}

sobota, 7 lipca 2012

Recenzja: Dr Irena Eris, Spa Resort, Hawaii, Nektarowy krem wygładzający

I mamy Hawaje! 36 stopni, żar tropików. Z największą ochotą wybrałabym się do SPA. Mogę zapomnieć! :( Ale to wszystko mam w mieście, lato w mieście, domowe SPA i krem-nektar pachnący hawajskimi kwiatami.


Kilka informacji:
SPA RESORT FACE HAWAII FACE - NEKTAROWY KREM WYGŁADZAJĄCY do twarzy - jedwabiste wygładzenie, regeneracja, ujędrnienie

Odkryj intensywne działanie wyjątkowych składników połączone z niezwykłym doznaniem pielęgnacyjnym. Unikalna formuła kremu, o delikatnie perłowej konsystencji, do codziennej pielęgnacji twarzy. Bogata w składniki naprawcze, odmładzające i chroniące przed fotostarzeniem. Naturalne oleje kwiatowe głęboko zregenerują skórę i zapewnią jej delikatny film ochronny. Specjalne liposomy dodatkowo zabezpieczą skórę przed efektem fotostarzenia, a witamina E zapewni ochronę przeciwrodnikową. Właściwości łagodzące kremu w połączeniu z subtelnym, egzotycznym zapachem to prawdziwa oaza relaksu i odprężenia, cenna chwila wytchnienia dla skóry, umysłu i duszy. Delikatna, kremowa konsystencja ujmuje lekkością tiulu, a kwiatowa nuta pozostawia pogodny, zmysłowy nastrój.


Wielkość opakowania: 50 ml, Cena: ok. 100 zł
Dostępny wyłącznie w sieci perfumeryjnej DOUGLAS.
W skład serii SPA RESORT wchodzą linie: 
  • SPA Resort Capri
  • SPA Resort Hawaii
  • SPA Resort Marocco
  • SPA Resort Scandinavia
Skład: Aqua, Cyclomethicone, Glycerin, Butylene Glycol, Dimethicone, Methyl Gluceth-20, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Rosa Canina (Rosa Canina) Fruit Oil, Isohexadecane, Galactoarabinan, Polysorbate 80, Glyceryl Polyacrylate, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, BHA, Tin Oxide, Micrococcus Lysate, Lecithin, Chlorphenesin, Methylparaben, Parfum, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, CI 77891, Mica, CI 16035, CI 17200. 



Składniki aktywne:
Alantonina -  łagodzi podrażnienia skóry, używana powszechnie w medycynie jako składnik maści i zasypek stosowanych w leczeniu trudno gojących się uszkodzeń skóry
Lecytyna - (fostatydylocholina) lecytyna sojowa zawierają powyżej 60% nienasyconego kwasu tłuszczowego - linolowego. Redukuje zaskórniki i krostki trądzikowe. Lecytyna zawarta jest w ściankach liposomów.
Micrococcus Lysate - liposomy zawierające enzym endonukleazę, izolowany z bakterii Micrococcus luteus, pomagający w naprawie uszkodzeń DNA wywoływanych przez UV, dzięki czemu przeciwdziała efektom fotostarzenia; do działania nie potrzebuje światła, można go więc stosować w kosmetykach na noc; hamują również zjawisko osłabiania układu odpornościowego przez UVB
Olej z róży - (Rosa Canina Friut Oil, Rosa Mosqueta) naturalny olej otrzymywany z nasion róży dzikiej odmiana Rosa mosqueta rosnącej w Chile; składniki aktywne Rosa mosqueta uczestniczą w syntezie błon komórkowych i ogólnie regeneracji komórek, przyspieszają regenerację komórek naskórka, spowalniają procesy starzeniowe, posiadają właściwości przeciwzmarszczkowe, przyczyniają się do nadania skórze gładkiego wyglądu
Witamina E - (tokoferol) jako aktywny antyutleniacz chroni włókna kolagenowe przed degradacją, zabezpieczając skórę przed efektami przedwczesnego starzenia
*Opisy składników pochodzę ze strony www.drirenaeris.com

Moje spostrzeżenia:
Krem o lekkiej konsystencji, niczym żel a może nektar, o różowym zabarwieniu i subtelnej poświacie, dającej efekt zdrowej, promiennej skóry, latem jak najbardziej wskazanej. Zapach magiczny, bardzo kobiecy, zmysłowy.
Naturalny olejek kwiatowy z mojej ulubionej róży ma cudowny, wręcz zbawienny wpływ na skórę. Regeneruje ją i ujędrnia w nocy a w dzień zapewnia delikatny filtr ochronny. Krem doskonale nadaje się pod makijaż.
Bardzo szybko się wchłania, pozostawiając jedncześnie na twarzy delikatną kremową mgiełkę. Skóra widocznie jest nawilżona, promienna i wygładzona. Regularnie stosowany sprawa że cera nabiera jednolitego kolorytu.
Eleganckie opakowanie, jeszcze ładniejszy słoiczek z zabezpieczającym krem wieczkiem. Pięknie się to prezentuje! Jak widać kremu zostało mi ździebko, używałam go z wielkim namaszczeniem, jest bardzo wydajny.


Podsumowanie:
Powiew lata, powiew luksusu. To co dobre należy cenić i w tym przypadku cenię wysoko a krem "stawiam" na półce z dużo droższymi markami. Może Wy skusicie się na takie letnie szaleństwo?? Ogólna ocena: 5/5

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam od Laboratorium Dr Irena Eris do testowania. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę.

