}

niedziela, 13 maja 2012

Recenzja: Hean, Mascara MAXXI LASH FLEXI modelling

Któż nie marzy o zalotnych, długich i gęstych rzęsach?! Ale takich na MAXXa ;) Gdy zobaczyłam ten tusz u Mallene nie mogłam się nadziwić efektu. Mi do takiego daleko, ale u Kleopatre również się sprawdził. Moniak85 też pisała o nich w samych superlatywach... Dziś ja dołożę swoje trzy grosze ;)


Kilka informacji:
Intensywnie pogrubiający i modelujący tusz do rzęs. Maksymalnie pogrubia i zagęszcza rzęsy. Modelująca silikonowa szczoteczka idealnie rozprowadza tusz na rzęsach, perfekcyjnie rozdziela i podnosi rzęsy. Tusz nie kruszy się i nie rozmazuje. Efekt: elastyczne rzęsy i zero grudek.
Tusz z woskiem Carnauba i keratyną wzmacnia i odbudowuje strukturę rzęs. Aktywne składniki:
Proteiny pszeniczne - odżywiają rzęsy, wzmacniają i chronią przed niekorzystnym wpływem środowiska i nadmiernym wysuszeniem.
Hydrolizat keratyny - wzmacnia, ma działanie silnie regenerujące.
D-pantenol - odżywia, nawilża i stymuluje wzrost komórek rzęs. Ma zdolność utrzymywania wilgoci dlatego przeciwdziała wysuszaniu i ich łamaniu.
Wosk Carnauba - odżywia, nadaje połysk.
Cena: 9,99. Do kupienia w drogeriach lub na stronie producenta. 

Skład: Aqua, Styrene (and) Acrylates(and) Ammonium Methacrylate Copolymer, Beeswax, Paraffin, Stearic Acid, C18-36 Acid Triglyceride, PVP, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Glyceryl Stearate, Triethanolamine, Propylene Glycol, Hydrolyzed Wheat Protein, Methicone, Magnesium Silicate, Phenoxyethanol (and) Methyl paraben (and) Ethylparaben ( and) Butylparaben (and) Propylparaben (and) Isobuty lparaben, Polyvinyl Alcohol, Panthenol, Hydrolyzed Keratin, CI 77499 


Efekt po dwóch warstwach :)

Moje spostrzeżenia:
Zazwyczaj z nowymi maskarami jest tak, że są za rzadkie i wymagają zgęstnienia. Ten egzemplarz przyszedł do mnie jakiś suchy, niby nówka sztuka, bo pędzelek nieśmigany. Konsystencja gęsta ale sucha.
Przez tą z lekko wysuszoną konsystencję trzeba migiem tusz nałożyć co jest nie łatwą sztuką i mało kiedy mi wychodziło. Zastosowałam stary trik z mleczkiem i troszkę go rozcieńczyłam, efekt był zdecydowanie lepszy!
Historia się jednak powtórzyła, choć mocno go dokręcałam i znów aplikacja nie była tak prosta. Przy tym powstała duża zawiesina na szczoteczce, może to i moja wina,  umyłam ją więc z nadmiaru produktu.
Lubię silikonowe szczoteczki, ta o kształcie stożka jest giętka i fajne rzęsy rozdziela. Tusz nie skleja rzęs, delikatnie je podkręca i  pogrubia. Na pewno nie jakoś intensywnie, ale efekt jest fajny.
Przy jednej warstwie rzęsy są widocznie podkreślone, uniesione i delikatnie pogrubione, dwie warstwy nadają jeszcze bardziej wyrazisty efekt (jak na zdjęciu). Absolutnie nie pozostawia żadnych grudek!
Kosmetyk zaskoczył mnie pozytywnie trwałością, utrzymuje się cały dzień, nie rozmazuje się. Opakowanie troszkę dla mnie nie trafione, bardzo się brudzi, aczkolwiek zgrabne. Napisy się nie ścierają.
Tusz dosyć dobrze się zmywa, testowałam z mleczkiem, micelem i dwufazówką. Czy jest wydajny ciężko mi określić, bo ciągle coś do niego dolewam. Myślę jednak, że za tak niską cenę warto go kupić.
Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne to bym troszkę polemizowała. Na pewno mnie nie uczulił, nie spowodował łzawienia oczu, nie kruszył się czy też odbijał na powiece. Zapach typowy dla tuszy.


