}

czwartek, 28 czerwca 2012

Eveline, 8w1 Total Action, Skoncetrowana odżywka do paznokci

Przyznam, że ta odżywka to nic dla mnie przyjemnego. Są jej zwolennicy i przeciwnicy, ja ciągle stoję gdzieś po środku. Jak to mówią do trzech razy sztuka i tyle szans jej dałam, czy było warto??


Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail ™ wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami. Intensywna kuracja stworzona dla osób o zniszczonych i łamliwych paznokciach oraz przy osłabieniu płytki po usunięciu tipsów.
Cena: ok. 9 zł / 12 ml. Ogólnodostępna.

Sposób użycia: Codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu Eveline 8 w 1 na paznokcie. Po czterech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa dogłębnie wnika w płytkę, zapewniając maksymalne wzmocnienie i utwardzenie płytki. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką bądź kremem.

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phtalic Anhyride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fromaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder. 
Uwaga! ZAWIERA 2%  FORMALDEHYDU (substancja wzmacniająca skuteczność)


WIELE PROBLEMÓW JEDNO ROZWIĄZANIE 8 W 1:

1. Paznokcie zniszczone
2. Paznokcie rozdwajające się
3. Paznokcie cienkie
5. Paznokcie kruche
6. Paznokcie łamliwe
7. Paznokcie matowe
8. Paznokcie o nierównej powierzchni

Stylowy Kosmetyk 2011 styl.pl oraz SuperProdukt 2011 Świata Kobiety

Zgodnie z zaleceniami odżywkę nakładałam codziennie po jednej warstwie. Odżywka ma mleczny kolor przez co ładnie prezentuje się na pazurkach. Jest dość trwała, nie odpryskuje, delikatnie się ściera na końcówkach.
Z aplikacją nie ma większych problemów, konsystencja jak i pędzelek w porząsiu. Schnie przyzwoicie, jest mega wydajna. Trzeba uważać żeby nie najechać na skórki, pierońsko piecze! Lepiej je zabezpieczyć oliwką.
Producent obiecuje poprawę paznokci w 10 dni!! U mnie już po pierwszych dwóch nastąpiło pogorszenie - paznokcie zaczęły się rozdwajać, z czym większego problemu nie miałam!! Skórki były w opłakanym stanie.
Paznokcie skróciłam praktycznie do zera, przy następnej próbie było tak samo. Ich stan minimalnie się zmienił na korzyść, stały się mocniejsze. Odżywka nie poradzia sobie z matową płytką i niewielkimi nierównościami.
Za trzecim razem spotkało mnie miłe zaskoczenie - zupełnie nie ta sama odżywka! Zapuściłam niezłe szpony, choć na porost paznokci czy włosów nigdy nie narzekałam. Paznokcie nie rozdwajały się, nie były łamliwe :)
Wciąż jednak niepokoi mnie stan skórek, mam również wrażenie, że i paznokcie są jakieś wysuszone, szorstkie. Nie jest to z pewnością wina zmywacza (próbowałam różnych). Tego niestety jej nie jestem w stanie wybaczyć!
W składzie odnajdujemy 2% formaldehydu, groźnego konserwantu. Pod jego działaniem paznokcie stają się twardsze, ale UWAGA może on powodować uczulenia, wysypki i egzemy na skórze dłoni czy twarzy!!

Nie wiem czy będę jej używać dalej w formie kuracji,  może bardziej jako bazę pod lakier. Skłaniam się  do zakupu wersji diamentowej. 8w1 to dla mnie za dużo obietnic bez pokrycia! Moja ocena: 3/5

85 komentarzy:

  1. Mam diamentową i jestem zachwycona :) Nie zamienię na żadną inną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz żałuję, że tamtej nie wzięłam! :O

      Usuń
  2. Hmmm, ja kupiłam ja tylko ze względu na piękny mleczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie się sprawdziła bez problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, że mnie pomaga po przygodzie z Shellaciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspominałaś, coś w niej musi być, im bardziej zniszczony paznokieć tym lepiej działa? ;)

      Usuń
    2. Pomagała przez jakiś czas a potem problem powrócił. I już nie wiem czy to ona czy inne specyfiki, które stosowałam :(

      Usuń
  5. Ja zużyłam już kilka buteleczek tej odżywki. Uwielbiam ją i szczerze nie wyobrażam sobie nie mieć jej w swoich zasobach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. znam i już się nie wychylałam nawet, że znów ją stosuję, bo zaraz byś na mnie krzyczała ;)

      Usuń
  7. Nie miałam i raczej nie mam potrzeby jej stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją i u mnie robi kawał dobrej roboty :) początkowo zafundowałam sobie kilkudniową kurację a teraz stosuję jako bazę pod lakier i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba czas najwyższy spróbować, tylko zastanawiam sie czy tę czy moze tą diamentowa...;/

    Zapraszam serdecznei równiez do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używałam jej i na razie nie mam potrzeby, aby ją stosować.

