}

niedziela, 19 lutego 2012

TAG: czego wcale nie chcę i nie kupię

Świetny tag, którzy krąży od jakiegoś czasu i w zasadzie mogłabym się podpisać pod wieloma odpowiedziami jakie miałam przyjemność czytać, ale że zostałam otagowana przez Let's Talk Beauty pozwoliłam sobie w telegraficznym skrócie odpowiedzieć :) Będzie różowo, aczkolwiek niezbyt kolorowo ;)

Zasady:
- napisz, kto Cie otagował i zamieść zasady TAG'u
- zamieść baner TAG'u i wymień 5 rzeczy z działu kosmetyki ( akcesoria, pielęgnacja, przechowywanie, kosmetyki kolorowe, higiena), które Twoim zdaniem są Ci całkowicie zbędne bo:
- maja tańsze odpowiedniki
-są przereklamowane
- amatorkom są niepotrzebne
- bo to sposób na niepotrzebne wydatki...
...i krótko wyjaśnij swój wybór
- zaproś do zabawy 5 lub więcej innych blogerek
 
Co było pierwsze - jajo czy kura? - oto jest pytanie! Mnie to różowe "cudo" zwane Beauty Blenderem zupełnie nie rusza a  jego cena skutecznie odstrasza! Pewnie nie przekonam się dopóki nie użyję ;)


Azjatyckie kremy BB to istny must have. Spróbowałam zestawu skin79 i wiem, że to nie dla mnie!
Potrzebuję zdecydowanie lepszego krycia :O Poza tym cudze chwalicie swego nie znacie...


Zalotka zwana przez panów "dziwnymi nożyczkami' to coś dla mnie zupełnie zbędnego.
Dobry tusz i lata praktyki pozwalają mi uzyskać zadowalający efekt. Nigdy nie miałam i mieć nie chcę ;)


 
KissBoxy i inne pudełka czyli pokaż kotku co masz w środku ;)  Choć uwielbiam niespodzianki to z dystansem podchodzę do tego typu zabawy. Inaczej rzecz ma się z naszymi BlogBoxami...



Essenceomania  to jakże popularne zjawisko również jest mi obce. Kosmetyki jak dla mnie słabej
 jakości (zwłaszcza lakiery do paznokci), oczywiście jest kilka wyjątków od reguły ;)

Do zabawy Taguję:

33 komentarze:

  1. ja tam bez zalotki się nie obędę.:)
    nie używam jej żeby podkręcić rzęsy, tylko po to, żeby po prostu były widoczne. są długie, ale to zalotka daje ten piorunujący efekt.

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze podpisuje sie pod całym Twoim postem:)
    W zasadzie juz nie musze go robic hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie mam parcia na te wszystkie limitki z essence... Wolę jedno a dobre niż pełno kurzołapów, które będą leżały schowane na dnie kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  4. To tak jakby moje odpowiedzi :) Z zalotki nigdy nie umiałam korzysać :D I ktoś podziela moje zdanie na temat Essence (też wpisałam to u siebie i cóż, sporo komentarzy pojawiło się - uwielbiam essence itd)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, a kolekcjonowanie limitek to już w ogóle dla mnie abstrakcja! ;)

      Usuń
  5. podpisuje sie pod kazdym pkt :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wyróżnienie :)
    Myślę i myślę i nie wiem czy wymyślę czego mieć nie chcę ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. no ja akurat lubię essence:)

