}

piątek, 14 września 2012

Recenzja: Joanna, Sensulal, Plastry do depilacji ciała z woskiem

Depilacja. Uuu, bolesny temat, ale na czasie. Od dawna szukam sposobu na długotrwałe pozbycie się owłosienia. Jednym z nich myślałam będą plastry z woskiem, czy się do tej metody przekonałam??


Kilka informacji:
Plastry z woskiem są przeznaczone do depilacji ciała. Dzięki swojej nowoczesnej, elastycznej formie plastry łatwo dopasowują się do kształtów ciała i trwale usuwają włosy wraz z cebulkami.  Zawierają ekstrakt z rumianku, który działa na skórę łagodząco i kojąco.  Po zabiegu efekt aksamitnie gładkiej skóry utrzymuje się przez kilka tygodni, a stosowane systematycznie osłabiają włosy i spowalniają ich odrastanie. Do opakowania dołączono buteleczkę z oliwką łagodzącą i kojącą ewentualne podrażnienia.

Cena: ok. 8zł / 6x2 plastry, dostępne w każdej drogerii

Skład (Plastry): Colophonium, Glyceryl Rosinate, Paraffinum Liquidum, Polyethylene, Cl:61565.
Skład (Oliwka): Paraffinum Liquidum, Chamomilla Recutita Extract, Parfum, Citronellol.


Moje spostrzeżenia:
Pierwsze pod plastry poszły dolne kończyny. Plaster rozgrzałam w dłoni, rozdzieliłam, przyłożyłam do nogi, wyrównałam powierzchnię i z zaciśniętymi zębami oderwałam kawałek pod włos. Bolało jak cholera, ale się nie poddałam, ponowiłam wydając okrzyk bólu. Część włosków uległa, inne jeszcze trzeba było wyplewić, tym samym plastrem pozbyłam się kolejnych, ale gdzieniegdzie widać było niedobitki.
Następnie wpadłam na 'genialny' pomysł podgrzania plastrów ciepłem suszarki - niby, że szybciej - narobiłam sobie tylko dodatkowej roboty, bo wosk zamiast wyrwać co trzeba przykleił się na amen i nie sposób go później było zmyć! Ale kontynuował, doszłam raptem do kolana, cała zmordowana i mocno zaczerwieniona zużyłam dwa podwójne plastry, czyli dość dużo jak na pół  nogi. Z resztą dałam sobie spokój.


Innym już razem przystąpiłam do depilacji rąk, tu włos dłuższy więc teoretycznie powinno pójść gładko. Niestety mój próg bólu w tym miejscu okazał się zbyt wysoki i zaraz też dostałam wysypki. Nie wykonałam niestety testu na wrażliwość jak zaleca producent więc sama jestem sobie winna. Ukojenie przyniosła mi oliwka dołączona do opakowania i na szczęście po kilku godzinach po zbrodni nie było już śladu ;)
Nie jestem jeszcze wprawiona w boju, dlatego nawet nie próbowałam z okolicami pach i bikini. Po za tym plastry mnie bardzo podrażniły, niedokładnie wyrywają i w moim odczuciu nie są wydajne. Są za to tanie a i zaobserwowałam wolniejszy przyrost włosia. Choć łatwe w użyciu to męczące i bolesne w moim przypadku doświadczenie. Ciekawe jak spisze się ciepły wosk, ale najpierw zapuszczanie...


Podsumowanie:
Używanie wosku w plastrach to dla mnie nic miłego, gdyż jak się okazuje mam zbyt wrażliwą skórę. Szkoda wielka bo włoski jednak odrastają słabsze i wolniej, ale wciąż pamiętam jak to bolało :( Ocena: 3-/5

64 komentarze:

  1. Też raz użyłam plastrów z woskiem, potem miałam epizod z pastą cukrową... Obkleiłam i wysmarowałam przy tym pół łazienki i powiedziałam: koniec! Kupiłam depilator (Philips Satinelle) i jestem z niego bardzo zadowolona. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba muszę sobie zafundować, choć jak przypomnę sobie depilator sprzed 15 lat to aż przechodzą mnie ciarki brrr

      Usuń
    2. Na początku jest lekki szok, ale każde kolejne użycie jest znośne :) I efekt utrzymuję się około 1 tygodnia ;) Wygoda jak dla mnie i osczędnośc czasu :)

      Usuń
    3. mi się marzy taki wodny, chyba będę musiała uśmiechnąć się do Św Mikołaja :)

      Usuń
    4. Ooo też taki chciałam, ale cena za wysoka niestety :)

      Usuń
    5. Ja depilator kupiłam dwa lata temu. Summa summarum używałam go ostatnio dwa lata temu :]

      Usuń
    6. hehe, też boję się, że walnę w kąt...

      Usuń
  2. nie dla mnie... raz na jakis czas daje szansę plastrom z woskiem - ale za kazdym razem jest tak samo - czyli BEEEE :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Plastry Joanna na mnie w ogóle nie działają, co kupię, to żałuję. Najpierw nadziałam się właśnie na sensual, a potem na naturię. Słabe są po prostu, bardzo słabe.

