}

niedziela, 6 maja 2012

Małe zakupy: Jaśmin, Yves Rocher, SuperPharm

Dzisiejszy post nie ma na celu przechwalania się co to nie kupiłam, bo nie mam tego w zwyczaju. Będzie natomiast słów kilka o wyższości małych drogerii nad wielkimi sieciówkami... Rzut na wszystkie zakupki.


Będąc w centrum stolicy, co ostatnio rzadko mi się zdarza, wpadłam dosłownie i wypadłam do drogerii Jaśmin. W Warszawie jedna jest w przejściu podziemnym pod Dw.Centralnym, druga zdaje się na ul. Dąbrowskiego. Drogeria jest super zaopatrzona, tyle kolorówki nie widziałam na kilku metrach kwadratowych! Szafy: Bell, Hean, Essence, MYIO, Pierre Rene, PAESE, Vipery, Celia są wypełnione po brzegi. Istny szał lakierowy, królują lakiery Golden Rose. Skusiłam się na lakier, tusz, i odżywkę MIYO oraz pędzelek Essence.


Już tydzień temu wyruszyłam na łowy do SuperPharm, najbardziej przeludnionej drogerii w Polsce. Pędzle EcoTools, które rzucili jakiś czas temu 40% taniej niemal wyparowały! Podobnie rzecz ma się z promocjami dla Klubowiczów LifeStyle - na próżno drukować kupony, bo tych promocji mam wrażenie nigdy nie było... Wszystkie te akcje mają na celu tylko zwabienie klienta do sklepu, marketing działa i mi zdarza się czasem być złapaną na haczyk. Kupiłam dosłownie trzy rzeczy: Eveline 8w1. L'Biotice i pilniczek.


W SP szukałam jakiegoś nowego zapaszku dla siebie, ale nic specjalnego nie znalazłam. Miałam ochotę na wanilię i wtedy przypomniałam sobie o Vanili Yves Rocher, w rezultacie wyszłam z zapachem, który mimo, że w nazwie ma Cedr, ja wyczuwam w nim nuty wanili. Zapach jest słodki i o dziwo bardzo trwały! Jeśli pamiętacie Vanilie Musk Coty to na pewno Wam się spodoba! Kupiłam sobie również płukankę z octem malinowym do włosów, o której czytałam wiele dobrego. Przepięknie pachnie, aż chce się ją wypić :P


Zakupy niewielkie, ale udane. Moja refleksja - nie ma już co śledzić promocji z gazetkę w ręku. Ja stawiam na te mniejsze drogerie, których co mnie bardzo cieszy ostatnio coraz więcej przybywa. Pozdrawiam, Marta

56 komentarzy:

  1. Bardzo lubię ten tusz z MIYO :)

    OdpowiedzUsuń
  2. suuuuper :D i zajebiście zazdroszczę MIYO ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą co do małych drogerii :) Często mnie one zaskakują i to jak najbardziej pozytywnie :) We Wrocławiu mamy wysyp Rossmannów i Superpharmów i trudno o takie, ale na szczęście znalazłam sobie kilka pierwszorzędnych miejscówek :) Najbardziej zaskakuje mnie w nich to, że często są tam kosmetyki, których od dawna szukam, a nie ma ich w popularnych sieciówkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło, że podzielasz moje zdanie :) ja mieszkam w stolicy, nie powinnam niby narzekać, ale czasem czuję się jak na kosmetycznej pustyni! :/

      Usuń
    2. buuu czemu w moim jaśminie jest tak mało :(
      ok, jest bell, pierre rene i miyo ukochane, ale nie pogardziłabym peasem i viperą... z nich to tylko standy w różnych galeriach :/

      Usuń
    3. ja mam osiedlowe małe drogerie, też mieszkam w stolycy, gdzie sieciowe drogerie są nieźle zaopatrzone> Te małe drogerie jednak przebijają rossmana i naturę i ilekroć tam idę Pani podsuwa mi jakieś smaczki z polskich kosmetyków :) lbię to

      Usuń
    4. Zgadzam się... byłam w ciągu 2 tyg kilka razy w yasminie na centralnym u na Tarchominie w Naturze.. ciagle było strasznie malo produktów na regałach... nie wiem , czy zamówien nie składają czy jak... to jest straszne, idziesz do fajnej drogerii a tam nie ma z czego wybierac...
      W sumie chyba jedynie w Rossmanie w centrum jest spory wybór.
      W SF tez nie zawsze jest to czego sie szuka....

