}

piątek, 7 września 2012

Recenzja: Lirene, MaXSlim, Balsam ujędrniający i krem modelujący

Balsamów i maseł do ciała u mnie dostatek. Staram się nie otwierać wszystkich na raz, najpierw zużyłam ten ujędrniający. Następnie w obroty poszedł modelujący, idealny swoją drogą na upały. Tak więc za jednym razem przedstawiam Wam dwa produkty do zadań specjalnych ;)


Kilka informacji:
Nowa linia kosmetyków ujędrniających i wyszczuplających Lirene MaXSlim to kompleksowa oferta, na którą składają się cztery produkty – Ujędrniający peeling myjący, Balsam intensywnie ujędrniający, Krem chłodzący do modelowania ciała i Serum ujędrniające do biustu. Kosmetyki te zawierają w swoim składzie m.in. kofeinę, teofilinę i escynę, które pomagają przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej, usunąć nadmiar wody i toksyn nagromadzonych w tkankach, a także polepszyć mikrocyrkulację i dotlenić tkanki. Bogaty w alkaloidy, polifenole, flawonoidy, saponiny i karotenoidy wyciąg z zielonej herbaty działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, doskonale „wyłapując” wolne rodniki. Działanie nawilżające zapewnia zaś gliceryna, która pomaga poprawić elastyczność i miękkość naskórka.

Balsam intensywnie ujędrniający


Kosmetyk skutecznie ujędrnia, poprawia elastyczność skóry oraz pomaga modelować sylwetkę. Formuła kosmetyku zawiera m.in. kofeinę i teofilinę, dzięki którym balsam pomaga przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej, a także wyciąg z zielonej herbaty o działaniu nawilżającym i poprawiającym mikrokrążenie. Świeży, energetyzujący zapach balsamu pobudza zmysły sprawiając, że pielęgnacja staje się prawdziwą przyjemnością.
Pojemność: 250 ml /14,99 zł lub 400 ml/17,99 zł
Do kupienia w wielu drogeriach lub online :) 


- SILNIE UJĘDRNIA
- WYSZCZUPLA I MODELUJE SYLWETKĘ
- ZAPOBIEGA GROMADZENIU SIĘ TKANKI TŁUSZCZOWEJ
PIERWSZE EFEKTY WIDOCZNE JUŻ PO 2-3 DNIACH STOSOWANIA

Skład: Aqua, Isopropyl Palmitate, Parfinium Liquidum, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cyclopentasiloxane, Cetyl Alcohol. Dimethicone, Cyclohexasiloxane, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Ethylhexylglycerin, Hordeum Distichon (Barley) Estract, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Fomes Officinals (Mushroom) Extrac, Camelia Sinesis Leaf Extract, Escin, PVP, Threonine, Theophylline, Caffeine, Phenoxyethanol, Parfum, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linallol Citralm Butylphenyl Methylpropional, Hydroxycitibellal, Geraniol, Citroneilol, Alpha-Isomethyl Ionene, CI 77820

Krem chłodzący do modelowania ciała



Skoncentrowany preparat o działaniu wyszczuplającym, ujędrniającym i wygładzającym skórę. Skutecznie wspomaga kuracje odchudzające dzięki kofeinie i wyciągowi z zielonej herbaty, które pomagają usunąć nadmiar wody i toksyn ze skóry. Chłodzące właściwości kremu dodatkowo pomagają przyspieszyć metabolizm komórkowy, podczas gdy bogaty w witaminy i sole mineralne ekstrakt z owoców gorzkiej pomarańczy działa energetyzująco. Formuła została wzbogacona również o silnie nawilżający hialuronian sodu i łagodzącą allantoinę. W efekcie stosowania kosmetyku, skóra staje się sprężysta i gładka.
Pojemność: 250 ml /16,99 zł 
Do kupienia w wielu drogeriach lub online :)


