}

środa, 21 marca 2012

Recenzja: Oeparol Balance, cudowna moc wiesiołka

O ile kosmetyków tej firmy możecie nie kojarzyć to na pewno spotkaliście się z suplementem diety z olejem z wiesiołka. Olej otrzymywany z jego nasion uznawany jest za najbogatsze źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i zawiera rzadko spotykany w roślinach kwas g-linolenowy (GLA) oraz fitosterole, witaminę E, związki polifenolowe.  Wykorzystywany w produkcji kosmetyków pozyskiwany jest na zimno i wykazuje dużą zdolność kumulowania się w głębszych warstwach skóry, zapobiegając jej wysychaniu. Ponadto łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry, opóźnia procesy jej starzenia. Doskonale pielęgnuje skórę: dojrzałą, suchą, łuszczącą się, tłustą i zanieczyszczoną. 



Wiesiołek jest rośliną dwuletnią uprawianą w Północnej i Środkowej Ameryce oraz Europie. W kosmetologi oraz ziołolecznictwie wykorzystywany jest od wieków i "pieszczotliwie" nazywany nocną świecą (pełne rozchylenie kwiatów i zapylenie następuje właśnie nocą). Kosmetyki z tym olejem przeznaczone są do każdego rodzaju skóry, zarówno na dzień jak i na noc a stosowanie OEPAROL BALANCE jest szczególnie wskazane we wszystkich typach stresu skórnego, spowodowanego zanieczyszczonym środowiskiem, warunkami atmosferycznymi (deszczem, wiatrem, mrozem, silnym słońcem), niewłaściwym stosowaniem produktów kosmetycznych, paleniem papierosów, nadmiernym opalaniem. 



Cudowna moc wiesiołka:
poprawia elastyczność i jędrność skóry
działa łagodząco, łagodzi podrażnienia oraz świąd
opóźnia procesy starzenia, likwiduje płytkie zmarszczki
nawilża, wygładza, zmiękcza,odżywia, regeneruje, wzmacnia i odmładza skórę
chroni skórę przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego (antyrodnikowo) 
chroni skórę przed utratą wilgoci, reguluje poziom nawilżenia, delikatnie natłuszcza skórę
reguluje pracę gruczołów łojowych, ikwiduje nadmierne rogowacenie i łuszczenie naskórka


Kilka informacji:
Krem kondygnująco-nawilżający przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji wszystkich typów skóry na dzień i na noc. Regularne stosowanie kremu poprawia kondycję skóry, wygładza ją i ujędrnia. Reguluje gospodarkę wodno-lipidową skóry. Preparat czyni skórę bardziej delikatną, świeżą i elastyczną.
Pojemność: 50 ml/ Cena ok. 14 zł. Do kupienia w aptekach m.in DOZ

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Helianthus Annus Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Oenothera Paradoxa Oil, Petrolatum, Cera Microcristallina, Isopropyl Myristate, Cetyl Alcohol, Lanolin, Ceteareth-20, Tocopheryl Acetate, Calendula Officinalis Extract, Methylparaben, Parfum, Propylparaben, Chlorhexidine Digluconate, Disodium Edta, Sodium Citrate, Bha, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, Coumarin, Hydroxycitronellal


Pomadka Ochronna do ust, zawiera wysokiej jakości naturalne składniki,w tym tłoczony na zimno olej z nasion wiesiołka. Preparat przeznaczony jest do codziennej, systematycznej pielęgnacji ust. Natłuszcza je i zabezpiecza przed pękaniem i wysychaniem oraz czyni usta delikatnymi i nadaje im świeży wygląd. 
Pojemność: 3,6g/ Cena ok. 6 zł. Do kupienia w aptekach m.in DOZ

Skład: Petrolatum, Paraffinum Liquidum, Ricinus Communis Oil, Cera Alba, Cera Microcristallina, Lanolin, Paraffin, Oenothera paradoxa Oil, Isopropyl Myriistate, Theobroma Cacao Butter, Parfum, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, BHA, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl almitate, Ascorbic Acid, Citric Acid. 

Moje spostrzeżenia:
Krem kondycjonująco -nawiliżający o bogatej, treściwej konsystencji. Pozostawia na skórze dość tłustą warstwę, potrzebuje więc troszkę czasu do całkowitego wchłonięcia. Nadaje się zarówno na dzień (również pod makijaż) jak i na noc i tak z reguły go stosowałam. Nie zapycha. Jest bardzo wydajny, cienka "kołderka" przyjemnie otula skórę warstwą ochroną. Krem poprawia jej kondycję, regeneruje i odżywia, nie zapycha a przesuszone partie nawilża. Intensywny, niespotykany słodki zapach i oryginale opakowanie są jego najlepszą wizytówką.


Pomadek ochronnych nigdy dosyć! Ta świetnie nawilża, nabłyszcza, przy tym ma przyjemny owocowy zapach i smak. Usta są po niej gładkie i miękkie, niestety nie jest to długotrwały efekt. Używana systematycznie spełnia swoje właściwości, koi też spierzchnięte usta. Częsta aplikacja i mała pojemność sprawia, że w moim odczuciu nie jest wydajna. W kontakcie z wysoką temperaturą może się delikatnie topić. Jest całkowicie bezbarwna, przypomina wazelinę, sprawdza się jako baza pod pomadki, nie wałkuje ich. Opakowanie - lekko "hałaśliwe" ;)

Podsumowanie:
Krem jak dla mnie bardzo uniwersalny, sprawdził się na mojej mieszanej skórze, przypadł też do gustu mojej koleżance ze skórą suchą. Opakowanie od razu zwróciło Jej uwagę a zapach przypominający masło orzechowe obydwu nam się spodobał. Pomadka  chroni usta i nadaje im zdrowy wygląd, nie jest jednak trwała. Reasumując krem jak najbardziej spełnił moje oczekiwania, pomadka już trochę mniej. Kosmetyki Oeparol to z pewnością innowacja na rynku kosmetycznym, ciekawy skład i niska cena są zdecydowanie na plus. W ofercie znajdziemy również preparaty do demakijażu i zestawy idealne na prezent. Ogólna ocena: 4/5. Polecam!