    OdpowiedzUsuń
  8. odniosę się. mam zalotkę, używam jej raz na ruski rok, ale cieszę się, że ją mam. kremów bb i jajka bb nie mam potrzeby kupować, chociaż jestem ciekawa jak to jest z tą gąbką. do essence mam sentyment, ale zgadzam się, że większość kosmetyków jest kiepskiej jakości. bywają wyjątki. glossy boxa pragnę, bo zawsze miałam ochotę na taką niespodziankową pakę. myślę, że mogłabym być zadowolona. tego samego nie mogę powiedzieć o blog boxach. patrząc na "dziewczyny w sieci" trochę się obawiam, chociaż oczywiście fajnie, że coś takiego jest i daje radość ludziom, a wpadki - jak wszędzie - zdarzają się rzadko.
    zastanawiam się czego nie mam potrzeby kupować i nasuwają mi się flamastry astor, kosmetyki eveline, merz special, kosmetyki phenome, lirene i wszystko, czego mnóstwo było/jest na blogach i męczy strasznie. ale gdybym miała powiedzieć, czego naprawdę nie potrzebuję to muszę się zastanowić ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za otagowanie :) Też nie potrzebuję zalotki.

    Co do tego tuszu do brwi z Wibo to oglądałam go, ale kolor wydawał mi się dziwny. Taki brąz wpadający w złoto, połyskujący. Prędzej na karnawał niż do codziennego makijażu, ale na szybko go oglądałam, bo nie miałam czasu, także mogłam być trochę nieuważna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do kremów bb się zgadzam w 100% zalotki użyłam raz więcej niechcę

    OdpowiedzUsuń
  11. Essence - mimo wszystko chciałabym poznać lakiery. U mnie w miejscowości nie ma Drogerii Natura i nie wiem, gdzie szukać tych lakierów. Marzy mi się brokatowe confetti :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. confetti to sensique, ale też dostępne w Naturze - właśnie mam na pazurkach :)

      Usuń
  12. kremów bb też nie lubię, a Essence ma słabe jakościowo kosmetyki w limitkach dlatego rzadko zdarza mi się kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny tag może i ja kiedyś taki zrobie :)
    Jeśli lubisz kosmetyki zapraszam na rozdanie Sleek MakeUP

    OdpowiedzUsuń
  14. Z większością się zgadzam, ale Essence? Ech, ja jednak wpadłam i mimo, że około 50% asortymentu uznaję za buble, to jednak pozostałe 50% to dla mnie istne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lakiery z essence rzeczywiście są słabe... mówiłam to w filmiku o essence na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z pierwszymi czterema punktami się zgadzam, z piatym średnio - w miejscu, gdzie wzmianka o lakierach - wiem, wiem, że wiele osób narzeka np. na trwałość (chociaż ja właściwie nie narzekam), ale lubię ich gamę kolorystyczną, a dla osoby, która nie musi chodzić 7 dni w tygodniu w tym samych kolorze nie ma tak źle ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Jajeczko jest strasznie intrygujące i zdecydowanie za drogie jak na kawałek gąbki , jednak nie pogradziłabym takim :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Z ostatnim podpunktem zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  19. szczedrze mówiąc nie zawiodłam się jeszcze na żadnym produkcie essence. nie żebym miała manię, bo dokładnie sprawdzam recenzje przed zakupem, ale żelowy eleiner (zielony) nie ma sobie równych ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. zalotkę mam, użyłam raz i koniec

    OdpowiedzUsuń
  21. dzięki za Tag :) juz mysle czego nie potrzebuję :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Też nie rozumiem tego pędu na jajo... dla mnie to sztucznie napędzona reklama... nie mogę się doprosić aby ktoś zrobił porównanie jak wygląda na twarzy podkład nałożony jajem, pędzlami czy palcami żeby zobaczyć czy rzeczywiście jest tak ogromna różnica...
    BB kremy chętnie bym wypróbowała, ale przeraża mnie ilość rodzajów i ceny, więc póki co raczej nie zakupię żadnego ;)

    Dzięki za komentarz :)
    Daria bardzo mi się podoba, brałam pod uwagę nawet przy pierwszej Córci, ale odpadło przez popularność :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie jajco i kremy BB też nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem z zalotką w świetnej komitywie - rewelacyjnie otwiera oko i podbija działanie tuszu.
    Z resztą się zgadzam, chociaż z limitek Essence zawsze kuszą mnie błyszczyki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. 1,2, 3 i 4 tak ale essence bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję za wyróżnienie,odpowiedź napiszę;-):*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!