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę z tym paprania , ale z ciekawości może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mialam je i wg mnie byly fatalne.

    OdpowiedzUsuń
  6. do tego bólu z czasem można się przyzwyczaić:) jesli wyskoczyły Ci krostki to znak, że zapomniałaś o dezynfekcji. ja zawsze przed depilacja jak i po spryskuje miejsce spirytusem salicylowym.

    OdpowiedzUsuń
  7. zapomniałam dodać, że depilacje woskiem wykonuje juz od wielu lat. z ta różnicą, że mam podgrzewacz i dokupuję wkłady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za rady, nie było tego w instrukcji ;) a czy spirytus salicylowy dodatkowo nie wysuszy skóry?? depilacja woskiem, o której piszesz jest ostatnio popularna i skłaniam się ku niej coraz bardziej :)

      Usuń
  8. Ja bardzo lubię efekty woskowania, ale sama nie potrafię się katować. Zostawiam to kosmetyczce. Z wrażliwymi okolicami jak bikini i pachy nie warto samemu eksperymentować. Ja tak kiedyś zrobiłam i miałam krwiaki pod skórą :/ W ogóle, jeśli kosmetyczka będzie chciała robić te okolice plastrami, to uciekaj od niej. Wrażliwe okolice powinny być robione samym woskiem (takim, który zastyga), bez plastrów, bo wtedy ciągnięte są tylko włoski, a nie skóra i jest mniej podrażnień. Jeśli kosmetyczka robi te okolice plastrami, to znaczy, że tnie koszty, kosztem twojego komfortu.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ich uzywam sporo - trzeba byc zdecydowanym i sie przyzwyczaic.
    I zawsze przed uzyciem ogrzewam je lekko suszarka - zupelnie inaczej depilacja wyglada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podgrzałam Gosiu, było jeszcze gorzej :(

      Usuń
  10. ja również mam te plastry:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio właśnie chciałam je kupić, ale teraz mam mieszane uczucia. Ból bym wytrzymała dla paru dni bez golenia, ale mam strasznie delikatną skórę, więc boję się, że mnie podrażni :( ale chyba wypróbuje, cena nie jest zła, więc co mi szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam bardzo delikatną jak się okazuje, daj znać jak się u Ciebie sprawdziły :)

      Usuń
  12. Miałam te plastry, ale jednak wygrał krem do depilacji, też z linii Sensual. A w ogóle to przerzucam się na pastę cukrową, tylko się muszę zmobilizować i ją wreszcie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem do depilacji mnie popalił - innej firmy, żeby nie było ;)

      Usuń
  13. używałam tych plastrów, ale niestety u mnie się nie sprawdziły, nie usuwały wszystkich włosków i bardzo podrażniały
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. przeważnie siegam po maszynke z racji czasu, ale najlepsze wg. mnie są kremy zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
  15. też nie przepadam za woskiem brr :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z plastrami się bawię już od dobrych 10 lat:D (ale w ciepłym sezonie-zima mam lenia :P) Chociaż podchodziłam do tego kilkakrotnie, bo za pierwszym razem to nic a nic nie działało i mega bolało:( Z czasem się nauczyłam i ból był coraz mniejszy :) Ale akurat tych plastrów nie miałam i nie wiem jakie są:) A odnośnie tego przyklejenia wosku po użyciu suszarki to może być tak ze przegrzałaś ten wosk:(, bo jego trzeba rozgrzać tylko do temperatury ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mea culpa, ale nie jestem dobra w te klocki ;/

      Usuń
  17. Wosk... brrr, nie lubię. Jeśli już mam się męczyć, to wole depilator.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzooooo nie lubię tych plastrów, moim zdaniem nie są tak skuteczne, jak powinny, nie wychodzą korzystnie cenowo na dłuższą metę no i ten ból... Podziękuję i nie kupię ponownie... Dalej mi zalega kilka plastrów w domu...

    Dobrze, że wysypka szybko Ci zniknęła, moim zdaniem ta oliwka jest bardzo fajna i z chęcią ją zużyłam - chociaż coś się przydało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oliwka jest fajna, mam w wersji pełnowymiarowej, na zimę będzie jak znalazł! :)

      Usuń
    2. Nawet nie wiedziałam, że ona istnieje w wersji pełnowymiarowej, dziękuję! :)

      Usuń
  19. Szukałam ostatnio jakiejś alternatywy zwykłych maszynek, ale widzę, że póki co z maszynką się nie rozstanę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja plastrami depiluję tylko wąsik- ciało wolę torturować depilatorem- efekty są o wiele bardziej zadowalające.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi się nie chce bawić w plastry w przypadku depilacji nóg itp. Za dużo zachodu ;)
    Ale używam tych do depilacji twarzy (no niestety wąs mnie czasami nawiedza) i spisują się świetnie :) No i ta dołączona oliwka jest genialna - wyciera wosk i koi jednocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wąs mam i ja ;/ ale tego to chyba nie pokażę ;)

      Usuń
    2. Te do twarzy tez miałam tylko, ze na takiej przezroczystej folii i są świetne :)

      Usuń
  22. u mnie plastry sie w ogóle nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też się nie sprawdziły :/ Podobno do twarzy są lepsze, ale mi już odechciało się testów.