- INTENSYWNIE WYSZCZUPLA
- MODELUJE I RZEŹBI SYLWETKĘ
- REDUKUJE TKANKĘ TŁUSZCZOWĄ
PIERWSZE EFEKTY REDUKCJI TKANKI TŁUSZCZOWEJ WIDOCZNE
 JUŻ PO 7 DNIACH STOSOWANIA
Skład: Aqua, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Ceteareth-20, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Aicohol Decat., Menthyl Lactate, Trethonolamine, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Polyacrylate, Allantoin, Dimenthicone, Ethylhexylglycerin, Hordeum Distichon (Barley) Extract, Propylene Glycol, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract, Trideceth-6, Cyclohexasiloxane, Fomes Officinalis (Mushroom) Extract, Sodium Hyaluronate, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Camelia Sinensis Leaf Extract, PVP, Escin, Theophylline, Threonine, Caffeine, Phenoxyethanol, Parfum, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citral, Butylphenyl, Methylpropional, Hydroxycitronellal, Geraniol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone.

Moje spostrzeżenia: 
Jędrna pupa i gładkie uda to moje marzenia od dawien dawna. Mam na czym siedzieć i głównie właśnie siedzę stąd te zwisy i lekki cellulit ;/ Od balsamu ujędrniającego oczekuję głównie wygładzania tu i ówdzie oraz nawilżenia. Oba specyfiki to czynią w sposób mnie zadowalający :)
Testowałam je długo, inaczej sobie nie wyobrażam i dziś mogę powiedzieć, że używało mi się ich z największą przyjemnością. Przede wszystkim wielką zasługę ma tu cytrusowy, orzeźwiający zapach oraz idealne wręcz konsystencje, moja skóra chłonęła je niczym gąbka wodę.
Balsam wydaje się tym z lżejszych przypadków, zużyłam go do ostatniej kropli - zdjęcie dowodowe powyżej specjalnie pod światło ;) Krem jest ciut gęściejszy, ale równie dobrze się rozsmarowuje. Oba wydajne, w wygodnych opakowaniach i przystępnych cenach.
Krem modelujący to raczej dla mnie gadżet ;) Jestem zmarzluch, więc nie przepadam za kosmetykami chłodzącymi. Bałam się, że mnie po nim zmrozi jednak uczucie chłodzenia nie utrzymuje się długo. Jest to raczej miłe odświeżenie. Do balsamu żywię cieplejsze uczucia ;)
Z tej serii testowałam także ujędrniający peeling myjący, który po wszystkich przejściach z peelingami w ostatnim czasie jest dla mnie najlepszy i na pewno do niego wrócę. W fazie testów natomiast jest balsam do biustu - minimalne efekty są, ale pełna recenzja już wkrótce...


Podsumowanie:
Wiecie co ja myślę o takich kosmetykach - cudów nie zdziałają! Zawsze jednak podkreślam, że mogą nam pomóc, a już na pewno nie zaszkodzą w walce o jędrne, piękne ciało. Nie mówię więc nie, mówię tak, jestem bardzo na tak! :) Ocena: 5/5 Serdecznie polecam!

36 komentarzy:

  1. Lubię tego typu kosmetyki.
    I podobnie jak Ty, na cuda nie liczę.
    Przy systematycznym stosowaniu można gołym okiem zauważyć poprawę. Po Lirene, póki co, nie sięgnę. W tym temacie mam ulubieńców z Eveline. Już od lat, zreszta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tą serię przede wszystkim za efekt chłodzenia i za niesamowity zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, w ogóle wszystko co wychodzi z rąk Erisek pięknie pachnie :)

      Usuń
  3. Tej serii nie miałam, ale z cwiczeniami i dietą, na bank potrafią zdziałac cuda :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, pisałam taki długi komentarz i mi się skasował w trakcie pisania, grrr :D

    Od kremu modelującego będę się trzymać z daleka, bo nie znoszę uczucia chłodzenia, nawet jeżeli jest delikatne. Ten balsam ujędrniający mam, właśnie mi się kończy więc niedługo zrecenzuję :) Takie sobie smarowidło, lekko ujędrnia, ale nie tak dobrze jak produkty Eveline :( Zapach i konsystencja na plus, chociaż wydaje mi się niewydajny, smaruję tylko uda i pośladki, a znika w zastraszającym tempie :D Zaciekawiłaś mnie tym peelingiem, skoro taki dobry, ja obecnie uzywam pomarańczowego Lirene z serii antycellulitowej i jestem zadowolona, mocny ścierak :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, że Ci się chciało jeszcze raz napisać :) pomarańczę kupię sobie na jesień-zimę. Buziaki!