      Usuń
  4. Ale duże zakupy :D ciekawa jestem tego regenerującego kremu do rzęs i tuszu :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety w Krakowie Jaśmin nie jest tak dobrze zaopatrzony. Cedrowy żel pod prysznic bardzo lubi mój mąż. Ja wolę zieloną herbatkę i wetiwer:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zakupy.
    Chętnie bym spróbowała produktów Miyo ale niestety nie mam nigdzie w pobliżu ich szafy :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm, a ja się nie zgodzę - zakupy kosmetyczne często robię w Super-Pharmie, kupony Life-Style często trafiają w mój gust i tylko raz zdarzyło się żeby czegoś na co je miałam nie było - wiele razy skorzystałam na ich promocjach. I w tym moim ulubionym Super-Pharmie zazwyczaj jest mało ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a gdzie mieszkasz jeśli można wiedzieć?

      Usuń
    2. We Wrocławiu, a ten Super-Pharm jest raczej na obrzeżu miasta, a duży, dlatego taki fajny :)

      Usuń
    3. u mnie jest jeden na obrzeżach, wielki, że można jeździć na rowerze, ale nie mieli tego co szukałam...

      Usuń
  8. Jaki idealny?
    Zdjęcia kłamią :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ale bym duzo dala za tak wysposazonego jasmina we wroclawiu!! nie trafilam dotad na takiego.

    jezeli chodzi o super pharm to jeszcze nigdy nie mialam tak, ze nie znalazlam tego z gazetki po co poszlam, chyba mam szczescie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać coś za coś, Ty masz SP ja Jaśmina :)

      Usuń
    2. Ja do Jaśmina na Dąbrowskiego chadzam ale chyba ten na Centralnym jest większy więc przy okazji zajrzę tylko cholera tam wszystko rozkopane teraz :(

      Usuń
  10. we wrocławiu też chyba jest ta drogeria jasmin, mam zamiar sie tam wybrac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest. W feniksie, rozbita na 2 piętra i nie jest tak źle z zaopatrzeniem (z tego co byłam tam raz :D)

      Usuń
  11. najbardziej mnie boli to, że kiedy wchodzę do małej drogerii wypchanej po brzegi, nie wiem na co pierwsze spojrzeć, nie wiem na czym się skupić a najgorzej kiedy jeszcze jest w niej tabun ludzi
    no i o każdy produkt u mnie muszę prosić panią, która ma nadzieję, że go wezmę
    ale asortyment mają bosssski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśmin to samoobsługowa drogeria, nikt mi nie patrzy na ręce, ludków jest mało, ale pewnie niedługo się to zmieni :)

      Usuń
  12. Hey, kochana widzę zakupki udane xD Lakier w poprzedniej notce jest śliczny.

    A co do eyelinera to nie jest eyeliner w pisaku tylko w kałamarzu. w Pisaku wyglada np tak: http://yasminella-yasminella.blogspot.com/2011/09/asian-store-lioelereal-brush-pen.html

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie się napaliłam na te Ecotoolsy, poszłam do SP...a tam puuusto.Nawet pół pędzla nie było:/
    Ale może jeszcze dorzucą.Jakiś czas temu była promocja na któreś z perfum, cena korzystna.Chciałam kupić a w żadnym SP nie było, zeszły na pniu.Po miesiącu zrobili dokładkę i teraz sobie spokojnie leżą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jesteś z Wawy, więc znasz ten ból. W poszukiwaniu EcoTools obleciałam kilka SP: Targówek, Złote Tarasy i Ursynów. Wczoraj jeszcze byłam w Złotych, ponad tydz po dostawie, nic nie dorzucili ;/

