}

czwartek, 19 lipca 2012

Avène, Eau Thermale, Woda termalna w spray`u

Okres upałów mamy już za sobą, choć jeszcze zapowiadają, że słupki mają iść w górę. Ale
niezależnie czy z nieba leje się żar czy za oknem jak ostatnio lała się woda te produkt powinniśmy
 mieć u siebie w kosmetyczce czy przy sobie w torebce! Woda, termalna, niezwykła woda! Tak nie doceniana!


Woda termalna Avène ma stałe i unikalne właściwości, a jej niezmienny i unikalny skład sprawia,
 że koi i łagodzi podrażnienia. Właściwości te zostały udowodnione w licznych badaniach naukowych. Woda termalna Avène to skuteczna substancja czynna, którą stosuje się od 
ponad dwóch stuleci w Uzdrowisku Dermatologicznym w Avène w leczeniu chorób skóry.

Woda termalna Avène jest bakteriologicznie czysta. Jest jedyną wodą termalną konfekcjonowaną bezpośrednio u źródła, w bloku sterylnym, w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym, gdzie stosuje 
się najnowocześniejsze technologie stosowane również przy produkcji leków. Doskonale
 pielęgnuje skórę wrażliwą i delikatną.  Może być stosowana u dzieci i niemowląt.
 

Najkrótszy na świecie skład: Avène Thermal Spring Water (Avène), Nitrogen. Bez konserwantów, niskozmineralizowana, bakteriologicznie czysta, pobierana bezpośrednio u źródła woda w sterylnym aerozolu, pod ciśnieniem, z azotem (gaz niepalny, bezpieczny dla powłoki ozonowej).
 Wyjątkowo bogata w oligoelementy. pH = 7,5 sucha pozostałość 266mg/l

Wskazania: podstawowa pielęgnacja skóry wrażliwej, nadwrażliwej, skłonnej do uczuleń i podrażnień:
  • Skóra stale podrażniona np. w przebiegu chorób: atopowego zapalenia skóry, trądzika różowatego, również nadmiernie wysuszona, łuszcząca się, wrażliwa na promieniowanie UV (słoneczne i inne). 
  • Skóra okresowo podrażniona: w wyniku oparzeń słonecznych, po zabiegach chirurgicznych, w czasie kuracji dermatologicznych, skóra z zaczerwienieniami, podrażnione spojówki.
Działanie łagodzące: zaczerwienienia posłoneczne, przy wysuszających skórę kuracjach,
zaczerwienienia twarzy, pieluszkowe zaczerwienienia skóry, podrażnienia, po depilacji, po goleniu.
Działanie relaksujące i odświeżające: utrwalenie wodoodpornego makijażu, latem, podczas podróży, po wysiłku sportowym.


Wstyd przyznać (oblewam się rumieńcem), ale pierwszy raz mam w posiadaniu wodę termalną.
Sięgnęłam po nią w akcji desperacji kiedy moja skóra zaczęła fiksować: kaszka, wypryski, do tego
jeszcze naczynka! Dobrze mi poradziłyście, bo problem jak ręką odjął, a ja używam jej sobie dalej :)
Moja skóra była bardzo podrażniona, towarzyszyło jej uczucia ściągnięcia a włos aż się na twarzy
jeżył! Nie wiem co to mnie tak urządziło, myślę, że skumulowało się szereg czynników, między
innymi metereologicznych. W takich chwilach trzeba dać odpocząć skórze, niech poodycha sobie ;)
Woda przyniosła mi niesamowitą ulgę. Twarz po jej użyciu jest niezwykle miękka, gładka, jak
 pupcia niemowlaczka ;) Przede wszystkim zbawiennie koi i odświeża. Uspokaja naczynka, łagodzi
wypryski. Wprawdzie nie nawilża jak krem, ale normalizuje ph skóry, przyjemnie ja schładza, daje
uczucie komfortu.Aplikacja jest łatwa, prosta i przyjemna. Wodę rozpyla się na twarzy jak mgiełkę,
 nie za blisko, nie wstrząśniętą, nie mieszaną! ;) Należy delikatnie wysuszyć twarz, ale w moim
 odczuciu nie jest to konieczne. Woda jest bezzapachowa. Opakowanie jak w przypadku
dezodorantów z atomizerem.


Tym razem muszę pochwalić SuperPharm za świetną promocję, choć cena wyjściowa jak zawsze
zawyżona... Można powiedzieć, że ta woda spadła mi z nieba ;) Używam jej namiętnie, końca nie
widać! ;) Zadziałała jak lekarstwo, ale  każdy może ją stosować wedle własnych upodobań. O

60 komentarzy:

  1. Ja mam wodę z Vichy. Kupiłam ja za 15,99zł. Również jest to moja pierwsza woda termalna:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak pierwsze wrażenia?? bo ja się wahałam między nimi...

