}

czwartek, 12 kwietnia 2012

Recenzja: Flos-Lek, ELESTABion R Szampon regeneracyjny

Bozia nie obdarzyła mnie niestety bujną czupryną - włosy z natury mam cienkie, słabe i selerowate. Częste farbowanie, suszenie gorącym powietrzem, ale również czynniki zewnętrzne takie jak klimatyzacja czy po prostu życie w wielkim mieście powodują, że niemal od zawsze borykam się z ich kondycją. O ile od zwykłego szamponu oczekuję, aby włosy dobrze oczyszczał to już od specjalistycznego wymagam dużo więcej...


Oprócz kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji twarzy i ciała firma Flos-Lek w swojej ofercie ma również specjalistyczne szampony dermatologiczne bez parabenów: ELESTABion S - łupież suchy, łupież pstry; ELESTABion T - łupież tłusty, łupież pstry; ELESTABion R - szampon regeneracyjny, włosy suche, włosy zniszczone. Ten ostatni testowałam przez blisko dwa miesiące z bardzo pozytywnym skutkiem.

Kilka informacji:
Zastosowanie: włosy suche i zniszczone (np. suszeniem, farbowaniem, rozjaśnianiem i stylizacją), profilaktyka przeciwłupieżowa  u osób o włosach suchych i osłabionych.
Działanie: specjalistyczny szampon nowej generacji intensywnie wzmacniający włosy, z wyciągiem z korzenia żeń-szenia (Panax ginseng) i substancją kondycjonującą, oparty na łagodnej bazie myjącej.
Efekt: włosy wzmocnione, pełne witalności, bez rozdwojonych końcówek, miękkie i puszyste, bez łupieżu.

Wielkość opakowania:  150 ml, Cena: 19 zł
Dostępna w sklepie FlosLek i w aptekach  :)
Kosmetyk nie testowany na zwierzętach.


- Likwiduje przyczyny łupieżu  i zapobiega jego nawrotom
- Regeneruje, odżywia i odbudowuje strukturę włosa
- Zapobiega wypadaniu i wzmacnia cebulki włosów
- Normalizuje proces keratynizacji naskórka
- Bardzo dobrze się pieni, myje i spłukuje
- Szampon nie podrażnia skóry głowy

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sultate, Cocamidopryl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin,, Glyceryl Oleate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Panthenol, Inulin, Aplha-glucan Oligosaccharide, Sodium Lactate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Propylene Glycol, Panax Ginseng Root Extract, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Parfum, Polysorbate 20, Polyquaternium-10, Diosdium EDTA, Hexamidine Diisethionate, Lactic Acid, Hexyl Cinnarnal, Butylphenyl Methylpropional

Substancje aktywne:
Wyciąg z korzenia żen-szenia (Panax ginseng) - zawiera ginsenozydy odpowiadające za odżywianie, wzmocnienie i pobudzenie aktywności komórek wzrostowych w cebulkach włosów
Polyquaternium 10 - środek kondycjonujący, ułatwia rozczesywanie, zapobiega plątaniu i elektryzowaniu włosów
Prebiotyk - stymuluje rozwój przyjaznych bakterii, podnosi ich poziom, nie dopuszcza do rozwoju bakterii patogennych. Odnawia naturalną florę bakteryjną, zapobiega rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych.
Elestab HP 100 - substancja czynna, o działaniu przeciwłupieżowym, przeciwświądowym. Polepsza kondycję włosów, sprawia, że stają się one bardziej miękkie, puszyste i błyszczące.


Moje spostrzeżenia: 
Moim największym problemem jest wypadanie włosów a zaraz potem suche, gdzieniegdzie porozdwajane końcówki.  To co zwróciło moją uwagę po kilku pierwszych użyciach tego szamponu to namacalna poprawa struktury włosa. Włosy widocznie zyskały na gęstości, są miękkie i lśniące, wypadają też mniej.  Na szczęście z łupieżem nigdy nie miałam do czynienia, podobnie z podrażnieniami skóry głowy.
Sam szampon ma dość gęstą i przezroczystą konsystencję. Zapach jest bardzo delikatny, wręcz niewyczuwalny.  Szampon dobrze się pieni, tą pianę zostawiamy na włosach niczym maskę przez 3-5 minut i spłukujemy. Możemy nanieść ulubioną odżywkę, ale nie jest to konieczne. Rozczesywanie nie stanowi większego problemu, choć przyznam się bez bicia, że w tym celu używałam magicznej szczotki ;)
Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to do opakowania. Nie o szatę graficzną mi tutaj chodzi, choć z natury jestem estetykiem. Butelka jak dla mnie jest za twarda i ciężko z niej wylewa się szampon. Co do wydajności: 150 ml przy użyciu co 2-3 dni starczy na okres ok. 5-6 tygodni. Myślę, że jak za cenę 19 zł jest to wynik zadowalający. Na próbę zawsze można sobie kupić mniejsze opakowanie, w saszetkach.

