takiej formie fajnie się u mnie sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
  18. wymiatasz ostatnim zdjęciem:):)
    a maseczke wole naturalna domowa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdyby maseczka była grubsza wyglądałabyś jak z filmu "Skóra, w której żyję" xD Nie wiem dlaczego w pierwszym momencie skojarzyło mi się to z tym plakatem ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. śmieszne zdjęcie :D nie wiedziałam, że ziemniak ma takie właściwości nawilżające - w sam raz na moja skórę, więc może przy okazji robienia obiadu... haha :) / zapraszam na nietypowe rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyra to po poznańsku, oczywiście :)))

    Kusicie mnie tymi maskami w płacie.
    Ta forma zaczyna mi się bardzo podobać.
    Będę wypatrywała takich masek w drogerii.
    Bardzo chętnie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie pomyślałabym o maseczce z ziemniaka, wow :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam, że zdecydowałaś się pokazać światu z tym na twarzy ;>

    OdpowiedzUsuń
  24. rzeczywiście, ziemniak rządzi bardziej w naszych kuchniach, bo w kosmetykach to jeszcze raczej nieodkryte lądy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zostałaś otagowana: http://innocent-greed.blogspot.com/2012/10/tag-moja-pielegnacja-paznokci.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie słyszałam o maseczce z ekstraktem z ziemniaka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te maseczki:) Zwłaszcza za możliwość przeobrażenia się w Hannibala Lectera :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ziemniakowa maska brzmi bardzo intrygująco. Fota boska! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Boskie to zdjęcie :) A maseczka intrygująca!

    OdpowiedzUsuń
  30. zakochałam się w Twojej focie z łazienki :)))))

    OdpowiedzUsuń
  31. :) zgadzam się super zdjęcie :) nabrałam ochoty na ziemniaki na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!