}

wtorek, 28 lutego 2012

Recenzja: Flos-Lek, żel z aloesem do skóry suchej

Jak już zapewne zauważyłyście jestem posiadaczką cery mieszanej. W strefie T świece się jak gwiazdka na niebie, za to policzki, szczególnie zimą mam mocno przesuszone. W okresie największych mrozów stosuję ochronne, bardzo treściwe, wręcz powiedziałabym tłuste kremy, które mają dodatkowo nawilżyć cerę. Niestety w ostatnich dniach troszkę odpuściłam a wszystko za sprawą podkładu, który po prostu nie szło nałożyć na tłusty film. Szukałam pomocy w domowej kosmetyczce i wtedy przypomniałam sobie o żelu z aloesem FlosLeku, który czekał w kolejce do testowania :)


Kilka informacji: 
Beztłuszczowy preparat do skóry suchej, mało elastycznej, zwiotczałej. Polecany do pielęgnacji całego ciała, a w szczególności skóry twarzy, szyi i rąk. Zawiera pantenol oraz wyciąg z aloesu. Żel doskonale nawilża i odżywia skórę, łagodzi podrażnienia, poprawia jej ukrwienie. Utrzymuje naturalne pH. Regularnie stosowany poprawia ogólny wygląd skóry – pod jego wpływem staje się ona gładka, elastyczna, przyjemna w dotyku, o ładnym zdrowym kolorycie, bardziej odporna na szkodliwy wpływ czynników środowiskowych.

Wielkość opakowania: 50 ml, Cena: 9,75
Dostępny w sklepie FlosLek i w aptekach  :)
Kosmetyk nie testowany na zwierzętach. 

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Aloe Arborescens Leaf Extract, Panthenol, Triethanolamine, Carbomer, Methylchloroisothiasolinone, Methylisothiasolinone.


Moje spostrzeżenia:
O cudownych właściwościach aloesu możecie przeczytać w poprzednim moim poście, nie będę więc się tutaj rozpisywała i powtarzała. Przechodząc do rzeczy - kosmetyk zadziałał zgodnie z słowami producenta. Nawilżył moją biedną przesuszoną skórę a efekt chłodzący po nałożeniu ukoił ją i złagodził podrażnienia. Kilka minut po aplikacji możemy odczuwać lepkość, zaręczam, że to uczucie znika i praktycznie nie pozostawia po sobie śladu. Skóra jest wyraźnie nawilżona, błyszcząca, ale nie tłsuta, gładka, miękka w dotyku.
Żel jest neutralny, nie zawiera sylikonów, olei mineralnych, parafiny, trójglicerydów, podrażniających konserwantów, alkoholu, ma wysoką zawartość aloesu. Nie powoduje alergii, polecam go również do cery naczynkowej osobom mającym jak ja problem z rumieniem. Nie zapycha porów, nie tworzy zaskórników. Można go stosować zarówno na noc jak na dzień, jako baza pod makijaż. U mnie sprawdził się również jako krem do rąk - bardzo szybko się wchłania, skóra jest widocznie odżywiona. W sytuacjach awaryjnych okazuje się zbawieniem.
Szukając informacji na jego temat znalazłam kolejne zastosowanie - żel sprawdza się również na... włosach. Można go wcierać w skórę głowy jak i same końcówki. Ogranicza przetłuszczanie, odżywia, i nawilża włosy.  Włosów nie skleja ani nie obciąża, nie przetłuszczają się szybciej, zmniejsza swędzenie. Osobiście mogę podpisać się pod tym, że fajnie odżywia końcówki włosów i chroni je przed gorącym powietrzem suszarki.
Żel mimo małej pojemności jest dosyć wydajny. Na twarz i szyję czy dłonie wystarczy ilość jak na zdjęciu. Konsystencja jak widać typowa dla żelu, przezroczysta, kosmetyk jest praktycznie bezzapachowy. Opakowanie w kształcie tuby - wygodne i higieniczne. Na kartoniku znajdują się wszelkie informacje o produkcie.

Podsumowanie:
Kosmetyk uniwersalny -  gro zastosowań - z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Działa ekspresowo, stan mojej skóry uległ wyraźnej poprawie już po pierwszej aplikacji. Ogólna ocena: 5/5 Serdecznie polecam! 

