}

wtorek, 26 czerwca 2012

Perfecta, Maseczka głęboka nawilżająca, Sok aleosowy+kwiat pomarańczy

Maseczki to coś co lubię! Aloes też, ta choć już dawno na rynku w moje rączki wpadła niedawno. Nie wiem czy to niedopatrzenie z mojej strony, czy może już mi kiedyś mignęła... Lepiej późno niż wcale!


Dax Cosmetics, Perfecta Beauty Mask, Maseczka głęboko nawilżająca na twarz, szyję i dekolt do cery odwodnionej i zmęczonej, sok aloesowy + kwiat pomarańczy to intensywnie nawilżająca maseczka polecana po 25. roku życia, do pielęgnacji wszystkich typów cery, a w szczególności odwodnionej, zmęczonej, o szarym kolorycie. Zawiera wyciąg z peruwiańskiego drzewa TARA, który wraz z czystym sokiem aloesowym gwarantuje głębokie i długotrwałe nawilżanie skóry. Esencja z kwiatu pomarańczy łagodzi podrażnienia, a kompleks witamin i aminokwasów odżywia komórki oraz niweluje pierwsze zmarszczki. Dzięki zawartości lipidów zbożowych maseczka znakomicie regeneruje skórę przywracając jej gładkość i wypoczęty wygląd.

Sposób użycia: Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy omijając okolice oczu. Po ok 15-20 minutach nadmiar maseczki wmasować lub usunąć wacikiem. Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Pojemność 10 ml/ ok. 2 zł, dostępna w każdej drogerii. 


Skład - tym razem poszłam na łatwiznę i wklejam foto. Podobnie jak opakowanie (czy to w saszetce czy tubce) zmienił się nieznacznie. Miejmy nadzieję na lepsze :) Analizy się nie podejmę, stary znajdziecie TU
Konsystencja maseczki jest wyjątkowo rzadka, koloru zielonkawego, na skórze tworzy delikatną warstewkę niczym krem. Zapach bardzo przyjemny, również zbliżony do kremików, wyczuwam w nim także aloes :P
Co do działania maseczki  - ta ma przede wszystkim nawilżyć co czyni w stopniu mnie zadowalającym. Nakładam ją na noc, pozostawiam do wchłonięcia a rano budzę się z wyjątkowo promienną, wypoczętą cerą :)
Może delikatnie się kleić za sprawą aloesu, nie uczula, nie zapycha (mimo parafiny) za to łagodzi podrażnienia. Pierwsze zmarszczki już mam dawno za sobą, ale rzeczywiście wygładza moje już niemłode lico ;)
Saszetka za grosze wystarcza na dwie do trzech aplikacji, z tym, że ja nie stosowałam jej na dekolt i szyję, bo  nie miałam takiej potrzeby. Można ją dostać także w dużym, bardziej ekonomicznym opakowaniu :O



Cieszę, się że w końcu dane mi ją było wypróbować, bo wyjątkowo polubiła się z moją kapryśną i zmęczoną cerą. Myślę, że jeszcze nie raz po nią sięgnę i oczywiście szczerze będę polecać :) Ocena: 5/5

41 komentarzy:

  1. Uwielbiam maseczki z Perfecty, szczególnie tę gruszkową oczyszczającą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię maseczki tej marki :) U mnie sprawdzają się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem Ci, że wczoraj robiłam z perfecty oczyszczająca peel-off i jest moim faworytem. zupełnie przypadkowy zakup, a jaki trafny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling też miałam kiedyś, mam ochotę na więcej :)

      Usuń
    2. ja teeeż, testuję teraz całą masę :D

      Usuń
  4. Ale długi skład! Kiedyś często ją kupowałam, bo działanie było fajne, ale po czasie zauważyłam, że okropnie zapycha mi pory i na przykład po zastosowaniu na noc - rano budziłam się z kilkoma pryszczami :\ Myślałam, że takie rzeczy są niemożliwe, bo rzadko coś mnie zapycha, ale ta maseczka jest wybitna w tym temacie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poddałam się i już go nie przepisywałam... kurna a może źle reagujesz na aloes? jak się cieszę, że mnie nie wysypało :)

      Usuń
  5. Ostatnio widziałam ją w drogerii-jakoś tak rzuciła mi się w oczy i teraz żałuję, że jej nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypatruj i nie żałuj, wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  6. w takim razie muszę ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na noc jeszcze nie używałam takich rzeczy, ale na 15 min fajnie się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze ją kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam wszelkie maseczki. Szkoda tylko, że większość jest w saszetkach, a taka saszetka starcza mi na 2-3x. Wolałabym żeby były jeszcze w tubkach (mówię tu głównie o innej firmie- Ziaji) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta jest jeszcze w tubce, z ziajki lubię glinką szarą, ale to od czasu do czasu :)

      Usuń
  10. Ja użyłam jej kilka razy, ale tylko na szyję i dekolt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko pięknie i ładnie, ale po co tam Sorbitol? Chcieli kogoś "przeczyścić" czy "posłodzić"?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, z tego co znalazłam sorbitol w kosmetyce to: "Substancja hydrofilowa, nawilżająca. Wiąże wodę na powierzchni naskórka, dzięki czemu odpowiednio nawilża. Zmiękcza i wygładza skórę i włosy" :)

      Usuń
    2. Sorbitol to środek słodzący np. do gum do żucia bądź stosowany do przeczyszczenia organizmu, dlatego też na gumach masz napisane, że jak ich zjesz więcej to wiesz co może się stać :D Ale widocznie jest chyba jeszcze sobitol kosmetyczny :D

      Usuń
    3. tak, w pastach do zębów też występuje :)

      Usuń
    4. a to widzisz, czlowiek uczy sie przez cale zycie bez wyjatku :D

      Usuń
  12. mam ją :D i też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę wypróbowac :) brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam chęć na tą gruszkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja za tą maseczką nie przepadam, ale za to tą z miodem i migdałami po prostu kocham ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo dlugo lubilam sie z ta maseczka. ale potem zaczelam interesowac sie skladami i jego dlugosc mnie bardzo przerazila. poz atym nawilzajac moja tlusta sklonna do zapychania strefe T nie mam ochoty nakladac parafiny

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę się rozejrzeć za nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na lato taka maseczka z aloesem będzie się sprawować idealnie :>

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja nie używam maseczek, ale zacznę, bo zakupiłam saszetki z Avonu ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba jutro wypróbuję moją :]

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tę maseczkę i tę wygładzającą też :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie "niemłode lico"?! Chcesz oberwać? ; ))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię maseczki Perfecty.
    Wszystkie!
    Ja, mimo, że nie trzeba, zawsze zmywam je ciepłą wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Maseczki z Perfecty są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Parafina wyżej niż aloes :( Od święta mogłabym użyć, ale wtedy nici z większych efektów, które daje systematyczność. Chociaż mimo wszystko mam ochotę ją wypróbować, bo ostatnio lubię wszystko co ma aloes... właśnie...niech już poczta przywozi moją paczkę z iherb...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!