      Usuń
  5. Już dawno przestałam oczekiwać cudów od takich kosmetyków. Jedyne czego od nich wymagam to choć minimalnego ujędrnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej serii jeszcze nie wypróbowywałam, ale z pewnością kiedyś sprawdzę jak sprawdzą się przy ujędrnianiu mojego ciałka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam pomarańczowej serii ale wielkich efektów nie widzę bo jestem strasznie nie stystematyczna :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię pomarańczową serię Lirene, ale ostatnio kupiłam ten krem modelujący i niedługo zabiorę się za testowanie, mam nadzieję, że to chłodzenie nie będzie zbyt duże.
    Na peeling na pewno się skuszę jak zużyje zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się bratam z pomarańczową serią. Dopiero zaczęłam więc jeszcze nic powiedzieć nie mogę. Ale jak ta seria jest dość ok to może pomarańczowy braciszek też coś podziała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam nigdy, nie wierze zbytnio w działanie kosmetyków do ujedrnienia skóry

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zawsze kupowałam takie produkty bo były np na promocji i któraś z koleżanek brała- jednak małe ALE- ja Ola jestem zbyt leniwa by się smarować :P wolę oliwkę po kąpieli i styka;) Jestem pełna podziwu za systematyczność wyżej podpisanych Dziewczyn :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale wiesz, że ja też... balsamować ciało jednak muszę bo mam strasznie sucha skórę ;/

      Usuń
  12. też powinnam się zaopatrzyć w podobny produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam peeling z tej serii ale jakoś za nim nie przepadam nie lubię lirenki;/
    a serum na celulit to eveline ma fajne to pomarańczowe. ja mam a raczej miałam minimalny C i po 2 tygodniach nie regularnego stosowania mi prawie zeszła ta pomarańczowa skórka czy jak to tam się na to mówi. tylko mój celulit to był ponoć skrajnie minimalny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że zdania są podzielone, ja jestem wierna Lirene :)

      Usuń
  14. Na balsam się skuszę na 100%

    OdpowiedzUsuń
  15. ja z tej serii używałam tylko serum ujędrniającego do biustu i z efektów byłam na prawdę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. co tam cellulit.. pisz o tym na cycki :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
  17. Peeling też lubię, pozostałych nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio zakupiłam balsam, ale jeszcze niewiele mogę o nim powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Używałam serum chłodzącego z Eveline, ale nie mogłam przyzwyczaic się do tego całego chłodzenia. Twoja recenzja zachęciła mnie do zakupu tego balsamu. Jestem w trakcie szukania dobrego peelingu do ciała. Byc może skuszę się również na peeling z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, miło mi :) ja teraz szukam peelingu cukrowego - może Lirene też wyprodukuje taki :)

      Usuń
  20. Miałam ten balsam. Zapach obłędny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. idzie jesień i zima, więc można się teraz zapuścić :D

    OdpowiedzUsuń
  22. często kupuje takie kosmetyki, a potem zapominam o ich używaniu ;) w łazienkowej szafce mam kilka tubek kremów na cellulit Eveline - niektóre już od ponad roku :P

    OdpowiedzUsuń
  23. cała seria była genialna, uwielbiałam ją, niestety nic mi już z niej nie zostało:P

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja właśnie testuje ten krem do biustu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. ja tstuje ten do cycków też:) i mi pasuje dlatego tez jest w konursie bo mysle ze wart jest uwagi - podoba mi sie zapach:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!