Przedstawiony kosmetyk otrzymałam do testowania za co jeszcze raz dziękuję p.Elżbiecie i laboratorium FlosLek.  Fakt ten nie ma wpływu na moją ocenę, która jest obiektywna i jak najbardziej rzetelna! Pozdrawiam, Marta

38 komentarzy:

  1. tego żelu nie miałam, ale używałam dwóch produktów flos leku - były to właśnie żele pod oczy, ale w takich szczupłych, podłużnych tubkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, muszę go koniecznie kupić - uwielbiam wszelkie lekkie, beztłuszczowe formuły. z suchością na twarzy radzę sobie świetnie Clinique'iem, ale na całą resztę ten wydaje się być idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Flos Lek kupuję głównie dla dzieci ale chętnie wypróbowałabym tez żelik:)
    A na Beauty Forum wybierasz się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie spróbuj! nie, raczej nie pójdę i tym razem ;/

      Usuń
  4. bardzo lubie ta firme i aloes wiec wierze ze jest to udane polaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. produkt zbiera dużo pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rozejrzę się za nim w aptece

    OdpowiedzUsuń
  7. Aloes rządzi... tego nie mam, ale wiem, ze zakupic musze kilka produktów tej marki;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dokładnie taką samą cerę jak Ty, w strefie T bardzo się świeci, a z policzków mi ostatnio złaziła skóra mimo że ostatnio jej niczym wysuszającym nie katuję :( I o ile na noc sprawa jest prosta - wystarczy treściwy, tłusty kremik, to na dzień niestety takie rozwiązanie nie wchodzi w grę bo inaczej będę się cały dzień świecić ;) A kremy z Flos Leku Happy per Aqua średnio dają sobie radę zimą, latem jak najbardziej ok, ale teraz niestety nie... Rozejrzę się kiedyś za tym aloesowym żelem Flos-Lek, uwielbiam tą firmę, dopiero co kupiłam żel pod oczy z chabrem bławatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką żelu ze świetlikiem pod oczy stałam się fanką wszystkiego co żelowe Flosleku :) zrobiłąś mi starszną chrapkę na ten żel :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze wiedzieć o takim produkcie ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo podoba mi się jego żelowa konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę mam cerę mieszaną to może u mnie się sprawdzić :) Wart jest wypróbowania:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe jak % się przedstawia zawartość aloesu w tym żelu. Calmaderm ma ekstrakt na 1 miejscu (90%), a tu jest dopiero na 3.

    Podpisuję się pod magicznym działaniem na włosy :) Nakładam go na oleje i trzymam min. 2 godziny pod czepkiem i ręcznikiem. Efekt - miękkie głęboko nawilżone włosy. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wypróbować na całe włosy :)

      Usuń
  14. Kupię na pewno jak gdzieś spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm. Kurcze, że akurat u mnie nie mogę znaleźć ich kosmetyków. Muszę pozwiedzać wszystkie apteki, bo mam co raz większą chrapkę na nie. :)
    Moja skóra też cierpiała podczas mrozów, nawet z uszu mnie skóra się złuszczyła. :/

    OdpowiedzUsuń
  16. ja w pracy bardzo często myję ręce i przez tą wodę i zimno mam strasznie suche i popękane dłonie, pewnie spisywał by się fajnie :) a na włosy jeszcze lepiej :) jak będę w Polsce to się zanim rozejrzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może służyć też do odświeżania rąk :) takie 2w1 ;)

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam okazji wypróbowac, ale skoro taka recenzja zamówię w internecie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dokłądnie, brzmi zachęcajaco:)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię kosmetyki Flosek, fajnie, że ma tyle zastosowań:)chętnie kupię

    OdpowiedzUsuń
  20. otagowałam Cię http://beautywizaz.blogspot.com/2012/02/moje-7-grzechow-gownych.html

    OdpowiedzUsuń
  21. O jaka miła niespodzianka ! Od dawna się czaiłam na ten kosmetyk, po tej opinii chyba nie mam wyjście i powędruję do apteki ;-) Zastanawiam się tylko jak sprawdził by się z podkładem intensywnie kryjącym ? Może posiadasz jakąś opinię o fluidzie ? Pharmaceris , Delikatny fluid intensywnie kryjący . ? Myślę, że przy fluidzie kryjącym , dobre nawilżenie to podstawa - więc spróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam go pod fluid Pharmaceris ten matujący z laktoflawiną i świetnie ze sobą współgrały. z Lirene zresztą też :)

      Usuń
  22. Nie przepadam za kosmetykami w formie żelu, ale po przeczytaniu recenzji z chęcią bym się na niego skusiła, tylko, że nigdy go nie widziałam w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  23. brzmi ciekawie, choć już na samą nazwę 'żel' ściąga mi skórę :) tak mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie zostałaś otagowana! :)
    http://blogosia.blogspot.com/2012/03/tag-moich-7-kosmetycznych-grzechow.html
    Zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tez mam cere mieszana i wiem, jaki to horror :( dobrze, ze ten produkt dziala ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. racja 3/5, ale mądry word mi zmienił, jak zawsze później 100razy edytuję, bo się orientuję, ze coś źle jest:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj mam takie same problemy z cera ;( No a żel bardzo ciekawy, z wszechstronnym zastosowaniem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)
Na wszystkie pytania odpowiem pod danym postem.
P.S. Spam i autoreklama będą usuwane!!!