      Usuń
    2. Nie mam za bardzo porównania z innymi wodami, ale ta jest jak najbardziej w porządku. Jak były te masakryczne upały to trzymałam ją w lodówce i się co chwilą "odświeżałam":) Mam właśnie chrapkę na tę z Avene:)

      Usuń
    3. ja dzięki niej upały przeżyłam i będę się jej trzymać :)

      Usuń
    4. ja też mam, ale tą z Vichy i jest świetna zwłaszcza w czasie upałów

      Usuń
    5. podobno Vichy to syf ;P

      ja też nie miałam żadnej termalnej :)

      Usuń
    6. ja mam wodę Vichy, ale wolę hydrolaty, bo sama woda nic mi nie daje, tzn, nie widzę różnicy przed i po :)

      Usuń
  2. wstyd przyznać, ale nigdy nie miałam wody termalnej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że tylko ja taka zacofana jestem ;)

      Usuń
    2. ja też jestem zacofana i nigdy w życiu nie miałam wody termalnej :D ulżyło mi, że nie tylko ja mam tyły :P ale jakoś nie ciągnie mnie do zakupu takiego cuda :) moja cera póki co(odpukać w niemalowane!) nie sprawia mi żadnych problemów. za to gorzej z ciałem... jeszcze nigdy się tak nie łuszczyłam :( chodzący suchy wiór

      Usuń
  3. Ja także nie miałam wody termalnej ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ją kupiłam za 10zł w Superpharm we wcześniejszej promocji ;) na mojej twarzy nie robi jakichś cudów, ale miło chłodzi w gorące dni i za to ją lubię :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekaj niech tylko będziesz w potrzebie ;) oczywiście nie życzę hehe
      w tej przy zakupach za ileś tam??

      Usuń
    2. tak :)
      akurat kupowałam lakiery Essie i chwyciłam też wodę termalną jak zobaczyłam, że jest ta promocja ;)

      Usuń
    3. dobrze zrobiłaś! w podróży do Budy się przyda! :)

      Usuń
  5. Ja mialam Vichy, LRP i Avene. Nie zauwazylam roznicy oprocz aplikacji tzn. sily z jaka psika nam na twarz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różnica może być też w cenie ;)

      Usuń
  6. miałam, używałam, ale zawsze tylko na wakacjach... jakoś tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie miałam wody termalnej, ale chyba musze kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również kupiłam ją w tej promocji w SP :) w czasie poprzednich wakacji towarzyszyła mi woda LRP.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, nie zdażyłam się załapać na tę promocję, niestety.
    Mnie ciekawi bardzo zapach. Jest jakiś ?
    Mam krem do twarzy z filtrem i balsam po opalaniu z avene.
    Niestety, zapach nieciekawy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jak napisałam wyżej, jest bezzapachowa :)

      Usuń
    2. Hmmm, wydawać by się mogło, że potrafię czytać ze zrozumieniem ;)
      Przepraszam, moje niedopatrzenie.

      W dzisiejszej notce u siebie, wspominałam o Tobie.
      Niestety, nie znam się na blogowym tagowaniu.

      Usuń
    3. ależ ja się nie gniewam, ja czytam też szybko i nie zawsze ze zrozumieniem ;/
      mam nadzieję, że napisałaś o mnie tylko miłe słowa hehe, zaraz sprawdzę ;) buziaki!

      Usuń
  10. Też należę do zawstydzonego grona dziewczyn, które wody termalnej nigdy nie miały... Ostatnio była na jeszcze lepszej promocji w SP, bo za 10zł, a ja, głupia, nie wzięłam... Może podziałałaby na moje zaczerwienienia no i przede wszystkim z ŁZS Lubego! Następnym razem błędu nie popełnię i kupię ją na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. błąd można zawsze naprawić ;) na zaczerwienienia jak znalazł!