      Usuń
  14. Fajne zakupki:) u mnie we Wrocławiu Super-Pharm też mocno przeludniony..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile ja bym dała, żeby wparować do takiej drogerii, gdzie będę wszystkie kosmetyki niedostepne w sieciówkach.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie napisz czy L'biotica się u Ciebie sprawdziła ;) Mam zamiar ją kupić ale przeczytałam tyle niepochlebnych recenzji że się ciągle waham :P

    OdpowiedzUsuń
  17. O, czekam na notkę o płukance z YR, ostatnio długo się nad nią zastanawiałam, ale w końcu zrezygnowałam.
    Mój Jaśmin kiepsko zaopatrzony jest niestety :(
    Ecotools też szukałam i tak samo - śladu po nich nie było :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne zakupy oo..ten tusz z miyo mnie ciekawi, miałam go dostać,a le zabrakło na magazynie:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam to serum do rzęs. Poluję na odżywkę 8w1 z eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jasmin to naprawdę świetna drogeria, przynajmniej mają dużo, dużo marek niedostępnych w innych drogeriach :) Można się obkupić :]

    OdpowiedzUsuń
  21. żałuję, że nie ma u mnie drogerii Jasmin, ale jest u mnie w miescie taka drogeria zrobiona jakby w piwnicy, wygląda jak jakiś brzydki hangar, a jest bardzo dobrze zaopatrzona w polskie kosmetyki i ceny ma powalająco niskie! lubie tam chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba się skuszę na ten tusz:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam drogerię Jasmin, zawsze jak jestem na dworcu centralnym, to tam zajrzę. Poluję na pomadkę Celia w kolorze 602, ale ciągle jej nie ma! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. każde zakupy, nawet małe, cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ubolewam nad brakiem drogerii Jaśmin w moich stronach - ilekroć ktoś raportuje jakie cuda tam nabył, zielenieję z zazdrości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam Jaśmin u siebie, ale są tylko dwie szafy.. buu

    OdpowiedzUsuń
  27. kusi mnie ta płukanka malinowa do włosów

    OdpowiedzUsuń
  28. wanilia, tez uwielbiam ;) pozazdrościć tej drogerii ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy na ul. Dąbrowskiego jest duzy wybór kosmetyków?? no do paznokci twarzy...itp..

    OdpowiedzUsuń
  30. tusz miyo jest całkiem całkiem :)

    u mnie w Jasminie tez jest tak kolorowo chociaz drogeria jest minimalna :D :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetne zakupki :) ja też w Jaśminie ostatnio byłam :D zabrała mnie tam 4premierka.. faktycznie urocza drogeria :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa opinii o płukance :)

    OdpowiedzUsuń
  33. tez mam ten tusz,ale jeszcze go nei otwieralam czeka na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie wiedziec, ze do oferty YR na nowo wrocil Cedr bo byl okres, ze wycofywano sie z tej serii...
    Fajne zakupy:)
    Podczas pobytu w PL nie zaobserowalam problemow z zakupem czegokolwiek w SP czy Rossie, polki byly pelne:) i bez znaczenia bylo, czy produkt z oferty promocyjnej czy tez nie.
    Male drogerie moze i maja urok ale nic mnie tak nie wkurza jak "Pani za lada"- cenie swobode podczas zakupow, lubie sobie sama wszystko poogladac bez dopraszania sie o cokolwiek.
    Po ostatnich zakupach jestem wyjatkowo na to wyczulona.
    Fajnie, ze akurat masz dostep do wydania samoobslugowego. To duzy PLUS!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też wolę mniejsze drogerie bo nie ma w nich przepychu a ceny są porównywalne :) świetne zakupki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Płukankę muszę sobie kupić, u Iwetki widziałam i mi się zachciało :) A zapach mnie zaintrygował, och Ty niedobra... kusicielko :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jestem ciekawa jak sprawuje sie plukanka:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja chcę taką drogerię w Gdańsku xD mogłabym stać i patrzeć na te regały, nie musiałabym kupować :D hehehe o ile by mnie ochrona nie wyrzuciła ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!