}

poniedziałek, 7 maja 2012

Lirene, Dwufazowy delikatny płyn do demakijażu oczu

Co jak co, ale na Lirene zawsze mogę polegać! Po tych wszystkich moich niemiłych doświadczeniach z mleczkami do oczu i płynami micelarnymi znalazł się kosmetyk wart uwagi. Bardzo skuteczny, jeszcze bardziej delikatny, samo dobro dla moich wrażliwych oczu! Nie mogę się nadziwić ;)


Lirene Dermoprogram, Pielęgnacja oczyszczająca, Delikatny płyn do demakijażu oczu - to właściwy kosmetyk dla Ciebie, jeśli chcesz skutecznie usunąć makijaż, również wodoodporny, bez podrażniania delikatnej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

Skład: Aqua, Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Methylparaben, Methychloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, CI 42090

Specjalnie dobrany zestaw olejków: w fazie jasnej skutecznie usuwa makijaż, również wodoodpory. Faza niebieska działa kojąco i tonizująco. W efekcie rzęsy i powieki są idealnie oczyszczone bez podrażnień i pozostawiania tłustej warstwy. Pojemność 125 ml/ 12,99, ogólnodostępny.

Mały test: tusz, cień i kredka

Słówko ode mnie: płyn absolutnie nie podrażnia oczu,  dobrze zmywa grubą, ciemną kredkę czy tusz do rzęs. Nasączony płatek wystarczy na kilka sekund przytknąć do oka i delikatnym, ale zdecydowanym ruchem zmyć kosmetyk. Nie trzeba trzeć oka, a ewentualne pozostałości można usunąć na sucho. Płyn pozostawia lekką tłustą powłokę, ale ja uważam, że jest to plus gdyż nawilża okolice wokół oczu. Te miejsca miałam ostatnio podrażnione, wręcz wysuszone. Mam wrażenie, że ta dwufazówka jest wygładziła.


Olejki po wstrząśnięciu dobrze się ze sobą mieszają, mają cudny kolor a samo opakowanie jest bardzo estetyczne i praktyczne - nie ma mowy żeby wylać za dużo na wacik. Sam produkt jest bardzo wydajny, nie potrzeba go dużo by zmyć makijaż. Do tego jest bezzapachowy! Ocena: 5/5

43 komentarze:

  1. Całkiem ładnie zmywa- ląduje na mojej liście do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak wykończę mój płyn micelarny z AA (który także polecam) to pewnie kupię ten z Lirene, bo czytam już kolejną dobrą opinię na jego temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z AA jeszcze micela nie miałam, muszę wypróbować :)

      Usuń
  3. Czuję się skuszona, choć dwufazowce mi nie podchodzą :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze go wypróbować ale na razie mam Bielendę Awokado.

    OdpowiedzUsuń
  5. używam go i jestem zadowolona


    zapraszam do mnie www.deserlandia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zdecydowałam się na oczyszczanie olejami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem wierna narazie micelowi Ziaja ulga, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Własnie mi się kończy mój płyn , i szukam czegoś ciekawego może akurat padnie na niego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. moj problem z takimi plynami zawsze polegal na tym ze mialam potem mgle na oczach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pozostawia mgły, nie szczypie w oczy, ideał! :)

      Usuń
  10. Wygląda, że ładnie zmywa makijaż, chyba go kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba rzeczywiście mam gorączkę. Zamiast "nie trzeba trzeć oka" przeczytałam "nie trzeba mieć oka". :D
    Wahałam się dziś pomiędzy nim a dwufazówką Nivea. Wybrałam ten drugi. Poszłam w sumie nieprzygotowana, nie wiem, jak się spisze. Ale dam znać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, może okularki pożyczyć? ja już z Nivei nic nie kupię...

      Usuń
  12. w zupełności masz rację, co do tego, że lirene nigdy nie zawodzi - zgadzam się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  13. !!! WYMIANKA !!!
    interesują mnie:
    Essence, rozświetlający fluid na twarz i dekold, nowy ,
    Pomadka NYX, nr 643 Femme, dwa razy użyta ,
    Różany błyszczyk z drobinkami Rimmel nowy

    zajrzyj do mnie. :]

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam go,rzeczywście świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam, pozostawiał mi mgłe jednak :( Ale zmywał bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja mama uzywa tej dwufazówki i jak jestem w domu to jej podbieram. Naprawde fajny produkt;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już sie przyzwyczaiłam że zmywam oczy mleczkiem do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmywałam do tej pory mleczkiem, ale ostatnie bardzo podrażniło mi oczy ;/

      Usuń
  18. Może się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie cierpię płynów dwufazowych. Omijam z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  20. no no, poradził sobie nieźle! może kiedyś, jak wykończę to co mam, chwycę go w łapska :)

    OdpowiedzUsuń
  21. faktycznie, całkiem nieźle zmywa. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dowody są i przemawiają na korzyść ;)

      Usuń
  22. Mnie w tych dwufazowych denerwuje ten tłusty film który po nich pozostaje ja teraz przerzuciłam się na ziaje ulge i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  23. nie lubię dwufazówek i już :P

    OdpowiedzUsuń
  24. ooo... muszę spróbować, ostatnio będąc na zakupach stałam jak osioł przed półkami, bo nie wiedziałam jaki płyn do demakijażu kupić, aż w końcu nie wzięłam nic:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już masz odpowiedź :) ja stawiam na sprawdzone marki

      Usuń
  25. No proszę :) Ja dziś zastanawiałam się nad nowością (?) od Kolastyny. Cenowo wychodzi podobnie, więc pewnie nie będę ryzykować i kupię Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. micel Perfecty wypalił mi ostatnio oczy :(

      Usuń
  27. ja używałam dwufazowego z Ziaji i byłam bardzo zadowolona. Nie wiedziałam , że Lirene też ma taki produkt:)Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapowiada się bardzo dobrze:) chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię dwufazówki, bo ruszają nawet te oporne kosmetyki. Mała pojemność - byłaby idealna w podróż :) Moja Delia zajmuje za dużo miejsca w torbie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!