Podsumowanie:
Ogólnie podsumowując jest to dobry tusz, w przystępnej cenie, świetny do codziennego użytku, naturalnego looku. Polski produkt, w który warto zainwestować te nie całe 10 zł ;) Najlepszą robotę robi tutaj silikonowa szczoteczka. Polecam go wypróbować i przekonać się na własnych rzęsach!  Ocena: 4/5

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam od firmy Hean do testowania.. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę! Pozdrawiam

44 komentarze:

  1. jej! dziękuję i fajnie, że komuś przydają się moje wypociny :)

    tusz rzeczywiście jest gęsty, ale daje fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie za dużo zabawy z tym "suszkiem" ;)
    A na zdjęciu bardziej mi się brwi spodobały niż rzęsy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ale tak jak mówię jakiś dziwny mi się egzemplarz trafił ;/

      brwi jak dla mnie okropne! jeszcze sprzed kuracji, teraz są lepsze :)

      Usuń
    2. kto wie czy nie ma więcej takich egzemplarzy ;p

      To musisz się kiedyś pochwalić brwiami po kuracji :D

      Usuń
    3. ja mam zawsze pecha i trafię na ten najgorszy ;/

      Pochwalę się jak zapuszczę krzaki ;) Marzenie...

      Usuń
    4. bo jeszcze będziesz miała krzaki jak Rewiński XD

      Usuń
  3. A mi się efekt nie podoba tutaj ... Niby "nie skleja" a Twoje rzęsy na tym zdjęciu to po postu kilkanaście kępek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja mam właśnie kilkanaście kępek :(((

      Usuń
    2. Ale widać, że posklejane ... O to mi chodziło ;)

      Usuń
    3. hmmm, jak tak teraz patrzę może i racja :)

      Usuń
  4. Jeszcze nie trafiłam na tusz o idealne formule- jak nie za mokry, to deko przyschnięty i tak w kółko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że troszkę nie na temat, ale masz super brwi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee malowane, super to za dużo powiedziane

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze tuszu o takiej szczoteczce. Jeśli na niego trafię stacjonarnie to na pewno kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli tusz za 10 zł się nie kruszy i nie osypuje, wytrzymuje cały dzień i daje ładny efekt na rzęsach to jest zdecydowanie godny uwagi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że cena adekwatna do jakości :)

      Usuń
  8. Ciekawa szczoteczka i ogólnie sam produkt w niskiej cenie ; )
    Niestety mam totalny ban na wszelakie tusze !

    OdpowiedzUsuń
  9. taki dzienniaczek, ale wydaje mi się że trochę posklejał Ci rzęski. ja tam wolę tusze Max Factora. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używałam, a nad rzęskami popracuję :)

      Usuń
  10. Nie przepadam za takimi szczoteczkami więc chyba spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepraszam za spam:)A próbowałaś przeczesać rzęsy po malowaniu inna, czystą szczoteczką?Efekt nie jest zły ale jakby je trochę rozczesać mógłby byc lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuje tej metody, ale już z innym tuszem :)

      Usuń
  12. chciałam go spróbować, ale widzę, nic specjalnego, chociaż Hean bardzo lubię to boom u mnie się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę kupić, jeszcze nie miałam żadnej mascary z Hean

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny efekt daje, może się skuszę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. nie lubię sklejonych rzęs :(

    OdpowiedzUsuń
  16. potrzebuje nowego tuszu a nie mam funduszy. jak gdzies dorwe hean to sobie go sprawie chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nawet fajny tusz, tylko jak dla mnie za bardzo pogrubia rzęsy ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. aktualnie mam illegal lenght z maybeline. zanim kupię tusz muszę go powąchać, bo niektóre okropnie śmierdzą. nie lubię też zbyt tanich mascar, bo wypadają mi po nich rzęsy, a sam tusz szybko się kruszy. tej nigdy nie posiadałam :) pozdrawiam i zapraszam na nową notkę na precious-woman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam delikwenta :) obecnie mam spory zapas tuszy (w sumie nie tylko tuszy :P) i zanim je zużyję wszystkie, to pewnie tego zdążą wycofać ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ech i co. I dupa. Bo takie szczoteczki tylko powodują u mnie od razu ciary bo mam wrażenie że skubaną sobie od razu do oka wsadze tym szpikulcem :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się szczoteczka - wygląda na gęstą.

    OdpowiedzUsuń
  22. wlasnie przykladam sie do jego recenzji i wiesz co myslalam,ze ja mam jakis wadliwy egzemplarz bo tez mi sie wysuszyl i rozcienczalam go z duraline ale wlasnie znowu mis ie zsuszyl i znowu mu duraline msuz edolac

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy. Jak czytam o polskich firmach i ich kosmetykach, to nabieram coraz większej chęci na spróbowanie kolejnych mazideł etc.

    OdpowiedzUsuń
  24. Saurio, nie widziałam piękniejszych brwi :O

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja go bardzo lubię. Daje bardzo naturalny look, ale zagęszcza moje rzęsy. Dzięki temu że nie jest taki mokry idealny gdy się gdzieś śpieszę, bo wiem że zostanie na rzęsach a nie będzie się mazał.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo a właśnie miałam pisać, że u mnie się sprawdził:D :*
    A to dziwne, że piszecie że jest suchy,bo ja miałam odwrotne wrażenie, że jest trochę zbyt rzadki,nawet po kilku miesiącach!

    OdpowiedzUsuń
  27. zostałas otagowana!http://www.agnesss25.blogspot.com.es/2012/05/11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!