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja jestem jak na razie nią zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałam ją kupić w Rossmannie na promocji ale wszystkie wykupili:(

    OdpowiedzUsuń
  13. ja najpierw miałam diamentową i ona mnie zachwyciła. później używałam 8w1, ale już nie było takich efektów... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam sobie diamentową, bo jak dziewczyny mi słusznie powiedziały- ma identyczny skład jak 8w1 :) Jako odżywka nie działa u mnie cudów, ale świetnie nadaje się jako baza pod lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty?! aż muszę sprawdzić sama :)

      Usuń
  15. Nie rozumiem czemu ja Cię jeszcze nie obserwuję ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 8w1 i jestem zachwycona ! : )

      Usuń
  16. ja z kolei mam odżywkę S.O.S. też od Eveline i na razie całkiem nieźle sobie radzi, ale wielkich zachwytów u mnie nie wzbudza ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mojej dałam 2 szanse, ale za kazdym razem było tylko gorzej... Skórek do tej pory nie doprowadziłam do porządku;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj trzeci, ja już ją spisałam na straty a tu takie coś! ;O

      Usuń
  18. ja w końcu na dniach zacznę kurację.. coś nie mogę się tylko ogarnąć i pożegnać na jakiś czas z lakierami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mart ogarnij się! ;) ja jakoś dałam radę to i Ty dasz!

      Usuń
  19. Mam i lubię, ale teraz skuszę się na inny rodzaj, bo ta już mi się kończy...

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda, liczyłam, że przeczytam coś nieco bardziej optymistycznego...a walczę o zdrowy pazur nieustannie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co u mnie się nie sprawdziło to nie znaczy, że u Ciebie też... jak widzisz próbowałam 3 razy i coś drgnęło, poza tym jest masa pozytywnych recenzji na jej temat - nie należy tak się zrażać :)

      Usuń
  21. U mnie diamentowa sprawdza się fenomenalnie, ale teraz kupiłam sobie właśnie tą 8w1, zobaczymy, jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam tej, ale mam na przebarwienia, bo akurat wygrałam, od kwietnia nie mogę jej przetestować w tym celu, bo ich nie mam, ale jako baza sprawdza się dobrze, sama znowu wygląda za niebiesko jakby moje ręce były sine, nie zbyt dobrze to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  23. mam tą 8w1 ale chyba zamienie ją na diamentowa

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się właśnie męczę z Microcell 2000, który też zawiera 2% formaldehydu. Jak na razie mam mieszane uczucia. Kiedyś tą odżywkę lubiłam bardzo, a teraz jakoś nie przekonuje mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po co to pchają skoro może tylko zaszkodzić?!

      Usuń
  25. mam tą odżywkę, miałam diamentową i nie zauważyłam jakiejś wielkiej różnicy między nimi. Diamentowa z moimi paznokciami zdziałała cuda, stały się piękne, długie i mocne. kupiłam 8w1 i używam jej jako bazę. moje pazurki są tak samo mocne, piękne i długie jak po użyciu diamentowej:)

    OdpowiedzUsuń
  26. tą bardziej polubiłam niż wersję SOS :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bejbe co Ty na swoj aparat narzekasz jak takie foty masz swoim obecnym:D a do Eveline tak zraziłąm, ze juz nic od nich próbowac nie zamierzam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasiu się zepsuł, ptaszek taki mały mu się urwał i w ogóle nie chcę się ze mną już bawić :(

      Usuń
  28. Mam diamentową - coś tam działa, ale mam również wysypkę na rękach i może to ona jest źródłem problemu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty, ja starałam się nie macać zbytnio po twarzy, ale widać uniknąć się wysypki czasem nie da :(

      Usuń
  29. Dla mnie to jakis niewypał:( Nic nie robi

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie niewypał. zagotowała mi paznokcie. :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja posiadam ją od dwóch dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Więc tak, diamentowa i ta 8w1 mają podobno taki sam skład. Ja używałam diamentowej, wzmocniła mi paznokcie ale uwaga uwaga..nabawiłam się onycholizy (właśnie dlatego też zmieniam kształt paznokci) co prawdopodobnie jest wynikiem właśnie formaldehydu:/
    Kontrowersyjna widzę stała się ta linia odżywek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omg, czytałam o niej, to może i ja początek tego miałam? ;/

      Usuń
  33. Ale paznokcie masz piękne więc jakieś tam swoje zadanie spełniła, bądź łaskawsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. paznokcie to akurat nie zasługa odżywki moim skromnym zdaniem :)

      Usuń
  34. u lnie bylo to samo na poczatku sie strasznei rozdwajaly i skorki wysuszyli mi tragicznie,ale teraz po prawie 3 tyogdniach zaczynam zauwazac pierwsze efekty...,zobaczymy jak bedzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli systematyczność i dużo cierpliwości to podstawa :)

      Usuń
  35. U mnie się nie sprawdziła, a skórki po kuracji ciężko było doprowadzić do normalnego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  36. miałam ją była ok:)
    potem kupiłam diamentową u mnie totalna masakra :(
    a dzisiaj nawet znowu kupilam 8 w1

    OdpowiedzUsuń
  37. u mnie zdecydowanie pomogła, tylko teraz mam takie dziwne nierówności na paznokciach i nie wiem czy to wina odżywki czy zmywacza :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakoś nikt mnie jeszcze nie przekonal do jej zakupu, może kiedyś. Na razie walczę z pofarbowaną płytką paznokcia, która w obecnym czasie jest żółto-zielona ;(

    OdpowiedzUsuń
  39. wydaje mi się, że zdecydowana większość tego typu odżywek ma w składzie formaldehyd, właśnie dlatego, że ponoć wzmacnia on paznokcie. w zeszłym roku robiłam sobie kurację odżywką Rimmela (nail rescue) i ona też bardzo masakruje skórki...