      Usuń
  11. Też mam tą wode, skusiłam się na nią po szkoleniu Avene w pracy

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dużą butlę tej wody - miałam porównanie z LRP i wolę Avene :)

    OdpowiedzUsuń
  13. otatnio wahalam sie nad zakupem wodytermalnej ale z VICHY...i w koncu sie rozmyslilam:)))chyba jednak zmienie zdanie bo slyszalam duzo o jej dobroczynnym wplywie na skore a Twoja opinia jeszcze bardziej mnie przekonalaa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. vichy w dwupaku wychodziło mi drożej :O zresztą kupiłam tą bo dziewczynki mi poleciły na FB :)

      Usuń
  14. ja dotychczas używałam tylko Avene i Vichy ale jakoś bardziej wolę Avene :) ogólnie lubię używać wodę termalną i widzę jej działanie :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kupiłam ją na promocji w SP za 10 zł i to jest moja pierwsza woda. I w sumie jest okej, ale nie jest to jakiś niezbędny produkt. Mogę bez niej żyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. czekam na SuperPharm w moim mieście, bo co rusz widzę dobre promocje. Wodę termalną z chęcią bym wypróbowała na moją poparzoną skórę 11 dni temu, bo troszkę pocierpiałam.. Teraz schodzi płatami, idę zrobić peeling :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na poparzenia jeszcze nie próbowałam i wolę nie ;)

      Usuń
  17. haha ja w tym roku również po raz pierwszy zakupiłam wodę termalną tylko że z La Roche Posay jestem bardzo zadowlona i uwielbiam - ale kolejna do testów o będzie właśnie Avene :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Avene mam nieotwartą, kupiłam za 9.90 zł, ale nie używam. Miałam tą z Iwostin, w afrykańskie upały(jak jeszcze były hehe)i oblewałam nią swoje dzieciaki:P
    Lubie takowe wynalazki

    OdpowiedzUsuń
  19. Woda termalna to u mnie 'must' od dawna, tym bardziej patrzac na to, gdzie mieszkam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jeszcze nie miałam zadnej wody termalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tę wodę, mam jedną butlę w zapasie :). Ale cena regularna powala...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie dziwi mnie, że można kupić w promocji nawet za 9,90!! :O

      Usuń
  22. kupowałam ją kiedyś regularnie, a potem przeskoczyłam na hydrolaty. :) też psikam nimi buzię. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. uzywalam wody teralnej 2 lat atemu regularnie po myciu twarzy i musze do tego wrocic bo pieknie koila moja skore i wszelkie niespodzianki latwiej i szybciej sie goily

    OdpowiedzUsuń
  24. to też była moja pierwsza woda, uratowała mnie w Budapeszcie przy ponad 35 stopniach i gorączce ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też używam głównie tej z Avene i bardzo ją lubię, nie tylko w upały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. chodziłam kiedyś wokół niej w SP.. wsadzałam chyba 3 razy do koszyka i tyle samo wyjmowałam.. i ostatecznie nie kupiłam, bo stwierdziłam, że nie wiem jak tego używać :P następnym razem jak już wrzucę do koszyczka, to nie wyjmę.. promys! :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
  27. musiałam ją zostawić w Polsce (kupiona na promocji w superpharm), ale w sierpniu ją sobie odbiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. cena świetna ... a ja w tej chwili nie mam dostępu do SP ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja używam w tej chwili z Vichy i bardzo ją lubię. Szczególnie za to, że nie muszę pchać syfu z kranu na twarz ;) Ale widać od razu, że skóra inaczej reaguje na wodę termalną, mojej przynajmniej już tak nie ściąga. Czy z Vichy jest najlepsza? Pojęcia nie mam. Ale ponieważ jest to "tylko" woda, nie miałam potrzeby jej zmieniać. Jednak jestem w tej kwestii otwarta na zmiany. Jeśli ktoś poda konkretny argument za tym, że powinnam zmienić, pewnie to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, zmienić można zawsze na lepszy model... ;)

      Usuń
  30. woda termalna z avene to mój ulubieniec w tej kategorii :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też dopiero testuję wodę termalną. Kupiłam pierwsze opakowanie za 9,99, a drugie właśnie za 15,99 :) Lubię Superpharm za ich promocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Superpharm - te promocje szokują! Ale u mnie nie ma i pozostają zakupy online, ale i tak nie zawsze tak tanio jak tam :((((
    Tą wodę na pewno zakupię. Używałam juz z Vichy i też fajna, ale za dużo jej "leci" :)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie używałam i jakoś mi bez niej dobrze :) Ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam wodę z LRP i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś, dobre 6 lat temu, miałam wodę termalną Iwostin, ale atomizer nie był najlepszej jakości (nie robił idealnej mgiełki), więc się zraziłam. Może czas wrócić do tego typu produktów...

    OdpowiedzUsuń
  36. Wolę tę z Vichy, a co do wody termalnej moja 6 letnia kuzynka podchodzi ostatnio do mojej rodzicielki i mówi Ciociu, a ty dałaś mamie ostatnio taką wodę w metalowej butelce, a ona mi bardzo pomogła na buzie. :)
    Mała ma atopowe zapalenie skóry.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!