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiem czy jest osoba dla której było by to miłe

    OdpowiedzUsuń
  25. nie lubie depilacji - ale prawie nigdy nie wybieram plastrów depilacyjnych - wle tradycyjne metody bez bólo - jak juz to wybieram sie do gabinetu gdzieś - tutaj wole polecane prze znajome panie od depilacji:):)

    a wdomu maszynka górą:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj, zdecydowanie na nie jestem!
    Wszystko, tylko nie ta forma depilacji.
    Kilka lat temu miałam "swój pierwszy raz" z plastrami.
    Nigdy więcej!
    Teraz tylko maszynka i pianka.
    No i krem w wiadome miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nigdy nie używałam plastrów i wydaje mi się, że ból jest dużo większy niż np przy depilowaniu, bo wyrywa od razu włosy z większej powierzchni :) chyba to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. HAHAHHAH dobry pomysł z tą teściową gdybym miała tez bym jej taki granat pielęgnacyjny podesłała. Ale serio jeśli masz wrażliwą skórę wokół oczu nie kombinuj z tym.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja wyrywałam wąsik plastrami i szczerze bół niesamowity i przeniosłam się na krem do depilacji:)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja próbuję się przestawić na ciepły wosk z podgrzewacza, ale coś ciężko mi idzie... tyle tego grzebania... wszystko się lepi :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś w ramach eksperymentu sięgnęłam po plastry do depilacji ciała, ale metodą prób i błędów doszłam do wniosku że depilator sprawdza się u mnie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie na moją cierpliwość :D kiedyś kupiłam i tylko przeklinałam przy depilacji :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak wosk to tylko u pani kosmetyczki... szybko i niemal bezboleśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nawet nie teraz tylko od dawna, a teraz to nawet nie wiem czy nie byłam ostatnia

    ja nawet u kosmetyczki mam takie podrażnienie, tylko z wyższą ceną

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje ulubione plastry! Juz na tym etapie nawet mnie nie boli depilacja:)

    OdpowiedzUsuń
  36. oj, to nie dla mnie... jedno opakowanie nie wystarcza mi na zrobienie całych nóg :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Od lat używam wosku na gorąco i nie znam lepszej metody. Wosk w plastrach testowała tylko raz i to była porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam te plastry do depilacji i używam tylko do rąk, do innych miejsc się za bardzo nie nadają.

    OdpowiedzUsuń
  39. nienawidze tych plastrow :( nie dosc ze musialam sie niezle wysilic zeby wydepilowac nogi to jeszcze mnie strasznie podraznily ;( jedyna zaleta to to ze do opakowania jest dolaczona super oliwka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Moje ulubione plastry, które ostatnio zdradziłam na rzecz pasty cukrowej, którą szczerze polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. kupowałam plastry Joanna i lubię je, co do podrażnienia, to mam na to sposób, zaraz po depilacji myję nogi chłodną wodą z szarym mydłem (albo samą) i to mi bardzo pomaga, plastry do twarzy pojawiły się w moich ulubieńcach sierpnia (wysypkę miałam tylko po pierwszym zastosowaniu, a do tej pory zużyłam już co najmniej 4 opakowania)

    OdpowiedzUsuń
  42. mam ich wersję do wąsika, hiehie, próbowałam z brwiami - ojej boli ;)))) ale dawały radę

    OdpowiedzUsuń
  43. Aaaa żaluję, że spojrzałam na zdjęcie plastrów, bo od razu przypomniał mi się koszmar jaki dzięki nim przeżyłam.
    1. Ból okropny, ale wytrzymałam i wracałabym do plastrów, gdyby dawały jakieś pozytywne efekty.
    2. Czasochłonne, no i babranie się z klejeniem i tą mazią - nieprzyjemne.
    3. Nie wyrywają wszystkiego, nawet kilkakrotnie użyte w tym samym miejscu.
    4. Wysypka - mimo że sprawdzałam, czy mnie nie uczulą. Widocznie moja skora nie lubi tak okrutnego traktowania.
    5. Wrastające włoski, rany - chyba miesiąc leczyłam skórę na nogach - chwała Bogu, tylko łydki.

    Oto moja litania przeciwko tym plastrom :D tak mnie zraziły, że nie chcę nawet próbować innych.

    OdpowiedzUsuń
  44. Raz w życiu kupiłam sobie plastry i stwierdzam więcej z tym zabawy niż pożytku.

    OdpowiedzUsuń
  45. Spróbuj posypać nogi talkiem przed nałożeniem plastrów, podobno pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!