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja też po poście z odżywką diamentową zostałam uświadomiona, że one mają taki sam skład. Sprawdziłam i tak faktycznie jest. Czuję się tym faktem mocno rozczarowana i teraz zastanawiam się, co tak naprawdę moim paznokciom pomogło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie fajnie, producent nam wciska ten sam produkt pod inna nazwą! :O

      Usuń
  41. Moja mama ma diamentową, stosuje jako bazę i jest zadowolona, lakiery dłużej się trzymają :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mogę Ci polecić odżywkę też z Eveline, ale SOS dla kruchych i łamliwych paznokci. Cudów nie działa, ale cośtam robi i nie szkodzi. :)
    Na tę 8w1 chyba się nie skuszę, boję się o stan swoich paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam i nie narzekam, bo działa. Wkurza mnie tylko to nakładanie kolejnych warstw, bo ostatniego dnia długo schnie, a ja nie mam na to czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. U mnie dobrze się sprawuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mi jakoś ta odżywka chyba za bardzo nie pomogła... Może dlatego, że nie mogę wytrzymać bez nakładania co rusz nowego lakieru do paznokci :P Jako baza pod lakier niestety nie bardzo pomaga paznokciom.

    OdpowiedzUsuń
  46. Tyle skrajnych opinii się o niej naczytałam, że aż bałabym się spróbować. Z tego typu odżywek mam Nail Tek Foundation II i szczerze powiedziawszy jakoś marnie się u mnie sprawdza. Za to od dwóch miesięcy stosuję odżywkę nawilżającą Essie Nourish Me i muszę powiedzieć, że moje paznokcie nareszcie są w przyzwoitej formie! Chyba po prostu potrzebowały nawilżenia, a nie dodatkowego traktowania formaldehydem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opinie rzeczywiście różne, ale coraz więcej negatywnych...
      dzięki za polecenie, dziś widziałam top coat essie, odżywki będę szukała

      Usuń
  47. ja myślę, że jeśli ta Ci nie podpasowała, to nie ma co próbować diamentowej

    OdpowiedzUsuń
  48. Lubię zarówno tą jak i wersję diamentową :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kurdę, ja obecnie dzięki ciąży mam piękne zdrowe paznokcie, ale wiem że po będzie dramat więc wyszukuje recenzji, już któryś blog z kolei na którym ją widzę więc mam nadzieję że jak przyjdzie czas to mnie nie zawiedzie :)

    http://alwaysthetallest.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Mnie zniszczyła skórki, ale po pewnym czasie się odbudowały. Teraz nakładam ą pod lakier i staram się nie dochodzić do brzegów. Dzięki niej, paznokcie nie przypominają tych sprzed miesiąca, są długie i mocne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skórki mam w masakrycznym stanie, ale pazury mi długie urosły :)

      Usuń
  51. mam ten lakier i jestem mega zadowolona:))))

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie polubiłam sie zbytnio z odżywkami Eveline :(
    Strasznie wysuszają skórki ;(

    OdpowiedzUsuń
  53. Testowałam zarówno tę jak i diamentową i ta dała moim paznokciom zdecydowanie większego kopa. Jednak niestety zepsuły się od razu po odstawieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to chyba jak po większości odżywek niestety :(

      Usuń
  54. Używam jej od jakiegoś czasu i też jestem co do niej średnio nastawiona, są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  55. ja właśnie kończę tą odżywkę powiem tak że jak ja używam jest dobrze ale jak przestaje to masakra łamią się jak nie wiem co więc mogę stwierdzić że ta odzywkę trzeba stosować przez cały czas.Ciekawy blog będę obserwować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamknięte koło ;/ dzięki, miło mi :)

      Usuń
  56. a ja się zbieram żeby ją kupić już od jakiegoś czasu i zawsze mi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam tą i nie byłam zadowolona, kupiłam diamentową i sie zakochałam, jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  58. no nie wiem, tyle luda się zachwyca, a dla mnie to takie niedziałające nico ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam i też nie jestem zachwycona, a naczytałam się o niej, a tu taki średniak :( działający tylko jak się ją stosuje :(

    OdpowiedzUsuń
  60. kurcze, to ja już sama nie wiem, czy ja tego po prostu nie wywalę, albo nie zostawię dla mamy, bo planuje ściągnąć żel, a skoro mówicie, że na maksymalnie zniszczone pomaga, to może to będzie najlepsze rozwiązanie. ja się o swoje zaczynam bać, bo mam je w naprawdę dobrym stanie po NT ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!