Podsumowanie:
Nie obiecam Wam, że ten szampon dokona cudu na Waszych głowach. Jeśli jednak chcecie zregenerować swoje włosy po ciężkim dla włosów okresie zimy (czapki, niska temperatura), albo lata (promieniowanie słoneczne, słona woda) możecie śmiało po niego sięgnąć. Sama z efektu jestem zadowolona, liczę, że wkrótce w ofercie znajdą się również odżywki i maski, które z wielką przyjemnością przetestuje. Ogólna ocena: 5/5  
 
Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania za co jeszcze raz dziękuję p.Elżbiecie i laboratorium FlosLek. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę. Pozdrawiam, Marta

42 komentarze:

  1. ooo, ciekawe :) nie wiedziałam, że mają też szampony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nowość :) warto się zapoznać z ofertą

      Usuń
  2. lubię go, zostawiłam sobie jeszcze na kilka razy, w razie czego, bo jest genialny, mniej wypadających włosów to najbardziej mnie cieszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się bliżej poznać z produktami Flos-Leku, do tej pory mam tylko jeden krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! zapraszam również na konkurs Flos-Lek :)

      Usuń
  4. Jestem bardzo jego ciekawa. Tylko nie wiem czy się u mnie sprawdzi. Co prawda mam suche włosy, trochę zniszczone, ale przy skórze głowy się przetłuszczają..

    OdpowiedzUsuń
  5. haha selerowate włosy:d przepraszam ale pierwszy raz słyszałam takie okreslenie i poprawiło mi humor:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. określenie mojej siostry :) muszę je opatentować!

      Usuń
  6. musze wyprobować, bo wydaje sie byc idealny dla moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie czeka w kolejce :) Mam nadzieję, że się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Flos- Lek ma szampony :O? Wow, nie wiedziałam ;)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dochodzę do siebie po salwie śmiechu z określenia "selerowate" :D Boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystko w jednym, jakos wierzyć mi się nie chce zeby był skuteczny...chociaż chyba się skuszę ze względu na cenę. narazie nie stać mnie na dercosa z vichy a strasznie leca mi włosy po ciąży, no i wiosna...i do tego problem z łupieżem...u mnie też wszystko na raz, więc może to cos dla mnie...dzięki za recenzję.wybieram się do apteki więc napewno o ten szampon zapytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę tylko odnieść się do moich potrzeb. łupieżu nigdy nie miałam, ale mój partner stosuje szampon Flos-Leku stricte przeznaczony do walki z łupieżem 'ELESTABion T - łupież tłusty, łupież pstry' i bardzo go sobie chwali :)

      Usuń
  11. Nawet nie wiedzialam, że dysponują szamponami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie... Wydaje się fajny :)

      Usuń
  12. Własnie zaczęłam go uzywać... U mnie sprawdza się bardzo dobrze, oby tak było dalej;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Selerowata, co tam? Hehe
    fajne okreslenie wymyslila Twoja Sis :)
    A co do szamponu to juz czekam na nagonke wszystkich maniaczek sls w skladzie! Ja szamponik bardzo chetnie zakupie. Dodaje go do mojej listy must have :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i git, ja listę podpisuję imieniem i nazwiskiem :)

      Usuń
  14. Wiem ze maja swietne zele pod oczy ale o szamponie nie slyszalam.
    Zapowiada sie calkiem ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. no i fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam bardzo gęste włosy więc nie mam większego problemu z nimi ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to zazdroszczę, z moich selerków wyszłaby cienka zupka ;/

      Usuń
  17. ja mam swój ukochany kokos z Joanny i będę mu wierna:) ale przydatna recenzja:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo nie wiedziałam, że ta firma ma szampony w swojej ofercie ;)

    /Staram się i staram wyobrazić sobie te selerowate włosy :D/

    OdpowiedzUsuń
  19. ja przez cale swoje zycie nie wpadlam na szampon ktory by zostal ze mna na dluzej, ciagle wymieniam, przemieniam itp itd, ale planet cos tam z yves rocher ostatnio mi sie spodobal.
    A floslek, swietna firma, choc ich szapomonow na glowe jeszcze nie nakladalam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakos mnie nie kusi, bo skład dosyć średni, ale może kiedy go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. szampon wydaje się stworzony dla mnie :) ale póki co muszę zużyć moje szamponowe zbiory, potem pomyślę o zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaciekawił mnie, niedawno zrobiłam szamponowe zapasy, ale w przyszłości będę się za nim rozglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też nie wiedziałam, że mają szampony.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie by się chyba nie sprawdził ze względu na stosunek ceny do wydajności. Niestety, ale przy codziennym myciu poszedłby zapewne szybciutko. Ale plus za działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. xD świetne określenie stanu włosów xD hehe

    Fajnie, że Flos-Lek poszerza ofertę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawy ten szamponik. gdyby nie moje zapasy to chyba bym sie skusila!

    OdpowiedzUsuń
  27. To że nie ma parabenów to duży plus.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przydałby mi się taki szampon.
    P.S. Odnośnie Twojej wypowiedzi u mnie - to nie chodzi o pieniądze. Bo mogę pracować nawet za najniższą krajową. Głównym problemem w znalezieniu pracy (zwłaszcza w urzędach)są znajomości. Ja nie mam tzw. "pleców" i mimo że wysyłam wiele CV i biorę udział w wielu konkursach, to do tej pory nie mam pracy. Zaczęłam się już nawet przyuczać do pracy w sklepie. Mają się odezwać. Dochodzi do tego, że trzeba ukrywać, że ma się studia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam pojęcia że mają w ofercie szampony ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. oooo ;) właśnie kończy mi się szampon więc może warto sięgnąć po niego ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. ooo bardzo ciekawa recenzja:)
    musze mu sie przyjrzec chociaz na razie mam szampon;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Koniecznie musze wypróbować.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!