48 komentarzy:

  1. ciekawe...ale za taką cenę to faktycznie musi coś działać;) osobiśnie nie przepadam za "kolorowymi" i "zapachowymi" kremami...jak wygram w lotka albo w jakimś konkursie to napewno nie wyrzucę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bardzo zwracam uwagę na zapach, czy to chodzi o kremy czy inne kosmetyki :)

      Usuń
  2. Lubię kremy Eris i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eris to dobra firma z tego co słyszałam, mozliwe ze wyproboje ;p


    Zapraszam na KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  4. Za tą cenę skład mógłby być lepszy :). Szału na mojej cerze by nie zrobił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie. Jak za 100 zł to ta pierwsza linijka składu do mnie nie przemawia ;/

      Usuń
  5. Czaje sie na jakis nowy krem do twarzy i czytam z zainteresowaniem ich recenzje... jestem ciekawa czy by mnie nie zapchal...ciekawa jestem tez kremu vitaceric bo mam vitaceric bb i mi sluzy. Testowalas moze ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam przyjemności, ale poszukaj w necie, niektóre dziewczyny dostały do testów

      Usuń
  6. Wygląda fajnie, ale Eris za stówę to mi jakoś tak brzmi nie do końca "kompatybilnie: :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to standardowa cena kosmetyków Dr Irena Eris, Lirene ma duże tańsze i wcale nie gorsze...

      Usuń
  7. Intryguje mnie ten zapach.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cała ta seria spa mnie intryguje a ten krem brzmi tak wakacyjnie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze tylko drinika z parasolką brakuje ;)

      Usuń
    2. Mniam, ale mi ochotę robicie - i na krem, i na drinka ;P

      Usuń
  9. zapach napewno boski, bo te serie są nieziemskie, natomiast ceny tak samo jak dla mnie na moją kieszeń kosmiczne:(

    OdpowiedzUsuń
  10. ale się rozmarzyłam... szkoda tylko, że u mnie deszcz i jakieś 16 stopni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chcesz się zamienić? bardzo chętnie! :)

      Usuń
  11. cena nie na moją kieszeń .

    OdpowiedzUsuń
  12. Recenzja kremu jest obiecująca.
    Niestety, cena już mniej mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ceny mają piękne ;)
    Moja siostra testuje dla mnie krem z tej samej serii ale odmładzający.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie skusiłabym się na takie szaleństwo, ale kurde ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  15. Eris ostatnio bardzo sie ceni. Ale w gruncie rzeczy jestem bardziej sklonna wydac 100 zl na krem do twarzy niz na balsam do ciala czy peeling, ktore to pojawiaja sie tez na blogach. skore twarzy nalezy dopieszczac z wieksza starannoscia, cialo bedzie czulo sie dobrze nawet ze zwyklym balsamem czy oliwk

    moze za kilka lat... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz jeszcze czas Kochana, nie to co ja! :O od niedawna zaczęłam doceniać kremy z "wyższej półki", ale z tej niższej też znam kilka dobrych

      Usuń
  16. jakoś trudno mi się przemóc do tej pielęgnacji, boję się, że się natnę :/

    OdpowiedzUsuń
  17. ulalala. fajny. wygląda super i musi być fajny, szczególnie na te upalne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow marzy mi się dokładnie taki krem tylko w "troche niższej cenie" ja lubie kremów nakładać grubą warstwę to było by to strasznie niewydajne :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda ciekawie:), ale jakoś się obawiam kupować do twarzy jakiś krem bez przetestowania :( Fajnie by było gdzieś dorwać próbki:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Za wysoka cena jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie działa podobnie jak ten który ja mam też z serii Hawaii :) Chociaż cena jak dla mnie zbyt wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh dla mnie też, dlatego go oszczędzałam :)

      Usuń
  22. Ja w ogóle nic nie powiem, nic a nic, bo wiesz co powiem... :) no

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba wyjmę go do testów z lodówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kremik zapowiada sie całkiem ciekawie.
    Kochana a ja mam pytanie. Do douglasa ma kilkaset km wiec o nim moge zapomniec.
    Chciałam sie zapytać czy te kosmetyki można kupic gdzies indziej?
    Bardzo bym chciala wyprobowac cos z tej serii (lub innej) ale nie wiem gdzie szukac.
    Z gory dziekuje za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że nie... ale zobacz w sklepie online http://sklep.eris.pl
      mają duży wybór innych serii, często jakieś promocje, ceny outletowe :)

      Usuń
    2. Dziekuje Kochana. Lece zerknac co tam maja:*

      Usuń
  25. Jak najbardziej mój typ, niestety poczekam na jakieś promo, w tej cenie to ja sobie na razie mogę pomarzyć co najwyżej :D

    Mówisz, że spa w środku miasta? No tak.. Warszawa jak się nagrzeję to tragedia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w domach z betonu też nie da się wytrzymać ;/ tj. z wielkiej płyty

      Usuń
  26. "nektarowy krem wygładzający" - jak to ładnie brzmi!

    OdpowiedzUsuń
  27. czy ja dobrze widzę (?) olej z róży i witamina E! to coś czego mi właśnie potrzeba! :) ale cena .. hmmm ..nie wiem, nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze widzisz :) do najtańszych nie należy, ale warto! :)

      Usuń
    2. skoro mówisz że warto to można spróbować, albo najpierw poszukać próbeczek :p

      Usuń
  28. Wygląda bardzo zachęcająco. Z chęcią ptzetestuję jak skończę obecne zapasy, tylko czy do mojej super suchej skóry się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeznaczone jest dla każdego rodzaju skóry, więc jak najbardziej! :)

      Usuń
  29. Ta seria pachnie niesamowicie. Bosko. Mam balsam i erm, szkodam i go uzywac. naprawde

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!