P.S. Przy okazji zapraszam na FanPage'a Oeparol na Face Booku'u :) KLIK

Powyższy kosmetyk otrzymałam do testowania za co jeszcze raz dziękuję firmie Adamed i p.Małgorzacie :) Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta

47 komentarzy:

  1. Podoba mi się opakowanie kremu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też podoba się opakowanie w kształcie kuli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię pomadkę tej firmy, kremu jeszcze nigdy nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten krem :)
    Jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadkę miałam i średnia,znika w zastraszającym tempie;-)Fajnie,że mogłaś je potestować:*

    OdpowiedzUsuń
  6. w kremie parafina na 2 miejscu :( Mnie by zapchał na 100%.

    OdpowiedzUsuń
  7. mi nie straszna żadna parafina ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałaby mi się taka pomadka ochronna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pomadki chetnie bym sprobowala ale co do kremu to boje sie napakowac na twarz parafiny tak wysoko postawionej w skladzie... jestem pewna ze by mnie zapchal. i co z tego ze jest olej z wiesiolka skoro ona obniza jego skutecznosc :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Z kremem nie miałam styczności, ale pomadkę uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. pomadka musi być moja. :) przyglądam się jej już od dawna. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam do czynienia z kosmetykami tej marki

    OdpowiedzUsuń
  14. Oeparol kojarzę tylko z racji tego, że łykałam tabletki O.Femina i byłam zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomadkę chcę kupić, ale na krem na pewno się nie zdecyduję. Unikam parafiny w składach (zapycha moją skórę...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że miałam dużo szczęścia :)

      Usuń
  16. Pudeleczko kremu jest swietne ale ta parafina tez mnie przeraza. Znajac moje szczescie napewno by mnie wysypalo;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam tą pomadke, nawet ja lubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam niedawno wazelinki z wiesiołkiem tej firmy, a pani a aptece dała mi nawet powąchać jeden egzemplarz - zapach jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ich pomadkę. Dość mało wydajna ale znakomita. W koło ją kupuje. Pomaga też w walce z opryszczką. Miałam też ich tonik - bardzo fajny ale zbyt intensywny trochę zapach. Kremu nie miałam ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wypróbować tę pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przepadam za tą pomadką ochronna

    OdpowiedzUsuń
  22. ach kocham pomadki z zwłaszcza jak dobrze chronią usta :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Z oferty Oeparolu najczesciej mialam pomadke, bardzo ja sobie chwalilam:) Pozniej w rece wpadl mi balsam i to chyba tyle;)
    Zaciekawil mnie krem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie zaciekawiły te kosmetyki do demakijażu :)

      Usuń
  24. krem mnie zaciekawił :) porozglądam się :)

    OdpowiedzUsuń
  25. opakowania rzeczywiście ładne xD i plus za zapach ;) Cena również nie przeraża xD Niestety kremów ci u nas dostatek, toteż z zakupem będę musiała się wstrzymać xD

    OdpowiedzUsuń
  26. O dobrze że tu trafiłam :) Właśnie zastanwiam się nad kupnem kremu do twarzy z tej firmy i sama nie wiem czy ten nie będzie za ciężki szukam czegoś lekkiego na dzień

    OdpowiedzUsuń
  27. Krem mi się spodobał, a do tego taka fajna kulka z niego ;>

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tej firmy, ale dużo osób kusi wiesiołkiem, więc może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ten krem i bardzo mi się spodobał :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie spotkałam się z kosmetykami z tej firmy :) Wyglądają ciekawie:) Zwłaszcza pomadka ochronna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez, mi się wiesiołek kojarzy z tabletkami do łykania które sama łykałam :) przyznam,że ciekawe te ksometyki:)

      Usuń
  31. Produktów tej firmy nigdy nie kupowałam.

    Ja z wiesiołkiem mam tylko takie skojarzenia, że jest na pewno w odżywce do włosów dla psa mojej siostry :))) dzięki niemu można je bez problemy rozczesać :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam już kilka kosmetyków z owej firmy i praktycznie ze wszystkich byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. kusi mnie ta pomadka i zamierzam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. każdy ma szansę wygrać :) termin mija dopiero 31 marca ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam kiedyś pomadkę ochronną tej firmy i porównałabym ją z tymi firmy "Melissa" - takie zielone ;) Działanie podobne, ale rzeczywiście jest mało wydajna, a szkoda, bo nawilża rzeczywiście dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też właśnie opublikowałam recenzję i w głowie utkwił mi tytuł ''moc wiesiołka'' i teraz już wiem, że ja od Ciebie podkradłam ten pomysł, bo wcześniej tutaj to przeczytałam i tak mi utkwiło w głowie :) Mam nadzieje, że nie jesteś zła :-*

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię do Ciebie zaglądać, zawsze coś ciekawego znajduję :) Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  38. O właściwościach wiesiołka sporo słyszałam... kupiłam sobie nawet kapsułki, próbowałam wyciskać zawartość i używać tego olejku, ale ma tak odpychający zapach, że nie byłam w stanie :/
    Wiesiołek miał też pomóc w przyspieszeniu porodu... nie pomógł ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Brzmi bardzo fajnie może kiedyś bym się skusiła ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!