}

niedziela, 12 lutego 2012

Recenzja: Oriflame, Silk&Cashmere, Moisturising&Massage Gel

Niedługo Walentynki - osobiście nie obchodzę tego święta z wielkim hukiem, ale żeby tradycji stało się zadość nieco wcześniej postanowiliśmy spędzić wieczór tylko we dwoje... Było kino, kolacja i świece... A na zakończenie miłego wieczoru relaksujący masaż... Uwaga!!! Wstęp nie tylko dla dorosłych ;)


Kilka informacji:
Żel do masażu z serii Silk&Cashmere nawilża i koi skórę ciała. Zawarte w nim proteiny jedwabiu i ekstrakt z kaszmiru odżywiają skórę nadając jej aksamitną miękkość. Nie pozostawia uczucia kleistości. Cena: 19,90 zł /150ml, w promocji 14,90 zł.  Dostępny w sprzedaży bezpośredniej u Konsultantek.

Skład: Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Oleth-20, Imidazolidinyl Urea, Carbomer, Parfum,Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Methylparaben, Panthenol, Propylene Glycol,Propylparaben, Benzophenone-4, Sodium Hydroxide, Silk Amino Acids, Sodium Chloride,Hydrolyzed Keratin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil


Składniki aktywne:
• Gliceryna – jest to jeden z najstarszych surowców wykorzystywanych do nawilżania skóry. Jej działanie nawilżające jest związane z bardzo silnymi właściwościami higroskopijnymi. W wyraźny sposób poprawia także elastyczność i miękkość naskórka. Gliceryna penetruje do głębszych partii warstwy rogowej naskórka i pozostaje tam „trzymając” wodę przez około 24h
• Pantenol –  posiada silne właściwości nawilżające i kojące. Jest naturalnym prekursorem witaminy B5 (kwasu pantotenowego), obecnej w każdej żywej tkance. Jest silnie działającym stymulatorem wzrostu i odnowy komórek, zarówno naskórka jak i skóry właściwej. W kosmetykach do włosów, zwiększa ich puszystość, wygładza i pogrubia.
• Hydrolizowana keratyna – białko. Poprzez wbudowywanie się cząsteczek keratyny w uszkodzone miejsca osłonek włosów uzupełniają niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa. Dzięki takiemu działaniu, włosy ulegają wyraźnemu wzmocnieniu i w sposób zauważalny zwiększa się ich objętość, przywraca połysk i zdrowy wygląd .
• Hydrolizowane proteiny jedwabiu – białka jedwabiu mają duży wpływ na zachowanie i przywrócenie sprężystości, elastyczności skóry i włosów. Powstrzymują procesy zmian degeneracyjnych, towarzyszących procesom starzenia się skóry. Utrzymując odpowiednie napięcie i elastyczność skóry. Bardzo ważną cechą białek jedwabiu jest to, że wiążąc się z wodą, zatrzymują ją w naskórku i włosach.

Moje spostrzeżenia: 
Jak dotąd do masażu używałam zwykłej oliwki. Nie odpowiadała mi jednak tłusta powłoczka pozostająca na ciele, jak również na pościeli. Żel Oriflame to świetny sposób na połączenie relaksującego doświadczenia masażu z nawilżającym i kojącym działaniem protein jedwabiu i ekstraktu z kaszmiru. Żel przyjemnie chłodzi rozgrzane ciało, nie daje wprawdzie uczucia poślizgu, ale ładnie rozsmarowuje się po nim a cudowny kwiatowy zapach pobudza nasze zmysły.  Skóra po jego użyciu jest miękka i gładka w dotyku, śmiało więc można go używać na co dzień. Nie byłabym sobą gdybym nie znalazła kolejnego zastosowania dla ów specyfiku. Żel ten nadaje się bowiem do włosów! Stosowany na sucho wygładza niesforne kosmyki oraz puszące się na mrozie włosy.  Przy tym nie pozostawia przykrego uczucia dyskomfortu. Moich wyjątkowo cienkich włosów nie obciążył, za to odświeżył je i dodał im blasku. Jestem ciekawa innym kosmetyków z tej serii a żel jak najbardziej polecam! Ocena: 4+/5

P.S.  Przypominam o  Konkursie Walentynkowym oraz o możliwości zakupu kosmetyków Oriflame z 30% marżą :)

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania dzięki uprzejmości p.Elwiry (oripolska.pl) za co serdecznie dziękuję. Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta

27 komentarzy:

  1. mmmmmm Kochana, ale mnie wprowadziłaś w nastrój :D
    nie mogę się doczekać, kiedy mój Luby wróci do Wro :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie korzystam z takich gadżetów :D. Miałam kilka lat temu jednak balsam do ciała z tej serii i naprawdę pięknie pachniał :).

    OdpowiedzUsuń
  3. takie olejki to na romantyczne wieczory obowiazek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bardzo lubię wszelkie ładnie pachnące kosmetyki do masażu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja do masażu lubię oliwkę ziaja (tą w 500ml butli), nie zostawia bardzo tłustej powłoki, ładnie się wchłania i fajnie pachn

    OdpowiedzUsuń
  6. sama nazwa kaszmir to zachęta;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam z tego zestawu krem do rąk więc wiem, że zapach an prawdę jest cudowny:) jednak nie wyobrażam sobie aby w swoje ciało wmasowywać olejek nie lubię tego tłustego efektu:) chyba wiecie o co mi chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kosmetyki do masażu :) A jesli dodatkowo ejszcze ladnie pachna to juz w ogole :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kosmetyki z proteinami jedwabiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może jestem dziwna, ale ten zapach mnie akurat odstrasza . Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam tego typu produktów, jakoś nigdy mnie nie przyciągały. Bardzo fajna sprawa:) Muszę się mu bliżej przyjrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. byłam kiedyś konsultantką i uwielbiałam ten balsam pierwszy z prawej w tym pudełeczku :) niesamowicie pachniał i ładnie nawilżał, a pudełko później na coś tam mi się przydało

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak tu fajnie znaleźć zastosowanie kosmetyku w inny sposób. :) Fajny pomysł.
    Uwielbiam wszelkie oliwki/ żele do masażu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy produkt:) ma aż tyle zastosowań - super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, fajny i wielofunkcyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajnie sie zapowiada :D

    OdpowiedzUsuń
  18. super blog zapraszam do mnie obserwuje:) www.fashionmee3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. PS otworzyłam zakładkę wymianka i mam tam lakier, który kiedyś pokazywałam na blogu i napisałaś wtedy w komentarzu, że gdybym chciała go wymienić żebym dała znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak prawdziwa kobieta.. :) jeden kosmetyk - milion zastosowań :D a ja zawsze masaż na sucho.. trzeba będzie to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jejku jak ja dawno nic nie zamawiałam z Oriflame :D mam puder :D
    a blog masz fajny :)
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawa alternatywa ten zel :)) romantiico było ;]

    OdpowiedzUsuń
  23. kurcze, szkoda, że nie wiedziałam o tym kosmetyku wcześniej ;) zamówiłabym na walentynki :D mój ukochany byłby przeszczęśliwy po takim masażu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Tego żelu jeszcze nie używałam, ale resztę z tej serii tak:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ta seria nieszczególnie przypadła mi do gustu - zapach jest przyjemny, ale to chyba główna zaleta :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!